Dzień dobry, ja też umieram 15 opowiastek o śmierci

<p>Ludzka tw&oacute;rczość zna tylko dwa wielkie tematy &ndash; miłość i śmierć, będące r&oacute;żnymi stronami tej samej monety. Największe z uczuć jako sens i ucieleśnienie życia pr&oacute;buje przeciwstawić się nieuchronności śmierci. W bajkach, legendach i ludowych podaniach zwycięża. W prawdziwym życiu często staje się powodem trosk, zmartwień, a nawet śmierci.<br /> Na ile sposob&oacute;w można umierać? Śmierć przez zapominanie, rozpad, bezruch, poświęcenie. Śmierć z wykorzenienia. Umieranie jako istnienie poza czasem. Śmiertelny przemysł i samob&oacute;jcza determinacja. Dzieci będące nosicielami małych apokalips, jakie pielęgnują w sobie od dnia, gdy odkrywają własną śmiertelność. Przebywające w przestrzeni niebytu przedmioty, kt&oacute;rych nie potrafimy odnaleźć, bo wypadały poza granice naszego świata. Patrzenie na falującą pierś śpiącego ojca, by myśl o przemijaniu strącić w otchłań podświadomości. Budynki mające w sobie tajemniczą żywotność. Bomba tykającej martwoty umieszczona w środku wyschniętego łona. Starszy mężczyzna uwięziony w klatce swego nieśmiertelnego przeznaczenia, kt&oacute;ry &ndash; choć w oczach tak wielu jest uosobieniem władzy &ndash; nie może samowolnie udać się spacer. Dzwony wyręczające ludzi w czynności, na kt&oacute;rą oni nie mają już sił &ndash; doniosłym, niosącym się po okolicy lamencie, podniebnym krzyku wzywającym do ostatniego pożegnania.<br /> Na ile sposob&oacute;w można umierać &ndash; każdego dnia, tygodnia, miesiąca? Być może refleksja nad tym da nam to, czego naprawdę szukamy. Odpowiedź na pytanie: jak żyć?<br /> O tym właśnie jest ta książka.</p>

Legimi.pl