<p class="MsoNormal" style="margin-bottom: 6.0pt;">Dobrze napisany, dynamiczny, trzymający w napięciu kryminał (milicyjny), który przyjemnie się czyta. Czytelnik do końca nie wie kto zabił. Pomimo wielu wątków i mnogości nazwisk nie ma problemu ze śledzeniem akcji. Na plus krótkie rozdziały. Śledztwo prowadzi porucznik Michał Mazurek + szereg innych milicjantów i pracowników bezpieki. Jest też prywatne śledztwo prowadzone przez dziennikarza Adama Pruta. Miejsce i czas akcji: Warszawa, lat 80. XX stulecia.</p> <p class="MsoNormal" style="margin-bottom: 6.0pt;">PIOTR GŁOGOWSKI (KlubMOrd.com):<br /> Intryga jest wręcz przepyszna! Początek jest dość klasyczny: Jan Makula, młody zdolny doktor – farmakolog wraca do kraju ze stażu w Libii, gdzie spędził 3 lata i nie tylko porządnie się opalił. Niestety już po dwóch dniach pracy w Instytucie Farmacji i Farmakologii w Warszawie umiera w tajemniczych okolicznościach a biegli sądowi orzekają zawał serca. Jednak denat był okazem zdrowia, więc sprawa budzi wiele wątpliwości nie tylko wśród członków rodziny, ale także funkcjonariuszy MO.<br /> Główna oś kryminału oscyluje wokół kilku wątków: przemytniczego (złoto szmuglowane z Libii), naukowego (prace badawcze nad szczepem GX-80), politycznego (artykuły szkalujące ustrój w prasie zagranicznej) i szpiegowskiego (amerykanie wyprzedzają Polaków w badaniach naukowych), a wraz z rozwojem toku fabularnego przybędzie jeszcze jedna ofiara.</p> <p class="MsoNormal" style="margin-bottom: 6.0pt;">DROBNY PIJACZEK (lubimyczytac.pl):<br /> O i trafił się kryminał z minionej epoki. Mimo, że nie jestem fanem gatunku to przeczytałem książkę w dzień. Zdziwiło mnie, że do samego końca intryga trzymała w napięciu a zwarta forma pozwalała nie pogubić się w imionach i nazwiska bohaterów. Gdyby nie fakt, że zamiast Miami mamy Warszawę i gdyby nie to, że sprawę prowadzi SB a nie super wydział kryminalny to byłby z tego odcinek kryminalnych zagadek. Autor wciągnął mnie w intrygę i zaprosił na niezłą zabawę. Polecam osobą mającym zamiar trochę się przy czytaniu rozerwać. Bo stare SB nie daje o sobie zapomnieć, bo i w PRL była potrzeba lekkiej rozrywki a scenariusza i intrygi nie powstydzili by się zachodni spece od rozrywki.</p> <p class="MsoNormal" style="margin-bottom: 6.0pt;">Pierwsze, papierowe wydanie tej książki ukazało się nakładem Wydawnictwa Ministerstwa Obrony Narodowej (Warszawa 1983) w serii „Labirynt”, w nakładzie 150 000 + 250 egz.</p> <p class="MsoNormal" style="margin-bottom: 6.0pt;">Książka wznowiona w formie elektronicznej przez Wydawnictwo Estymator w ramach serii: Kryminał z myszką – Tom 36.</p> <p class="MsoNormal" style="margin-bottom: 6.0pt;">Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji.</p>
Legimi.pl