search results

  1. Олимпийские восьмидесятые

    Как оценить роль восьмидесятых годов в истории СССР и России? Каждый ответит на этот вопрос по-своему. Кто-то отметит такие достижения советских политиков, спортсменов и деятелей искусства, как Олимпиада-80, начавшееся с перестройкой смягчение цензуры и последовавшее за ним активное развитие кино, театра и музыкальной индустрии. Кто-то вспомнит про уменьшение влияния СССР на мировую политику, выразившееся в «бархатных революциях» в Восточной Европе и в международных санкциях, и про сбитый южнокорейский «боинг». А кто-то скажет про громкие коррупционные скандалы и про разнузданное поведение хулиганов-подростков, часть из которых станет в девяностые настоящими бандитами. Да, этому времени, как и почти любому периоду в истории человечества, сложно дать однозначную оценку. Но вместе с тем милый олимпийский мишка и первые осторожные шаги неофициальной культуры из подполья часто вызывают у помнящих это десятилетие улыбку и навевают ностальгию… Ну а отрицательные черты эпохи можно воспринимать как уроки истории, которые важно выучить с первого раза.

    Legimi.pl

  2. Jedyna

    <p>Jeśli odchodzi ktoś, kogo kochałeś, pozw&oacute;l mu odejść i zacznij żyć na nowo. <br /> <br /> Ta książka to kr&oacute;tka historia miłości, kt&oacute;ra trwała latami. To świadectwo wielkiej tęsknoty i historia o tym, jak każdego dnia na nowo traci się drugiego człowieka i uczy żyć w innej rzeczywistości &ndash; rzeczywistości &bdquo;bez niej&rdquo;. Ile błęd&oacute;w może popełnić człowiek&hellip;? Dlaczego czasami jedno słowo za dużo może pociągnąć za sobą konsekwencje, kt&oacute;rych brzemię trzeba będzie nosić przez pozostałą część życia&hellip;? Jak to jest, że dw&oacute;ch niewypowiedzianych sł&oacute;w można żałować bardziej niż czegokolwiek innego&hellip;?<br /> Ta kr&oacute;tka historia miłości to dow&oacute;d na to, że zdarzają się jeszcze szczere uczucia i ludzie, kt&oacute;rzy kochając, nie oczekują niczego w zamian. A przede wszystkim ta książka to pr&oacute;ba uświadomienia wszystkim złaknionym miłości ludziom, że jutra może nie być. Dlatego warto zadbać o dzisiaj&hellip;<br /> <br /> <em>To tacy mężczyźni pociągali mnie przez całe życie &ndash; tacy, kt&oacute;rych trudno zrozumieć i trudno dotrzeć do ich wnętrza, a skoro &bdquo;Jedyna&rdquo; to fabuła oparta na losach mężczyzny moich marzeń, to jakże mogłaby mnie nie fascynować.</em><br /> Joanna Balcar-Palinker, <br /> czasemtakjestczasemtakjest.blogspot.com<br /> <br /> <br /> <em>&bdquo;Jedyna&rdquo; to książka kr&oacute;tka, ale pełna emocji! Polecam ją wszystkim romantycznym duszom.</em><br /> Małgorzata Stanisławska, <br /> czytelniczkaa97.blogspot.com <br /> <br /> Paweł M. Zawada &minus; student informatyki Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Nysie, stypendysta Burmistrza Nysy. Swoją przygodę z pisaniem rozpoczął w 2009 roku. &bdquo;Jedyna&rdquo; jest jego pierwszym w pełni dopracowanym dziełem literackim.</p>

    Legimi.pl

  3. Lekcje radości

    <p>Czy zastanawiałeś się kiedyś, kim tak naprawdę jest człowiek, kt&oacute;rego widzisz w lustrze? <br /> <br /> Kim jest człowiek? Czy życie to tylko gra, a śmierć to dopiero początek? Jak obudzić się ze snu wariata śnionego nieprzytomnie? Dlaczego warto być &bdquo;tu i teraz&rdquo;? Gdzie szukać radości i spełnienia? I jak nie dać się Systemowi? &bdquo;Lekcje radości&rdquo; to pr&oacute;ba odpowiedzi na pytania o sens, cel i wartość życia. To zapis rozmowy człowieka poszukującego z tym, kt&oacute;ry wie już, czego i gdzie szukać. To także 13 fascynujących opowieści o ludzkości &ndash; wędr&oacute;wka przez wieki ewolucji, erudycyjna podr&oacute;ż przez systemy religijne, modele wychowawcze i dziedzictwo kulturowe. <br /> <br /> <em>Życie polega na ciągłym rozwoju i ciągłej eksploracji samego siebie i otaczającego nas świata. Gdyby człowiek nie miał pytań, zostałby sprowadzony do roli biernego konsumenta rzeczywistości (&hellip;). Automatyczne życie, bez ciekawości tego, co wkoło nas, jest nudne. Ty masz pytania, m&oacute;wisz. To zacznij szukać odpowiedzi! Dzięki temu dowiesz się o wielu rzeczach, kt&oacute;re chcesz poznać, oraz o takich, o kt&oacute;rych teraz nie masz bladego pojęcia. Będziesz wiedział, jak być lepszym człowiekiem, i poznasz ciekawych ludzi &ndash; takich ludzi, kt&oacute;rzy podobnie jak ty bawią się życiem, cenią sobie rozw&oacute;j i czują swoją Świadomość Duszy. Tego nikt cię nie nauczy. Sam musisz do tego dojść.<br /> &bdquo;Lekcje radości&rdquo; to idealna lektura dla młodych ludzi, kt&oacute;rzy szukają przepisu na życie pełne radości i spokoju, i dla tych, kt&oacute;rzy chcą wiedzieć więcej i nie zadowalają się prostymi odpowiedziami. Bo miarą człowieczeństwa jest umiejętność zadawania odpowiednich pytań.</em></p>

