<p><span style="font-size: 11pt; font-family: Calibri, Arial;" data-sheets-value="{"1":2,"2":"Tom drugi zbioru reportaży o trudnych do przeniknięcia mrokach ludzkiej duszy.\n\nAutorka - reporterka z ławy dla publiczności obserwuje dochodzenie do prawdy.\n\nDlaczego tak się stało, że miłość łącząca na początku zwyczajnych ludzie z późniejszej perspektywy, już na sali sadowej, okazuje się uczuciem chorym, skoro zrodziła się myśl o krwawym rewanżu, gwałcie, oszukaniu obiektu adoracji. Zamysł doczekał się realizacji - doszło do tragedii. Często nieodwracalnej, ofiara straciła życie.\n\nOdpowiedzi szukają prokurator i sędzia. \nPodczas procesu pada wiele wyjaśnień przyczyn dramatu. Są uczone diagnozy biegłych psychologów, suche relacje śledczych i kryminologów, są meandry przeczących sobie zeznań oskarżonych i świadków. Pęcznieją akta procesowe, a mimo to często pytanie pozostaje bez odpowiedzi.\n\n\nHelena Kowalik to dziennikarka, pisarka, wieloletnia korespondentka prasowa z sal sądowych. Zna świat polskiego wymiaru sprawiedliwości od podszewki, a sprawy kryminalne nie mają przed nią tajemnic. Z zacięciem dziennikarza śledczego tropi różne historie, by wyjaśnić je swoim czytelnikom m.in. w „Życiu Warszawy”, „Przeglądzie Tygodniowym” „Przeglądzie” oraz „Prawie i Życiu”.\nAutorka kilkunastu książek. Zdobyła m.in. I Nagrodę im. Ksawerego Pruszyńskiego za osiągnięcia reporterskie, III nagrodę im. B. Prusa za całokształt pracy w dziennikarstwie. W Ogólnopolskim Radiowym Konkursie „Melchiory” nagrodzona w kategorii „Inspiracje roku 2010” za „uporczywe i konsekwentne dążenie do prawdy w reportażach sądowych”. W 2016 roku za całokształt twórczości otrzymała Nagrodę Specjalną Krajowego Klubu Reportażu. Jej książki są wielokrotnie podstawą wielu reportaży (książkowych, telewizyjnych, radiowych) i podcastów kryminalnych."}" data-sheets-userformat="{"2":13057,"3":{"1":0},"11":3,"12":0,"15":"Calibri","16":11}">Tom drugi zbioru reportaży o trudnych do przeniknięcia mrokach ludzkiej duszy.<br /><br />Autorka - reporterka z ławy dla publiczności obserwuje dochodzenie do prawdy.<br /><br />Dlaczego tak się stało, że miłość łącząca na początku zwyczajnych ludzie z późniejszej perspektywy, już na sali sadowej, okazuje się uczuciem chorym, skoro zrodziła się myśl o krwawym rewanżu, gwałcie, oszukaniu obiektu adoracji. Zamysł doczekał się realizacji - doszło do tragedii. Często nieodwracalnej, ofiara straciła życie.<br /><br />Odpowiedzi szukają prokurator i sędzia. <br />Podczas procesu pada wiele wyjaśnień przyczyn dramatu. Są uczone diagnozy biegłych psychologów, suche relacje śledczych i kryminologów, są meandry przeczących sobie zeznań oskarżonych i świadków. Pęcznieją akta...
