Bokser i śmierć. Opowiadania zebrane

<p><span style="font-weight: bolder; background-color: #ffffff; color: #333333; font-family: Roboto, sans-serif; font-size: 13px; text-align: justify;">Doskonałe pisarstwo nigdy nie traci swej mocy</span></p> <p style="box-sizing: inherit; padding: 0px; margin: 0px 0px 0.5em; text-shadow: none; text-align: justify; color: #333333; font-family: Roboto, sans-serif; font-size: 13px; background-color: #ffffff;">&nbsp;</p> <p style="box-sizing: inherit; padding: 0px; margin: 0px 0px 0.5em; text-shadow: none; text-align: justify; color: #333333; font-family: Roboto, sans-serif; font-size: 13px; background-color: #ffffff;">W czasach gdy do literackiego obiegu wr&oacute;ciła tematyka obozowa i wojenna, opowiadania mistrza kr&oacute;tkiej formy zaskakują świeżością. J&oacute;zef Hen pokazuje, jak ekstremalne sytuacje ujawniają prawdę o człowieku. Sprawdzają każdego &ndash; także nas, czytelnik&oacute;w. Czego będziemy oczekiwać od polskiego boksera, kiedy zmierzy się z komendantem obozu koncentracyjnego?</p> <p style="box-sizing: inherit; padding: 0px; margin: 0px 0px 0.5em; text-shadow: none; text-align: justify; color: #333333; font-family: Roboto, sans-serif; font-size: 13px; background-color: #ffffff;">&nbsp;</p> <p style="box-sizing: inherit; padding: 0px; margin: 0px 0px 0.5em; text-shadow: none; text-align: justify; color: #333333; font-family: Roboto, sans-serif; font-size: 13px; background-color: #ffffff;">&ndash; Hitlera mam! &ndash; krzyknął. &ndash; Hitlera złapałem!</p> <p style="box-sizing: inherit; padding: 0px; margin: 0px 0px 0.5em; text-shadow: none; text-align: justify; color: #333333; font-family: Roboto, sans-serif; font-size: 13px; background-color: #ffffff;">&ndash; O rany, Hitler! &ndash; wrzasnęliśmy.</p> <p style="box-sizing: inherit; padding: 0px; margin: 0px 0px 0.5em; text-shadow: none; text-align: justify; color: #333333; font-family: Roboto, sans-serif; font-size: 13px; background-color: #ffffff;">Zbiegło się nas sporo, żeby popatrzeć na drania. Patrzymy; naprawdę Hitler, tylko mina już inna, dziadowska, całkiem na psy zjechał.</p> <p style="box-sizing: inherit; padding: 0px; margin: 0px 0px 0.5em; text-shadow: none; text-align: justify; color: #333333; font-family: Roboto, sans-serif; font-size: 13px; background-color: #ffffff;">Stoimy, gapimy się na Hitlera, on na nas.</p> <p style="box-sizing: inherit; padding: 0px; margin: 0px 0px 0.5em; text-shadow: none; text-align: justify; color: #333333; font-family: Roboto, sans-serif; font-size: 13px; background-color: #ffffff;">&nbsp;</p> <p style="box-sizing: inherit; padding: 0px; margin: 0px 0px 0.5em; text-shadow: none; text-align: justify; color: #333333; font-family: Roboto, sans-serif; font-size: 13px; background-color: #ffffff;"><em style="box-sizing: inherit; text-shadow: none;">Nie trzeba wielkiej przenikliwości, żeby stwierdzić, że jego proza ma coś z siły Hemingwaya. Wolę Hena. Jest prawdziwszy.</em></p> <p style="box-sizing: inherit; padding: 0px; margin...

Legimi.pl