<p>Dla fanów Rzeźbiarza łez! </p> <p>Cindy Wilson poznała Ripa Cartera w sierocińcu w Mendenhall, gdzie trafiła z bratem po śmierci rodziców. Placówką rządziła okrutna i bezwzględna dyrektorka, a życie wszystkich podopiecznych sprowadzało się do prób przetrwania. </p> <p>Lecz nawet w tym świecie znalazło się miejsce na pierwsze prawdziwe uczucia i właśnie tego doświadczyli Cindy i Rip. Niestety pewnego dnia chłopak bardzo zawiódł się na ukochanej i zraniony postanowił zaakceptować propozycję adopcji przez zamożnego człowieka. </p> <p>Teraz oboje są już dorośli, a to, co połączyło ich w przeszłości, stało się jedynie wspomnieniem, któremu kształt nadają dawne rany. Dwudziestoczteroletnia Cindy ledwo wiąże koniec z końcem, utrzymując nastoletniego brata. Ich skromne, ale stabilne życie ponownie jest zagrożone, kiedy Cindy traci pracę.</p> <p>Dzięki pomocy przyjaciółki kobieta zostaje zaproszona na rozmowę kwalifikacyjną do prestiżowej firmy. Ku swojemu zdziwieniu odkrywa, że rekrutację przeprowadza nie kto inny, a… Rip. </p> <p>Książka zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej szesnastego roku życia. Opis pochodzi od Wydawcy.</p>
Legimi.pl
<p>Światy mogą się kończyć na różne sposoby. Czasem stary świat przegrywa z modernizacją, szutrowe drogi kapitulują przed asfaltem, a dawne zwyczaje zmiata globalizacja. I nie zawsze jest to złe. Bywa, że Wschód pakuje manatki i rusza na Zachód, ale sił starcza mu tylko na połowę drogi. Albo ludzie odchodzą w poszukiwaniu lepszego losu, za nimi zostają puste miasta i martwe domy. A czasem odwrotnie – boimy się, że koniec świata nadciągnie wraz z tłumami uciekinierów przekraczających nasze granice. Albo kiedy atakuje wirus: nie ochronią nas wtedy celnicy ani opuszczone szlabany. Koniec świata może nadjechać wraz z kolumną czołgów, ogłosić się alarmem przeciwlotniczym. Albo nadejść, kiedy Słowianin zacznie się zastanawiać, czy przypadkiem nie jest Niemcem. To też koniec świata, chociaż w innym sensie.</p> <p>Ziemowit Szczerek wędruje po obrzeżach naszego świata, od Gruzji, Armenii i Górskiego Karabachu, przez Bułgarię, Grecję, Serbię, Chorwację, Czechy i Słowację, po Ukrainę. I patrzy, jak wszystko się zmienia. A tam, gdzie koniec, zawsze jest też początek.</p> <p></p> <p><em>Dużo narzekamy na Zachód, bo ma wiele za uszami. Ale to nadal najlepszy z możliwych światów. Przynajmniej dla mnie. Pod wieloma względami. Kocham go. I mam potrzebę go bronić. Tylko zawsze fascynowało mnie pytanie: gdzie kończy się Zachód? Czy na Łabie? Czy na Odrze? Na Bugu, Zbruczu, Dnieprze, za Charkowem? A może jeszcze dalej? Co z krajami, które uparcie na ten Zachód szły? Bo może Zachód kończy się na Kaukazie? I czy Zachód chce w ogóle kończyć się na Kaukazie?</em></p> <p><em>A co z jego dziedzictwem? Kolonializm, tak. Ale co, gdy ludzie, którzy walczą z autokracją Chińskiej Republiki Ludowej w niegdyś brytyjskim Hongkongu, wznoszą sztandar swojej dawnej kolonialnej metropolii jako sztandar wolności i demokracji?</em></p> <p><em>Zachód to również moja ojczyzna. A ta książka jest o tym, jak przyglądam się jego granicom.</em></p> <p>Autor</p>
Legimi.pl