Legimi.pl
<p class="MsoNormal">Świetna komedia kryminalna, której akcja wciąga od już pierwszego zdania by trzymać w napięciu aż do samego końca. Kapitalna galeria różnorodnych postaci, doskonałe dialogi, komizm sytuacyjny. W opinii wielu „Piękna kobieta w obłoku spalin” przypomina twórczość Joanny Chmielewskiej. Można się z tym zgodzić, ale tylko częściowo, bo jest napisana zdecydowanie lepiej!</p> <p class="MsoNormal">Gdy na kartach powieści pojawi się trup, do akcji wkroczy, jak zawsze w powieściach Bożkowskiego, sierżant Fidybus i porucznik Karbolek. Ten legendarny milicyjny duet ma tym razem do rozgryzienia nie lada zagadkę – gdyż kandydatów na mordercę lub morderczynię jest naprawdę wielu.</p> <p class="MsoNormal">Akcja toczy się w pamiętnych latach 80-tych XX wieku, czyli w tzw. późnym PRL-u, i w tych właśnie czasach została po raz pierwszy opublikowana przez legendarne wydawnictwo Czytelnik w serii „Z jamnikiem”. Wydawca ten zapewne z góry przewidywał ogromne powodzenie tej pozycji, bowiem zarządził nakład w wysokości aż 180 tysięcy egzemplarzy.</p> <p class="MsoNormal">BAZYL (bazyl3.blogspot.com):<br /> Już pierwszy rozdział tej wysoce rozrywkowej pozycji, który pozwolę sobie roboczo nazwać komediowym kryminałem, wprowadził mnie w doskonały nastrój, a ciąg dalszy w tym nastroju utrzymał. Strasząc zatem gromkim śmiechem zarówno połowicę, jak i dzieci moje maleńkie, dotarłem do końca, otarłem łzy rękawkiem i śpieszę donieść w czym tkwi siła “Pięknej kobiety …”.<br /> Zacznijmy od głównej bohaterki, Malwiny Kaleckiej, która jest kobietą z jajami. Nie, nie w sensie, że twarda i szybko podejmuje męskie decyzje. Jest po prostu tak egocentryczną egocentryczką, że rozmowa z nią sprowadza się właściwie do monologu z kwestiami “Ja, ja, mi …” w rolach głównych. Dodajmy do tego, że Kalecka jako rycząca czterdziestka wyimaginowała sobie, że ciągle pozostaje zalotnym, nastoletnim kurczątkiem, o schrupaniu którego marzy każdy facet na Ziemi. Mało? Malwina jawi się sobie, w swoim wyobrażeniu, jako współczesny Leonardo, kobieta renesansu, wsystkowiedząca, wszystkopotrafiąca i w ogóle naj, naj, naj. Co dziwne, nawet to, że ogół społeczeństwa zdaje się nie podzielać tych opinii, nie robi na paniusi wrażenia, bo każdą sytuację potrafi sobie wytłumaczyć na swoją korzyść. Słowem – gdyby mnie z taką babą zamknąć na jakie pół godzinki, to lepiej żeby siedziała dalej niż na wyciągnięcie rąk. Bo myśl, żeby uciszyć Malwinkę definitywnie, zaczyna świtać w głowie szybciej niż później i, jak się wkrótce okazuje, nie tylko w głowie czytelnika.<br /> Ale nie samą Malwiną “Piękna …” stoi, choć przyznaję, że jej jazdy, a szczególnie poetycki szmergiel i pewne zawirowania z nim związane, doprowadziły mnie po kilkakroć do łez. Reszta ekipy, ...
