<p><span id="description" class=" mceSimple vtip" title="">Autorka publikowała artykuły o kulturze i literaturze afrykańskiej oraz wydała obszerną pracę popularnonaukową "Olbrzym w słońcu". Jej najnowsza książka zawiera wspomnienia z pobytu w Egipcie, Etiopii, Nigerii, Beninie i Togo. Są to barwne opowieści o krajach szczycących się długoletnią historią, o ludziach i obyczajach. Nie pominięto także legend, mitów i prastarych wierzeń. "Niespokojna Afryka" w ciekawy sposób przybliża Czytelnikowi mniej znane sfery życia oraz problemy burzliwych przemian politycznych i społecznych Czarnego Kontynentu. Na tle teraźniejszości i obrazów przeszłości przewijają się postacie Polaków, których los rzucił w odległe zakątki świata. Książka dla każdego, kto interesuje się niezwykłą przygodą, egzotyczną przyrodą i pragnie poszerzyć wiedzę o dalekich krajach.</span></p>
Legimi.pl
1941-I British East Africa Shilling PCGS coin for sale. Like all British coins minted in 1941, this coin bears the image of King George VI, who was King of Britain and sovereign of the British Empire from 1936 until his death in 1952.
eBay
<em>Wysłuchawszy Roberta, nie miałem wątpliwości, w nocy musiał obcować z duchem. Zastanawiające, jak, po tak pięknych wizjach, Alice pogrążyła Ugandę w wojnie domowej? Przekonanie, że posiada się wielką moc czynienia dobra, może doprowadzić do wielkiego zła. Zabraliśmy się do przygotowywania śniadania. Owoce i cztery ugotowane jajka musiały dać nam siłę do wieczora, kiedy to tradycyjnie zjemy drugi obfitszy posiłek. Zeszliśmy nad Nil i usiedliśmy nad brzegiem rzeki. Czekaliśmy na prom, widzieliśmy, jak przycumowany był <p>w Paraa, położonym na przeciwległym brzegu. Było to prawdziwe królestwo hipopotamów.</p> <p>Świat zwierząt pozostawiliśmy sobie na dzień następny. Ten poświęcony był dla świata duchów. Prom przypłynął po niecałej godzinie. Sama przeprawa trwała nie więcej niż dziesięć minut. Dotarliśmy do Paraa. Zakaz mówienia o wszystkim, co zaszło tego dnia, do dziś obaj z Robertem traktujemy bardzo poważnie.</p></em> Michał Kruszona dzielił ze mną trudy i radości podróży po Ugandzie. Obserwowałem go czasami wieczorami, kiedy pochylony nad notesem wielkości szkolnego zeszytu, często popijając przy tym ugandyjską Waragi i zaciągając się dymem lokalnych papierosów Sportsmen, robił swoje - jak mówił - notatki do książki. Skupiony, w cieniu równikowego słońca, pośród odgłosów przyrody, przypominał mi dziewiętnastowiecznego pisarza. Zajrzałem przez ramię do jego notatnika, nosił go zawsze ze sobą. Wśród dziwnych znaków, liter i wyrazów dojrzałem narysowanego węża pełzającego pod łóżkiem w naszej drewnianej budzie nad Jeziorem Wiktorii. Nad jeziorem Bunyonyi zaklął siarczyście i głośno, kiedy hałasująca gdzieś w oddali kosiarka do trawy (!) widocznie zakłócała jego skupienie, nie pozwalając mu dalej pracować. Potrafił jednak notować w zatłoczonym matatu, w starej, rozpadającej się taksówce i wieczorem na byle jakim łóżku. Efektem tej pracy jest opis przygód, wrażeń i emocji, jakie towarzyszyły nam w podróżach do Ugandy, gdzie obaj zostawiliśmy trochę serca. Było to nieuniknione, bo Afryka naprawdę kradnie serca. Michał Kruszona, w swoim pisaniu, wychodzi daleko poza parki narodowe, afrykańską biedę i inne stereotypy, opisując Ugandę bez biura podróży. <p style="text-align: right;">Robert Swornowski</p> Michał Kruszona (ur. w 1964 r. w Poznaniu), historyk kultury, muzeolog, okazjonalnie dziennikarz, od lat związany zawodowo z Muzeum Zamek Górków w Szamotułach. W wydawnictwie Zysk i S-ka ukazały się trzy jego książki: <em><strong>Rumunia. Podróże w poszukiwaniu diabła</strong></em> , <em><strong>Kulturalny atlas ptaków</strong></em> oraz <em><strong>Huculszczyzna. Opowieść kabalistyczna</strong></em> . Owocem współpracy z "National Geographic" jest książka <em>Ugryźć świat</em> . W miesięczniku "W drodze" ukazały się jego artykuły, m.in. o Ugandzie. <p style="text-align: center;">www.michalkruszona.pl</p>