<div id="description_section" class="collapse in"> <div class="description-section"> <p> </p> <p>Szymon Rafalski nie poszedł w ślady ojca: zamiast gangsterką trudni się dziennikarstwem w podrzędnej gazecie – które i tak wpędza go w liczne kłopoty. Łącznie z utratą przyjaźni i szacunku najlepszego kumpla, aspiranta wydziału kryminalnego.</p> <p>Przypadkowe spotkanie ze znajomym z przestępczego środowiska sprawia, że w Rafalskim budzą się ambicje. Widzi przed sobą szansę na zdobycie cennych kontaktów i tematu na niebanalne dziennikarskie śledztwo.</p> <p>Jednak ta „żyła złota” szybko okazuje się pułapką i bezwzględny świat wyciąga po niego swoje macki. Aby wyplątać się z matni, Szymon będzie musiał uruchomić cały swój potencjał i odnowić dawne przyjaźnie z policji.</p> </div> </div> <p> </p>
Legimi.pl
<div class="detail__lead"> <div class="lead lead--light detail__lead--light"> <p><strong><span style="font-size: 1.3em;">Kobiety odzyskują głos</span></strong><br /><br />Koreańska kultura ludowa pełna jest historii o żeńskich zjawach nawiedzających świat ludzi. To kobiety, które zginęły w wyniku fałszywych oskarżeń lub odebrały sobie życie z powodu nieszczęśliwej miłości. Powracają, by ujawnić doznane krzywdy, domagać się zadośćuczynienia, a niekiedy wymierzyć sprawiedliwość tym, którzy nadużyli swojej władzy. Bywa, że jako mściwe duchy porzuconych żon sprowadzają choroby na swoje następczynie. Każda z tych historii kryje w sobie prawdę o brutalnej rzeczywistości i społecznych nierównościach.<br /><br />W fascynującym świecie koreańskich mitów i legend znajdziemy również opowieści o pramatkach, bóstwach opiekuńczych, górskich boginkach i szamankach łączących świat żywych ze światem zmarłych.<br /><br />Jeon Heyjin, ujawniając wpływ patriarchalnych struktur na dawne narracje, splata wątki mitologiczne z przenikliwą refleksją nad współczesnością. Opowieści zawarte w książce są uniwersalnym świadectwem ludzkiej siły, a ich echo rozbrzmiewa w nieustannej walce kobiet o swoje prawa.<br /><br /><br /><br />Demonologia i feminizm? Jeon Heyjin łączy te dwa zagadnienia w tyleż zaskakującą, co fascynującą opowieść o duchach, przemocy i patriarchacie. Jej książka to nowatorski głos w dyskursie feministycznym, oddający sprawiedliwość kobietom skrzywdzonym za życia, a po śmierci niewpasowującym się w neokonfucjański porządek. Jednocześnie <em>Duchy i boginie</em> są pasjonującą lekturą dla miłośników koreańskiej mitologii i demonologii.<br /><span style="font-size: 0.8em;">dr Blanka K. Dżugaj, dziennikarka i orientalistka, twórczyni i redaktorka naczelna portalu „Kulturazja”</span></p> <p><br />Mitologia i folklor Półwyspu Koreańskiego nie są tak dobrze znane, jak dziedzictwo jego sąsiadów, ale ostatnie lata przynoszą entuzjastom tego kręgu kulturowego coraz więcej powodów do zadowolenia. Jednym z nich jest polskie tłumaczenie książki Jeon Heyjin, która przybliża nam przebogaty świat duchów, bogiń i zjaw koreańskich. Wśród nich najbardziej rozpoznawalna – dzięki serialom – jest Arang, ale wiele z przedstawionych w <em>Duchach i boginiach</em> postaci również zasługuje na miejsce w szeregu ciekawych istot nadnaturalnych. Zmarłe żony pragnące jeszcze raz zobaczyć się z ukochanym, boginie panteonu szamanistycznego wyparte przez późniejsze bóstwa męskie, zawzięte duchy wracające, by szukać zemsty i ukojenia – wszystkie one mocno oddziałują na wyobraźnię i zmuszają do refleksji. Wartościowe są również zawarte w książce komentarze do każdej z historii, pogłębiające tło kulturowe owych legend i podań.<br />Można zaryzykować stwierdzenie, że lata mijają, ale sytuacja kobiet w dalszym ci...