Legimi.pl
<p style="margin: 0px; padding: 0px 0px 20px; border: 0px; font-variant-numeric: inherit; font-variant-east-asian: inherit; font-stretch: inherit; line-height: inherit; font-family: 'Trebuchet MS', verdana, sans-serif; font-size: 14px; vertical-align: baseline; color: #333333; background-color: #ffffff; text-align: center;"><strong style="margin: 0px; padding: 0px; border: 0px; font-style: inherit; font-variant: inherit; font-stretch: inherit; line-height: inherit; font-family: inherit; vertical-align: baseline;">Uczucia potrafią wykiełkować nawet w najbardziej niesprzyjającej glebie</strong></p> <p style="margin: 0px; padding: 0px 0px 20px; border: 0px; font-variant-numeric: inherit; font-variant-east-asian: inherit; font-stretch: inherit; line-height: inherit; font-family: 'Trebuchet MS', verdana, sans-serif; font-size: 14px; vertical-align: baseline; color: #333333; background-color: #ffffff; text-align: justify;">Do tej pory całe życie Jagody składało się z arkuszy kalkulacyjnych. Było uporządkowane i przewidywalne, najdrobniejsza rzecz miała w nim swoje miejsce. Jednak kiedy wszystko wywraca się do góry nogami, nie pozostaje jej nic innego, jak przyjąć propozycję babci i wyjechać z miasta, by przez kilka tygodni zajmować się czymś, co dotychczas było jej całkiem obce – ogrodnictwem.</p> <p style="margin: 0px; padding: 0px 0px 20px; border: 0px; font-variant-numeric: inherit; font-variant-east-asian: inherit; font-stretch: inherit; line-height: inherit; font-family: 'Trebuchet MS', verdana, sans-serif; font-size: 14px; vertical-align: baseline; color: #333333; background-color: #ffffff; text-align: justify;">Choć Jagoda obiecała babci, że pod jej opieką wypielęgnowany ogródek nie dozna żadnej szkody, okazuje się, że dziewczyna w ogóle nie ma ręki do roślin. Zadbanym do tej pory kwiatom grozi pogrom i raczej nie będą miały szansy przetrwać do powrotu właścicielki… Chyba że do akcji wkroczy przystojny sąsiad, przed którym ogrody nie mają żadnych tajemnic. Czy dzięki jego trosce w życiu Jagody rozkwitnie coś więcej niż kwiaty?</p>
Legimi.pl
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14.6667px; font-family: Calibri, sans-serif;">Co to jest motywacja? W aspekcie psychologicznym wg Norberta Sillamy "to ogół czynników dynamicznych, mających decydujący wpływ na postępowanie jednostki". Motywacja jest pierwszym elementem postępowania: wprawia ona „ciało” w ruch i trwa aż do obniżenia się jej napięcia. Motywacja jest formą zachęty poprzez wywieranie wpływu, inspirowanie, stymulowanie ludzi do działania, sprawianie by ludzie czuli ochotę do działania i wykonywali je z przyjemnością. Inaczej mówiąc jest to siła pchająca ludzi do działania w konkretnym kierunku do czasu, kiedy aktywność zostaje zakończona i motywacja zniknie. Wszystko zależy od potrzeb zmian i wiary w swoje marzeń, jakie posiada w sobie człowiek. Działanie to nadaje sens ludzkiemu życiu i jest lepsze niż życie bez jakiegokolwiek celu.</span></p> <p style="text-align: justify;"><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: 14.6667px;">Mamy różne typy motywacji i dwa szczególne jej rodzaje: wewnętrzna i zewnętrzną. Z audiobooka dowiesz się, która w nich jest silniejsza i bardziej motywuje człowieka do działania oraz jak ją wykrzesać u siebie.</span></span></p> <p style="text-align: justify;"><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: 14.6667px;">Mało kto zdaje sobie z tego sprawę, że motywacja może też być jednocześnie manipulacją. Wtedy to "motywator - manipulator" działa raczej dla swoich korzyści. Tego typu technik motywacyjno-manipulacyjnych używają przeważnie osoby z zaburzeniami osobowości, ludzie o "zaburzonej duszy" ("psyche" w wyrazie psychopata oznacza "duszę"), to znaczy o zaburzonym sposobie myślenia i odczuwania.</span></span></p> <p><strong><span style="font-size: 11.0pt; line-height: 107%; font-family: 'Calibri',sans-serif; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-fareast-font-family: Calibri; mso-fareast-theme-font: minor-latin; mso-hansi-theme-font: minor-latin; mso-bidi-font-family: 'Times New Roman'; mso-bidi-theme-font: minor-bidi; mso-ansi-language: PL; mso-fareast-language: EN-US; mso-bidi-language: AR-SA;"><span style="vertical-align: inherit;"><span style="vertical-align: inherit;">Spis treści:</span></span></span></strong></p> <p><span style="font-size: 11.0pt; line-height: 107%; font-family: 'Calibri',sans-serif; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-fareast-font-family: Calibri; mso-fareast-theme-font: minor-latin; mso-hansi-theme-font: minor-latin; mso-bidi-font-family: 'Times New Roman'; mso-bidi-theme-font: minor-bidi; mso-ansi-language: PL; mso-fareast-language: EN-US; mso-bidi-language: AR-SA;"><span style="vertical-align: inherit;"><span style="vertical-align: inherit;">1. Czym jest motywacja wewnętrzna i zewnętrzna?</span></span></span></p> <p><span style="font-size: 11.0pt; line-height: 107%; font-family: 'Calibri',sans-serif; mso-ascii-theme-f...