Legimi.pl
eBay
<p> <span>Wielka afrykańska podróż Paula Theroux sprzed kilkunastu lat zaowocowała doskonałym <i>"Safari mrocznej gwiazdy. Lądem z Kairu do Kapsztadu</i>". Dziesięć lat później pisarz wraca na swój ukochany kontynent, żeby przekonać się, jak bardzo oboje – on i Afryka – w tym czasie się zmienili.</span></p> <p> Theroux tym razem rozpoczyna swoją samotną podróż w Kapsztadzie, potem rusza na północ przez RPA, Namibię, do Angoli, przemierzając świat wymazany z przewodników turystycznych. Po czterech tysiącach kilometrów zachwytów i rozczarowań pyta nagle z rozbrajającą szczerością: co ja tutaj robię?</p> <p> <span>Żywy, zabawny, sugestywny i bardzo osobisty <i>"Ostatni pociąg do Zona Verde. Lądem z Kapsztadu do Angoli</i>" to końcowy rozdział afrykańskiej przygody pisarza, który dzięki swoim przenikliwym obserwacjom i przepięknej prozie przybliża świat kolejnym już pokoleniom czytelników na całym świecie.</span></p>
Legimi.pl
HONDA CRF 1000 AFRICA TWIN 2019 Front wheel mud guard fairing fender Mudgaurd. Condition is Used. Dispatched with Evri Tracked.
eBay
<p> Nie minęło sześć lat od rozpoczęcia się burzliwych przemian społeczno-politycznych, określanych jako Arabska Wiosna Ludów, a Bliski Wschód i Afryka Północna zmieniły się nie do poznania. Tylko kilka państw pozostało względnie niewzruszonych – Algieria i Maroko w Afryce Północnej oraz Katar, Oman i Zjednoczone Emiraty Arabskie na Półwyspie Arabskim. W pozostałych doszło do zasadniczych przeobrażeń i – jakkolwiek je oceniać – w zdecydowanej większości na gorsze.</p> <p> Arabska Wiosna nie przyniosła wprawdzie spełnienia postulatów politycznych i gospodarczych, ale pozostawiła po sobie spuściznę określonych postaw, idei i wytworów kultury. I to właśnie o tych świadectwach Arabskiej Wiosny traktuje niniejsza książka. Nie stanowi ona encyklopedycznego przeglądu wszystkich państw Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej, ale raczej zbiór różnych ujęć i tematów, których wspólnym mianownikiem są przemiany kulturowe, jakie zaszły w regionie podczas Arabskiej Wiosny Ludów.</p> <p> Ze „Wstępu”, Katarzyna Górak-Sosnowska</p> <p> <em>„Kultura okazuje się równie podatna na wydarzenia polityczne, jak sama polityka.” </em></p> <p> prof. Marek Dziekan</p> <p> <em>„Książka porusza arcyciekawe dla polskiego czytelnika zagadnienie rewolucji, wpływających na współczesną tożsamość społeczeństw.”</em></p> <p> prof. Wiesław Godzic</p>
Legimi.pl
For sale is 1 of each authentic Zimbabwe notes: 1 billion, 5 billion, 10 billion, 20 billion, and 50 billion. These bills will be randomly selected and will be in circulated condition. They may have noticeable fold marks, dirt residue on the sides, small tears at the edges (very unlikely) and other normal conditions that result from being in circulation. None of the bills will be significantly damaged or worn out from circulation. Per the pictures, I have confirmed these banknotes to be authentic under UV light and a light table. You can learn more about confirming the authenticity of banknotes by scrolling further down. Serial numbers on these bills will be different from those in the pictures. If you have any questions, feel free to ask.
