<div id="tab-description" class="panel entry-content wc-tab" style="box-sizing: border-box; width: 607.5px; font-family: Buenard, serif; line-height: 22px; padding: 10px 60.75px 0px 0px; color: #1b1f14; margin: 0px !important;"> <p style="box-sizing: border-box;" data-wahfont="16">Richard Glazar, czeski Żyd, po przewiezieniu z getta w Theriesienstadt do Treblinki, przydzielony został jako robotnik do brygady, która zajmowała się sortowaniem rzeczy należących do mordowanych w komorach gazowych. Przeżycie w tym szczególnym miejscu miało tragiczny wymiar – Glazar był nie tylko świadkiem śmierci tysiąca ludzi, ale jego życie, podobnie jak życie wielu żydowskich więźniów pracujących w obozie, zależało od śmierci innych – Przywożona przez nich żywność i ubrania umożliwiały przetrwanie garstce “wybrańców”. Opowieść o trwaniu wśród tysięcy pędzonych na śmierć, ale też o buncie, powstaniu i ucieczce w sierpniu 1943, to wyjątkowe świadectwo żydowskiego losu.<span class="pelny-opis rev-180" style="box-sizing: border-box; color: #de4c2d; display: inline-block; width: 40px; overflow: hidden; background-image: url('images/pelny-opis.png'); background-repeat: no-repeat; background-position: center center; position: relative; top: 5px; transform: rotate(180deg); text-indent: -700% !important;" data-wahfont="16">Zobacz więcej</span></p> </div> <div id="tab-additional_information" class="panel entry-content wc-tab" style="box-sizing: border-box; margin-right: 91.125px; margin-left: 91.125px; font-family: sans-serif;"> </div> <div id="tab-tab-custom" class="panel entry-content wc-tab" style="box-sizing: border-box; width: 607.5px; font-family: Buenard, serif; line-height: 22px; padding: 0px 60.75px 0px 0px; margin: 0px !important;"> <p style="box-sizing: border-box;" data-wahfont="16">Partnerami wydania są: Fundusz Pamięci im. Tadzia Kolskiego, Gmina Wyznaniowa Żydowska w Warszawie, Claims Conference oraz Fundacja Współpracy Polsko-Niemieckiej.</p> <p style="box-sizing: border-box;" data-wahfont="16">“Widać budkę kolejową z napisem ‘Treblinka’. […] Rampa, za nią drewniany barak, na rampie ludzie w wysokich butach, ale ubrani po cywilnemu. Jeden ma w ręce jakąś dziwną długą pałkę, taki skórzany pejcz. To pewnie zwyczajni ludzie, nie żadni Żydzi, nie noszą żydowskiej gwiazdy. Między nimi mundury SS, znowu pejcze, tu i ówdzie karabiny maszynowe. To wszystko wygląda jak mała stacyjka na Dzikim Zachodzie, a zaraz za nią farma z wysokim żywopłotem.”<br style="box-sizing: border-box;" />(Richard Glazar)</p> </div>
Legimi.pl