Legimi.pl
<p><span style="font-family: StorytelEuclid; font-size: 14px; word-spacing: 1.399999976158142px;">Wybitna powieść ukraińskiego pisarza - Nikołaja Gogola, pisana od 1835 do końca życia pisarza w 1852, uznawana za szczytowe osiągnięcie w jego dorobku. Z założenia trylogia na wzór “Boskiej komedii” Dantego, ostatecznie opublikowana została pierwsza część, którą, również wzorem Dantego, określić można jako “Piekło”.</span><br style="box-sizing: inherit; font-family: StorytelEuclid; font-size: 14px; word-spacing: 1.399999976158142px;" /><span style="font-family: StorytelEuclid; font-size: 14px; word-spacing: 1.399999976158142px;">Bohaterem powieści jest Paweł Iwanowicz Cziczikow, który podróżuje w interesach po bezkresnej Rosji XIX wieku. Przybywa do miasta N. w celu zakupu "martwych dusz rewizyjnych", czyli chłopów pańszczyźnianych, którzy umarli od czasu ostatniego spisu rewizyjnego, a za których właściciele ziemscy zmuszeni są ciągle płacić podatki. Cziczikow wzbudza ogólną sympatię, zainteresowanie ludzi oraz zaufanie bankierów, uważnie ich przy tym obserwując. Kiedy jednak w mieście rozchodzą się plotki na temat jego planów porwania córki gubernatora, prawdziwe zamiary wychodzą na jaw.</span><br style="box-sizing: inherit; font-family: StorytelEuclid; font-size: 14px; word-spacing: 1.399999976158142px;" /><span style="font-family: StorytelEuclid; font-size: 14px; word-spacing: 1.399999976158142px;">Szukając martwych dusz na sprzedaż, spotyka żywych, choć naznaczonych już przez piekło ludzi. Cziczikow niczym Dante zstępuje w coraz to niższe kręgi, napotykając gburów, łapówkarzy i pijaków, by wreszcie spotkać samego siebie.</span></p>
Legimi.pl
<p class="MsoNormal">Jeden z najlepszych zeszytów kultowej serii kryminalnej „Ewa wzywa 07” (nr 83, Iskry 1975, nakład 100275 egz.) rozgrywający się w środowisku polskiego show-biznesu w latach 70-tych.</p> <p class="MsoNormal">Całość zaczyna się bardzo mocnym emocjonalnie akcentem: do Telefonu Zaufania dzwoni osoba płci żeńskiej zapowiadająca popełnienie samobójstwa. W trakcie rozmowy podaje dyżurującemu psychologowi nazwisko i zawód (kuchta!) – równolegle technicy lokalizują numer telefoniczny i jego adres na<span style="mso-spacerun: yes;"> </span>Saskiej Kępie — po czym następuje błyskawiczny przejazd tegoż psychologa pod wskazany adres. Już ta pierwsza scena daje nam poczucie, że rozpoczynamy lekturę dzieła nieprzeciętnego. Jak nietrudno przewidzieć, ta cała akcja nie była skuteczna<span style="mso-spacerun: yes;"> </span>i<span style="mso-spacerun: yes;"> </span>niedawna rozmówczyni w momencie przyjazdu karetki była już denatką. W końcu to jest powieść milicyjna i należy czymś zainicjować całą intrygę. Następnie na miejscu przestępstw pojawia się kapitan Andrzej Czyżewicz, który przedstawia się jako inspektor służby kryminalnej.