eBay
<p> <em>Ekwatoria </em>(2009) to kolejna książka Patricka Deville’a łącząca cechy zapisków z podróży, powieści autobiograficznej i eseju historycznego. Tym razem celem wyprawy francuskiego pisarza jest Afryka Równikowa, a inspiracją — wydarzenia z 2006 roku, kiedy szykowano się do uroczystych przenosin zwłok Pierre’a Savorgnana de Brazza (1852–1905) z Algieru do Brazzaville w Kongu, gdzie wzniesiono mauzoleum na jego cześć. Ta decyzja budziła ogromne kontrowersje, bo choć Brazza był przeciwnikiem kolonializmu i jeszcze za życia zyskał przydomek Ojca Niewolników, to jednak powszechna jest też opinia, że jego wyprawa otworzyła drogę do francuskiej kolonizacji Afryki. Deville rusza zatem szlakiem sławnego podróżnika, jednocześnie poznaje niezwykle skomplikowane dzieje regionu od drugiej połowy XIX wieku aż po początek obecnego stulecia. Przed oczyma czytelników przeciąga cała parada afrykańskich przywódców politycznych i wojskowych – „bohaterów, zdrajców i niezdecydowanych”, a wśród nich Tippu Tip, który pływał po rzece Kongo w tym samym czasie co Brazza, choć nigdy się z nim nie spotkał. Ten urodzony na Zanzibarze czarnoskóry kupiec i awanturnik zbija wielki majątek na handlu kością słoniową i niewolnikami. Bezwzględny, żądny władzy i bogactwa, jest zaprzeczeniem szlachetnego Brazzy. Obaj jednak ci mężczyźni u schyłku życia poznają gorzki smak rozczarowania.</p>
Legimi.pl
eBay
<p> To już III tom listów Kazimierza Nowaka do żony Marii. Dotyczą one podróży powrotnej przez Związek Południowej Afryki, Afrykę Południowo-Zachodnią, Angolę oraz Kongo Belgijskie. To właśnie w tej części podróżnik zmienił środek transportu z roweru na konie, a następnie na łódź, którą ochrzcił imieniem „Maryś”. Czytelnik pozna kulisy pobytu Nowaka u Wiśniewskich na farmie Gumuchab i historię półrocznego rajdu konnego do Angoli. Przeżyje także katastrofę na katarakcie rzeki Kassai i pozna historię pieszej karawany aż do spokojnych wód tej rzeki. Wraz z lekturą III tomu dopłyniemy rzekami Lulua, Kassai i wreszcie Kongo do stolicy tej słynnej belgijskiej kolonii – Leopoldville.</p>
Legimi.pl
eBay
<p style="text-align: justify;"> Kiedy słyszymy o misjach na Czarnym Lądzie, mamy przed oczami głównie dobroczynną działalność białych ludzi, którzy biednym mieszkańcom Afryki niosą światło cywilizacji. Bieda w tych krajach, które przecież posiadają takie bogactwa naturalne jak ropę naftową i diamenty, w pierwszym odruchu wiązana jest z niezaradnością i brakiem wykształcenia jej mieszkańców. Wszyscy słyszeliśmy też o kłopotach Afrykańczyków z dostępem do wody, gdy tymczasem Afryka posiada wielkie zasoby wody gruntowej. <strong>Jak to możliwe, że kontynent z takim bogactwem boryka się z biedą, głodem i brakiem wszystkiego?</strong></p> <p style="text-align: justify;"> <strong>Trochę światła na te paradoksy rzuca EKG Serca Afryki – kolejna książka br. Roberta Wieczorka OFMCap, który misjom w Afryce oddał już ponad dwadzieścia lat swego życia. </strong>Problemy Afryki rozpoczęły się z chwilą, kiedy biały człowiek postawił swoją stopę na Czarnym Lądzie. Trwająca od początku XV wieku era europejskiej ekspansji stopniowo doprowadziła do upadku tamtejszych cywilizacji, rozpadu rodzin, wykorzenienia. Bo czarnym złotem okazała się nie tylko ropa, ale i Afrykańczycy, którzy stawali się niewolnikami. Współcześnie trwające rebelie i konflikty zbrojne mają swoje korzenie w drapieżnej kolonizacji, bo wpływy i drenujące kontynent interesy obcych państw nadal trwają.