Sztuczki

<p class="MsoNormal"><span style="font-size: 14.0pt; mso-bidi-font-size: 11.0pt; line-height: 107%; font-family: 'Times',serif;">Książka nominowana do Nike i Nagrody Gdynia 2017</span></p> <p class="MsoNormal"><span style="font-size: 14.0pt; mso-bidi-font-size: 11.0pt; line-height: 107%; font-family: 'Times',serif;">Opowieść o dorastaniu. Opowieść o stracie. I o magii. O chłopcu w czerwonej pelerynie, kt&oacute;ry miał na imię Nic i był czarodziejem. O poszukiwaniu skarb&oacute;w i zabawach w umieranie. O kocie, kt&oacute;ry nie chciał zostać Szarikiem, sercu napędzanym mechanicznym słowikiem i Dziadku z wąsami Hitlera. O śwince Marysi, kt&oacute;ra zjadła tęczę, o wszystkich bogach rzeki i Babci, kt&oacute;ra zmieniła się w drzewo. O karmieniu grob&oacute;w, pladze biedronek i o tym, dlaczego koniec świata zaczął się w Niebie.</span></p> <p class="MsoNormal"><span style="font-size: 14.0pt; mso-bidi-font-size: 11.0pt; line-height: 107%; font-family: 'Times',serif;">To nie jest bajka o śmierci.</span></p> <p class="MsoNormal"><span style="font-size: 14.0pt; mso-bidi-font-size: 11.0pt; line-height: 107%; font-family: 'Times',serif;">&bdquo;Wszystko zdarzyło się mniej więcej naprawdę&rdquo;, jak pisał Kurt Vonnegut w <em style="mso-bidi-font-style: normal;">Rzeźni numer pięć</em>.</span></p> <p class="MsoNormal"><span style="font-size: 14.0pt; mso-bidi-font-size: 11.0pt; line-height: 107%; font-family: 'Times',serif;">Prawie na pewno to prawda.</span></p> <p class="MsoNormal">&nbsp;</p> <p class="MsoNormal"><span style="font-size: 14.0pt; mso-bidi-font-size: 11.0pt; line-height: 107%; font-family: 'Times',serif;">Zupełnie na marginesie książki Joanny Lech</span><span style="font-size: 10.0pt; mso-bidi-font-size: 11.0pt; line-height: 107%; font-family: 'Times',serif;">:</span></p> <p class="MsoNormal"><span style="font-size: 14.0pt; mso-bidi-font-size: 11.0pt; line-height: 107%; font-family: 'Times',serif;">Wielu z nas doskwiera monotonia życia &ndash; nawet bohaterskim dzieciakom z tej opowieści, choć robią wszystko, by ją rozproszyć. Rozpraszanie nudy jako życiowy cel. Bo życie na początku przez te straceńcze zabiegi wydaje się dość barwne, a nawet intensywne. Im więcej śmierci dużych i małych, spektakularnych bądź cichych pogrzeb&oacute;w, tym intensywniejsze.</span></p> <p class="MsoNormal"><span style="font-size: 14.0pt; mso-bidi-font-size: 11.0pt; line-height: 107%; font-family: 'Times',serif;">Ta proza wydaje mi się właśnie taka: intensywna, zachłanna na wszystkie wspomnienia, doznania. Na to, co było dawniej, naprawdę i mocno było. A teraz jakoś nie chce. </span></p> <p class="MsoNormal"><span style="font-size: 14.0pt; mso-bidi-font-size: 11.0pt; line-height: 107%; font-family: 'Times',serif;"><span style="mso-tab-count: 7;">&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbs...

Legimi.pl