Berdyczów

<p>[O KSIĄŻCE]</p> <p>Karol Pytanko przybywa do ukraińskiego Berdyczowa z misją zbadania tajemniczej choroby dziesiątkującej trzodę chlewną w tamtejszym post-kołchozie. Na miejscu okazuje się, że miasto zmaga się z plagą dziwnych zniknięć &ndash; ludzi, zwierząt, przedmiot&oacute;w, a nawet element&oacute;w krajobrazu, zaś Karol mimowolnie zostaje wciągnięty w śledztwo mające je wyjaśnić. Wraz z miejscowymi kompanami - Serhijem, Wołodią i Fomką - mierzą się ze zjawiskami, wobec kt&oacute;rych rozum zdaje się bezsilny, a naukowe narzędzia poznania całkiem bezużyteczne. Dość powiedzieć, że w trakcie przesłuchań zeznawał będzie włącznik światła, dywan i przew&oacute;d ścienny, a sublokatorami Karola zostanie trzech granitowych gieroj&oacute;w z socrealistycznego pomnika.</p> <p>***</p> <p>&nbsp;</p> <p><strong>Marta Kozłowska</strong> &ndash; antropolożka kultury, była analityczka sytuacji polityczno-wojskowej na Bliskim Wschodzi i w Azji Centralnej. Debiutowała w 2018 roku powieścią &bdquo;Stopa Od Nogi&rdquo;,&nbsp;kt&oacute;ra ukazała się nakładem wydawnictwa WAB, w serii Archipelagi. W 2020 ukazała się książka &bdquo;B.Bomb&rdquo; (Animi/IL).</p> <p>Proza dla obieżyzaświat&oacute;w pachnących jak prodiż w ezo-stajni. Podźgany, wszechzmysłowy kryminał. Zawr&oacute;t głowy, a jego kolorem pasztetowy. Patorealizm magiczny niczym wymiociny świętych manowc&oacute;w. Sprawdź po wszystkim sw&oacute;j język: czy ci działa i co to w sumie znaczy.</p> <p>&nbsp;</p> <p><strong>Patryk Kosenda</strong>, &bdquo;Stoner Polski&rdquo;</p> <p>***</p> <p>&nbsp;</p> <p>Kryminał egzystencjalny. Proza bujna i dzika jak las pięćdziesiąt lat po wymarciu homo sapiens. Czy rzeczywistość to fikcja, a my żyjemy w symulacji? Czy to wszystko dzieje się na serio? &ldquo;Berdycz&oacute;w&rdquo; budzi uśmiech, niedowierzanie i trwogę. Niesamowita książka. Lśni niczym pistolet w dłoni pacyfisty, wyciągnięty nagle pośr&oacute;d r&oacute;wno maszerującego tłumu.</p> <p><strong>Jaś Kapela</strong></p> <p>***</p> <p>&nbsp;</p> <p>[FRAGMENT]</p> <p>&bdquo;Przy jakim spadku gramatury bytem właściwym stają się dziury?&rdquo; &ndash; zapytuje Wiaczesław Kopytko w rozdziale &bdquo;W kolebce ż&oacute;łtego sera. Zwiedzanie Kombinatu im. Anastasa Mikojana&rdquo;. Tu i teraz jego dociekania nabierają niepokojąco uniwersalnego sensu".</p>

Legimi.pl