</p> <p style="text-align: justify;"> Afryka ma swoje piękne legendy o ludziach, którzy pokojowo próbowali przeciwstawić się agresji najeźdźców. Ma też ludzi, którzy doświadczyli zła z ręki białego człowieka, a mimo to podejmują próby budowania jedności. Taką ekspiacyjną rolę pełnią też biali misjonarze – nie kojarzą się Afrykańczykom zbyt dobrze, bo doświadczenie poprzednich pokoleń pokazuje, że biały człowiek przychodzi tylko po to, żeby niszczyć. Misje starają się zmienić ten negatywny obraz.</p> <p style="text-align: justify;"> Odpowiedzialność za zło popełnione przez Europejczyków spoczywa jakoś na nas wszystkich – Europa budowała swój dobrobyt na bogactwach Afryki. Aby to zrozumieć, dobrze jest zrobić pierwszy krok i popatrzeć na trudności naszych afrykańskich braci oczami misjonarza, który w drobnych rzeczach, wśród ludzi, do których został posłany, próbuje leczyć rany zadane Sercu Afryki. Może gdy poznamy lepiej ich historię i to, z czym się zmagają, poruszy to nasze serca do większej hojności wobec nich. Bo pomoc Afryce to nasza powinność, nasze zadośćuczynienie.</p> <p style="text-align: justify;"> <em>Centralna Afryka jest jak stara kobieta – stwierdził genialnie pewien młody globtroter zawiedziony dziadostwem, jakie znalazł w Bangi – trzeba ją albo kochać mimo wszystko, albo porzucić. Ja wybrałem tę pierwszą opcję.</em></p> <p style="text-align: justify;"> <em>Jeśli twoja percepcja ogranicza się maksymalnie do długości newsa, to zostaw tę książkę – nie nadaje się dla ciebie. Do opowieści o Afryce trzeba się rozsiąść i, jak to drzewiej bywało, dać się ponieść bajani...
Legimi.pl
Excellent Material: The stable material composition ensures anti-oxidation performance, contributing to a long service life and maintaining the coin's original look by resisting fading effectively. Material: Silver + Copper.
eBay
<p> Z jednej strony kolonializm, głód, konflikty plemienne, epidemie i klęski naturalne, krzywdy wyrządzone przez białego człowieka. Z drugiej – safari, nieskażona natura, piękno krajobrazu i wieczne lato. Tyle stereotypy. A jaka Afryka jest naprawdę? Tego próbuje się dowiedzieć Dariusz Rosiak, który – na szczęście dla czytelnika – zawsze chodzi własnymi drogami i zawsze zadaje wnikliwe pytania. Dzięki temu jego Afryka jest inna, ale nadal piękna i fascynująca.</p> <p> „Gdyby poszukać wszystkich odmian życia, bez wygodnych kompromisów i honorowania tabu, bez zgody na polityczną poprawność i oportunizm? Może udałoby się nam dowiedzieć czegoś więcej o kontynencie, wobec którego zwykle stosujemy tylko trzy wygodne podejścia: łatwo nam jest użalać się nad Afryką, jeszcze łatwiej ją czcić, a najłatwiej nad nią dominować. To są najbardziej popularne metody oswojenia kontynentu, który dla niektórych białych jest wyrzutem sumienia, dla innych – choćby dla nas, Polaków – coraz częściej odskocznią od normalnego, nudnego, niespełnionego życia. Cechą wspólną tych strategii jest fakt, że w ich centrum stawiamy nie Afrykę i Afrykanów, ale siebie” – pisze Dariusz Rosiak we wstępie.</p> <p> "Nie czytałem książki o Afryce, która byłaby tak bliska prawdy jak zbiór reportaży Rosiaka. Mają wszelkie zalety: nie są oparte na z góry przyjętych ideach, choćby najbardziej „słusznych i właściwych”, nie urodziły się przy biurku żadnego gabinetu, nie udowadniają żadnych teorii, nie wypływają z narzuconej – choćby nieświadomie – „fabuły”." Wojciech Albiński, „Rzeczpospolita”</p>
Legimi.pl
Genuine, UNC. 100 trillion 2008 and AA prefix. Genuine Banknotes UV Checked.
eBay