Legimi.pl
<p style='text-align: center'><strong>Dołącz do ekscytującego świata wyścigów hobby horse’ów!</strong></p> <p style='text-align: center'><strong>Zawody z prawdziwymi przeszkodami i wymarzonymi przez uczestników nagrodami są na wyciągnięcie ręki.</strong></p> <p style='text-align: center'><strong>Zanurz się w przygodzie pełnej pasji i wielu emocji.</strong></p> <p></p> <p>Vilde już od dawna marzyła o wzięciu udziału w zawodach hobby horse’ów. Razem ze swoimi przyjaciółkami nie potrafiła skupić się na niczym innym. Jednak im bliżej było dnia wyścigu, tym więcej niepokojących myśli krążyło po jej głowie, bo co się stanie, jeśli wszyscy oprócz niej dotrą na metę? Mimo to Vilde miała cel – musi zdobyć główną nagrodę.</p> <p>Nadszedł jej czas!</p> <p></p> <p><em>Vilde i zwycięski hobby horse</em> to pierwsza część serii „Vilde i Hobby Horse” – opowieści pełnych przygód, miłości do koni i emocji turniejowych, czyli życia na torze i poza nim.</p>
Legimi.pl
<p>W epoce między dwiema wojnami światowymi Smocza nie była na pewno ani najważniejszą, ani najpiękniejszą ulicą w Warszawie. Stanowiła za to mikrokosmos pełen życia – gwaru jidysz, sklepików, kiosków, fabryczek, zakładów szewskich i krawieckich, teatrów i domów publicznych. Mieszkali tu ortodoksi, bundyści, syjoniści, komuniści i wielka rzesza zwyczajnych ludzi.</p> <p>Choć ulica wciąż istnieje i przebiega z grubsza tak samo jak przed wojną, nic nie jest na niej takie jak przed 1945 rokiem. Większość mieszkańców Smoczej zginęła w warszawskim getcie lub w Treblince. Nie ma po nich śladu ani w archiwach, ani w zbiorowej pamięci. Czy aby na pewno?</p> <p>Benny Mer uważa, że „tych, którzy przepadli, należy szukać”. Sięga po wiersze i opowiadania pisarzy jidysz: Icchoka Baszewisa Singera, Szolema Alejchema, Abrahama Rajzena czy Moszego Binema Justmana. Zagląda do roczników starych żydowskich gazet, przywołuje wspomnienia dzisiejszych dziewięćdziesięciolatków, którzy wychowali się w okolicach Smoczej, i drobiazgowo analizuje dawne fotografie. Zaprasza czytelników do literackiego spaceru od domu do domu, ale przede wszystkim – do podróży po utraconym czasie.</p> <p></p> <p><em>Smocza jest tak bardzo zapomniana, że w zupełności starczy, jeśli zdołam ją wskrzesić we wspomnieniach, ze wszystkim, co było w niej dobre i złe. Jeśli zdołamy wyciągnąć stąd jakąś naukę na teraz i na przyszłość – będzie to wartość dodana. Ja pragnę, by świat usłyszał opowieść o Smoczej, tak jak chciałbym słuchać opowieści o każdej innej społeczności i ulicy – w Bagdadzie czy na Dżerbie.</em></p> <p>Fragment książki</p>
Legimi.pl
<p>Trzy przyjaciółki z liceum spotykają się po paru latach, żeby powspominać dawne czasy. Wpływowa dziewczyna z bogatego domu, ślepo jej posłuszna, rozpieszczona lalka i Nina – dziewczyna z marginesu, która bardzo nie chce być nikim.</p> <p></p> <p>Ta szkolna przyjaźń miała dziwne oblicze – dziewczyny uwielbiały znęcanie się nad słabszymi, zwłaszcza nad Asią, od której wkrótce wszyscy się odsunęli.</p> <p></p> <p>Ale liceum się skończyło i każda z nich poszła w swoją stronę. Dziś mają tylko dobrze się bawić. Kiedy plotkują przy winie, przypadkiem odkrywają, że ich dawna ofiara właśnie tańczy na swoim weselu.</p> <p>Besties postanawiają, że to dobra okazja, by jeszcze raz wykręcić jej jakiś numer…</p> <p></p> <p>Czy Nina pozostanie lojalna, czy w końcu postąpi zgodnie z własnym sumieniem?</p> <p>I czy Asia wciąż jest typem ofiary?</p>
Legimi.pl
<p>Pełna zwrotów akcji reinterpretacja legendy o uwodzicielu spleciona z wątkiem miłości Joanny Kastylijskiej do trupa męża.</p> <p>Akcja rozgrywa się na początku XVI w. Królowa Joanna Kastylijska nie może pogodzić się z nagłą śmiercią męża króla Filipa i z jego zwłokami podróżuje po Hiszpanii. Tymczasem Don Juan pokutujący w klasztorze za dawne grzechy, otrzymuje misję nakłonienia królowej do zakończenia tej makabrycznej wyprawy. Utwór napisano z dbałością o realia historyczne i ironicznym dystansem wobec głównych bohaterów. Jeśli lubisz barwne, postmodernistyczne opowieści przygodowe obfitujące w wymyślne intrygi, pomysłowe pojedynki i grozę godną tej z ,,Imienia róży", z pewnością przypadnie ci do gustu ,,Don Juan raz jeszcze". Nominowana w 2007 r. do Nagrody Literackiej Nike i Nagrody Literackiej Gdynia.</p>
Legimi.pl