Oddani istnieniu

<p>"Tomasz Jastrun, od pierwszych wierszy poeta dojrzały i świadomy. Jakby urodził się w piśmie... Proste zdania, czyste obrazy, mocne puenty, to się u Jastruna nie zmienia. Zero werbalnej gry, mgławicowości, zacierania ślad&oacute;w. Dostajemy konkret, detal, szczeg&oacute;ł, najsilniej działające na wyobraźnię. Kr&oacute;tkie utwory, minimum sł&oacute;w, a w nich cała prawda o ludzkiej egzystencji. Pełnia ludzkiego życia pod pustym niebem: od czułości dla dzieciństwa po zdumienie starością, od oczarowania erotyzmem po koniec miłości, kt&oacute;rej nawet wtedy należy się trochę ciepła. To chyba jedyny w polskiej wsp&oacute;łczesnej poezji autor, kt&oacute;ry tak konsekwentnie zbiera dowody na mijanie czasu. Dla Jastruna przemijanie jest żywiołem nie mniej niszczącym niż ogień czy woda. Paradoksalnie, podlegamy mu w zwolnionym tempie, w końcu jednak znikamy doszczętnie. Poeta m&oacute;wi o ludzkim losie, starając się chronić czytelnika przed grozą; rzec można ‒ z wielką delikatnością używa sł&oacute;w mocnych, a obrazy zderza, pozostawiając nas w zdumieniu, że tak łatwo stało się tak wiele&hellip; W ten spos&oacute;b tworzy, jakby mimochodem, przekaz tak silny, że aż boli&rdquo;.</p> <p>Anna Janko</p> <p>&nbsp;</p>

Legimi.pl