<p> „There is a man in London – I guess he is still in London, though I have not had news of him in months – he’ll be useful to you, Penn, if you ever need help.” And so begins this story. It is impossible not to be thrilled by Edgar Wallace. „Penelope of the Polyantha” is a crime novel by this pioneer of detective fiction. One of the most prolific writers of the twentieth century, Edgar Wallace was an immensely popular author, who created exciting thrillers spiced with tales of treacherous crooks and hard-boiled detectives. During the peak of his success during the 1920’s, it was said that a quarter of all books read in England were written by him. Many of his novels were made into films and TV dramas.</p>
Legimi.pl
<p> To powieść, o której Javier Cercas myślał od kiedy został pisarzem. A może już dużo wcześniej…</p> <p> "Władca cieni" opowada o poszukiwaniach niemal anonimowego chłopca, który walczył za niesłuszną sprawę i zginął po niewłaściwej stronie barykady. Nazywał się Manuel Mena i w 1936 roku, gdy wybuchła hiszpańska wojna domowa, zaciągnął się do armii generała Franco. Dwa lata później zginął walcząc w bitwie nad Ebro i na dekady stał się oficjalnym bohaterem swojej rodziny. Był stryjecznym dziadkiem Javiera Cercasa, który zawsze unikał zagłębiania się w jego historię, do momentu, w którym poczuł, że jest mu to przeznaczone.</p> <p> Owocem jego rodzinnego i literackiego śledztwa jest wciągająca powieść, wartka, pełna emocji i humoru, która zawiera najważniejsze motywy całej twórczości Cercasa: żywą, wielowymiarową i nieuchwytną naturę bohaterstwa, upór w walce o przetrwanie i ciężar rozliczeń z trudną przeszłością.</p> <p> "Władca cieni" trwa w zawieszeniu pomiędzy historią osobistą i powszechną, zgiełkiem bitew a antywojenną opowieścią i otwiera nowy rozdział w rozliczeniu z dziedzictwem hiszpańskiej wojny domowej.</p>
Legimi.pl
<p> ”Yes! I’m not mistaken at all! It’s the same woman! „ whispered the tall, good-looking young Englishman in a well-cut navy suit as he stood with his friend, a man some ten years older than himself, at one of the roulette tables at Monte Carlo, the first on the right on entering the room–that one known to habitual gamblers as „The Suicide’s Table.” „Are you quite certain? „ asked his friend. „Positive. I should know her again anywhere.” „She’s very handsome. And look, too, by Jove! –how she is winning! „</p>
Legimi.pl
<p> Strange is a good way to sum up the story. The refusal of our hero to get more help is, frankly, quite confusing, and he’s darn lucky to survive. The ending is bad – you just let the villain go? Really? Yeah, he gets his just desserts, but still, not a fan of that sort of conclusion by accident. Regardless, I do love the idea of falling love by photograph. If you like a strange, complicated mystery, give it a try.</p>
Legimi.pl
<p>Książka jest zapisem losów polskich dzieci, które w czasie II wojny światowej padły ofiarą zaplanowanej już w 1938 roku przez Reichsführera-SS Heinricha Himmlera akcji rabunku i bezwzględnej germanizacji. </p> <p>Uprowadzane przemocą i często z użyciem podstępu były kierowane na badania, a następnie do specjalnych ośrodków. Tam niszczono ich oryginalne metryki urodzenia i zastępowano je nowymi, zmieniano nazwiska na niemieckie, a także dokonywano wstępnej germanizacji. </p> <p>Selekcji dokonywali niemieccy lekarze. Mierzyli rozstaw oczu i wielkość nosa, badali kształt czaszki. Sprawdzali, czy cechy fizyczne i osobowe kwalifikują je do „rasy panów”. Dzieci, które nie spełniały oczekiwań, były odsyłane lub „likwidowane”.</p> <p>Zacierano wszelkie ślady pochodzenia. Nazistowscy urzędnicy czynili to tak skutecznie, że dziesiątki tysięcy ofiar zbrodniczej polityki nigdy nie odkryły swojej prawdziwej tożsamości.</p> <p>Według szacunków, w czasie okupacji około 200 tys. polskich dzieci padło ofiarą tej akcji, uznanej przez Międzynarodowy Trybunał Wojskowy w Norymberdze za zbrodnię ludobójstwa. Z tej liczby udało się odnaleźć po wojnie zaledwie 30 tys. osób. Również konferencja UNESCO z 1948 w Szwajcarii uznała proceder rabunku i eksterminacji dzieci za zbrodnię przeciwko ludzkości.</p> <p>Dzieci, które przeżyły, opowiadają po latach swoje historie: jak odkrywały prawdę? jaki to miało wpływ na ich dorosłe życie? Czy odnalazły swoje rodziny? Książka porusza wiele nieznanych dotąd wątków, jak choćby losy zrabowanych dzieci polskich robotnic wywiezionych do Niemiec. Pozwala tez spojrzeć na poszczególne opowieści z perspektywy psychologicznej i historycznej.</p> <p><em>Jaś ma pięć lat, gdy wybucha wojna. Zostaje uznany za „rasowego” i staje się Niemcem. Najpierw Johannem Dobermannem, potem Hansem Gluckiem.</em></p> <p><em>(...)</em></p> <p><em>Z Maksem w domu jest 60-70 dzieci. Wszystkie polskie. Ale nikt po polsku nie mówi. Jest zakaz. Chłopiec wierzy, że jest Niemcem. Mówi po niemiecku, chodzi do niemieckiej szkoły, śpiewa niemiecki hymn.</em></p> <p>- fragmenty książki</p>
Legimi.pl
<p> In an interesting precursor to the later „I Spy” television series, the novel follows the activities of a young British tennis professional, Mervyn Amory, who is spending the season in Monte Carlo. While traveling from Paris on Le Train Bleu, he meets an Italian secret agent who is carrying documents which show the treachery of the dictator Matorni. Matorni is a thinly disguised Mussolini. (The title of the novel bears no relation to the book). Interestingly, this novel was written in 1928, which was only 2 years after Mussolini assumed dictatorial powers over the country. The partisan resistance to the fascists are given the name „red shirts.”</p>
Legimi.pl
<p> Some year and a half ago, my friend and erstwhile neighbour. Dr. Archibald More d’Escombe, died suddenly, and shortly after his decease I received from his solicitors a sealed packet addressed to me in his handwriting, with instructions that it was not to be opened until after his death.</p>
Legimi.pl
<p> Then it’s an entire mystery? „Yes, Phrida.” „But it’s astounding! It really seems so utterly impossible,” declared my well-beloved, amazed at what I had just related. „I’ve simply stated hard facts.” „But there’s been nothing about this affair in the papers.” „For certain reasons the authorities are not exactly anxious for any publicity. It is a very puzzling problem, and they do not care to own themselves baffled,” I replied.</p>
Legimi.pl