<br /> Samo prowadzenie intrygi kryminalnej jest mistrzowskie, wręcz modelowe i nadaje się do<span style="mso-spacerun: yes;"> </span>rozrysowania na tablicy na kursach dla osób mających literackie ambicje. Prawie nikt nie okazuje się na końcu tym, za kogo się podawał i z każdą stroną spadają kolejne maski z twarzy wszystkich postaci. Najpierw powinno się okazać, że główni podejrzani to artyści i inteligenci porażeni zgnilizną moralną, ale z czasem okazuje się,<span style="mso-spacerun: yes;"> </span>że także<span style="mso-spacerun: yes;"> </span>i przedstawiciele klasy robotniczej<span style="mso-spacerun: yes;"> </span>nie są pozbawieni wad i potrafią zachowywać się jak degeneraci moralni. Rozwiązanie opiera się na prawdziwych wskazówkach sprytnie rozrzuconych po różnych epizodach powieści, a nie na nagłym olśnieniu<span style="mso-spacerun: yes;"> </span>prowadzącego śledztwo funkcjonariusza, co zawsze jest dowodem na inteligencję autora i unikanie łatwizny. I nawet wyjaśnienie dotyczące tytułowej srebrnej monety dostajemy dopiero na stronie 47, ale za to brzmi ono bardzo sensownie.<br /> To jest bardzo długi zeszyt Ewy — aż 48 stron — aby zmieścić się w realiach naszej poligrafii na odwrocie strony tytułowej<span style="mso-spacerun: yes;"> </span>wydrukowano już początek powieści , a stopka redakcyjna jest upchnięta na ostatniej stronie. I opowiedziana przez Sekułę historia jest warta każdej z tych stron. Jak zwykle pominięto zupełnie jakieś bardziej charakterystyczne cechy milicjantów i w ogóle mężczyzn, a cała uwaga autorki poświęcona jest kobietom. Przy czym zarówno mówimy o pochodzących ze wsi pomocach ...
Legimi.pl
<p class="paragraph"><em class="book-title"><em>Monachomachia</em> to lektura szkolna. Ebook <em>Monachomachia</em> zawiera przypisy opracowane specjalnie dla uczennic i uczniów liceum i technikum.</em></p> <p class="paragraph"><em class="book-title">Monachomachia</em> to poemat heroikomiczny autorstwa Ignacego Krasickiego. Osią jego treści jest spór między dwoma zakonami — karmelitami i dominikanami.</p> <p class="paragraph">W poemacie odkryte zostały wady charakteryzujące duchownych. Pobudziło to do ostrych głosów krytyki wobec autora, który sam do duchowieństwa należał. Krasicki nie występował jednak, jak mu zarzucano, przeciw religii i zakonnikom w ogóle, ale piętnował największe ułomności — pijaństwo, zacofanie, obłudę. Pierwotnie, w 1778 roku, utwór został wydany anonimowo, szybko jednak skojarzono go z Krasickim.</p> <p class="paragraph">Ignacy Krasicki to biskup warmiński, poeta, prozaik i publicysta, jeden z najważniejszych przedstawicieli polskiego oświecenia. Autor pierwszej polskiej powieści (<em class="book-title">Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki</em>),a także wielu bajek, satyr i poematów heroikomicznych. Tworzył w imię zasady i śmiech niekiedy może być nauką, kiedy się z przywar, nie z osób natrząsa.</p> <p>Książkę polecają <a href="https://wolnelektury.pl">Wolne Lektury</a> — najpopularniejsza biblioteka on-line.</p> <p><a href="https://wolnelektury.pl/katalog/autor/ignacy-krasicki/">Ignacy Krasicki</a><br /><a href="https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/monachomachia/">Monachomachia</a><br />Epoka: <a href="https://wolnelektury.pl/katalog/epoka/oswiecenie/">Oświecenie</a> Rodzaj: <a href="https://wolnelektury.pl/katalog/rodzaj/epika/">Epika</a> Gatunek: <a href="https://wolnelektury.pl/katalog/gatunek/poemat-heroikomiczny/">Poemat heroikomiczny</a></p> <p><em> </em></p>
Legimi.pl
<p style="margin: 1em 0px; padding: 0px; border: 0px; outline: none 0px; font-size: 15px; background: #ffffff; color: #111111; font-family: 'Open Sans', sans-serif; text-align: justify;">Pierwsza powieść Konrada Remelskiego,<em style="margin: 0px; padding: 0px; border: 0px; outline: none 0px; background: transparent;"> Cecylka i Lucjan, czyli samorządowy romans, </em>nawiązuje do formuły political fiction i w sposób humorystyczny opowiada o problemach mieszkańców gminy Miluszki, o rządach nieobliczalnej pani wójt i zapatrzonym w swoją zwierzchniczkę skromnym urzędniku. Czytelnicy będą świadkami referendum lokalnego i codziennych perypetii bohaterów, w wyjątkowo swojskim klimacie. To, o czym Państwo przeczytacie, mogło się zdarzyć wszędzie, w wielu małych miasteczkach, w których tylko <em style="margin: 0px; padding: 0px; border: 0px; outline: none 0px; background: transparent;">knajpa, kościół, widok z mostu / knajpa, kościół i ten bruk – tak realny</em> jak śpiewał w piosence<em style="margin: 0px; padding: 0px; border: 0px; outline: none 0px; background: transparent;"> C’est la vie – Paryż z pocztówki</em> Andrzej Zaucha.</p> <p style="margin: 1em 0px; padding: 0px; border: 0px; outline: none 0px; font-size: 15px; background: #ffffff; color: #111111; font-family: 'Open Sans', sans-serif; text-align: justify;">Zapraszamy do Miluszek! Cecylka i Lucjan już czekają na Was.</p> <p style="margin: 1em 0px; padding: 0px; border: 0px; outline: none 0px; font-size: 15px; background: #ffffff; color: #111111; font-family: 'Open Sans', sans-serif; text-align: justify;"><span style="margin: 0px; padding: 0px; border: 0px; outline: none 0px; background: transparent; font-weight: bold;">Konrad Remelski</span>, rocznik 54, rodem z Koszalina, od prawie czterdziestu lat mieszkaniec Ziemi Miasteckiej. Ukończył Liceum Ogólnokształcące im. Stanisława Dubois w Koszalinie, Policealne Studium Zawodowe Obsługi Ruchu Turystycznego w Kołobrzegu i filologię rosyjską w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Słupsku. Po odbyciu służby wojskowej przez pięć lat pracował jako asystent w WSP w Słupsku, a potem jako nauczyciel i dyrektor Szkoły Podstawowej w podmiasteckim Słosinku. Od 1991 do 2007 roku był dziennikarzem „Głosu Pomorza”. Ostatnie trzynaście lat przed emeryturą pracował w Urzędzie Miejskim w Miastku jako naczelnik Wydziału Promocji, Kultury i Sportu. Będąc emerytem, napisał cztery książki: <em style="margin: 0px; padding: 0px; border: 0px; outline: none 0px; background: transparent;">Miastko okiem terenowego reportera</em>, <em style="margin: 0px; padding: 0px; border: 0px; outline: none 0px; background: transparent;">Pieczeń wołowa na spodniach sekretarza, czyli opowiastki z życia wzięte</em>, <em style="margin: 0px; padding: 0px; border: 0px; outline: none 0px; background: transparent;">U siebie i u sąsiadów</em> or...
Legimi.pl