    Legimi.pl

  4. А потом мы купили студию. Учебник начинающего рантье, или всё об инвестициях в недвижимость для чайников

    Можно ли накопить приличную пенсию, вкладываясь в недвижимость? А добавить полмиллиона к годовому доходу, просто покупая, ремонтируя и перепродавая квартиры? Стоит ли делать ставку на апартаменты или риски не оправдывают выгоды? В своей книге Светлана Чернявская, инвестор с 18-летним стажем, консультант по финансовой грамотности Минфина РФ, рассказывает о принципах успешных инвестиций в недвижимость. Только за последний год под чутким руководством эксперта были сданы 124 студии, которые совокупно приносят ученикам Светланы более 80 миллионов рублей дохода! С помощью книги вы: - научитесь оценивать арендный потенциал недвижимости по ее местоположению; - поймете, как начать инвестировать, даже не имея первоначального взноса по ипотеке; - разберетесь в тонкостях дизайна интерьера и его влиянии на стоимость объекта для аренды; - получите секретную формулу подбора высокодоходного объекта и пошаговый план действий успешного рантье.

    Legimi.pl

  5. Testament Darwina

    <p><strong>Człowiek nie cofnie się przed niczym, aby zawładnąć światem&hellip;</strong><br /> <br /> Gdy w XIX wieku młody, obiecujący naukowiec Karol Darwin wyrusza w wieloletnią podr&oacute;ż na pokładzie okrętu Beagle, zupełnie nie spodziewa się rezultat&oacute;w tejże wyprawy. Zapewnią mu one sławę, ale sprawią jednocześnie, że do końca życia znany biolog będzie borykał się z ciężarem prawdy, kt&oacute;rą dane mu było poznać. Skrzętnie skrywane zapiski na temat jego szokującego odkrycia po latach trafiają w ręce Adolfa Hitlera, dla kt&oacute;rego liczy się tylko jeden cel &ndash; stworzenie nowej rasy ludzkiej, kt&oacute;ra pomoże mu zawładnąć światem. Podczas okrutnych eksperyment&oacute;w giną miliony ludzi, jednak szalona misja Hitlera kończy się fiaskiem. Wiele lat p&oacute;źniej echa tych wydarzeń powr&oacute;cą w historii Cariny, studentki z Portugalii, kt&oacute;ra podczas badań naukowych na Wyspach Zielonego Przylądka wpadnie na trop zatajonych niegdyś przez Darwina rewelacji. Rozpoczyna się walka o ujawnienie prawdy&hellip;<br /> <br /> <em>Po chwili rozmyślań Hitler wpadł w trans i wyrecytował jakby zahipnotyzowany:<br /> &ndash; Ale to jest nic, Ribbentrop. Zbuduję nie tylko statki, lecz także stworzę coś znacznie lepszego: broń idealną, niezawodną, precyzyjną, inteligentną, taką, jakiej świat nie widział. Sprzęt jest wadliwy, niedokładny, awaryjny. Ja stworzę maszynę do unicestwiania.<br /> Ribbentrop zerkał zaciekawiony tym wywodem na Hitlera, ale nie ośmielił się mu przerwać.<br /> &ndash; Stworzę armię gotowych na wszystko, niezniszczalnych i wytrwałych żołnierzy, kt&oacute;rzy wytrzymają chł&oacute;d, brak powietrza, a nawet ogromne ciśnienie. Żołnierzy specjalnie przeszkolonych do podkładania i detonowania ładunk&oacute;w pod statki nieprzyjaciela, gdy ci nie będą mieli o tym bladego pojęcia. Taki człowiek, ba! &ndash; taka ryba pozostanie niewykrywalna dla radar&oacute;w. Czyż to nie brzmi jak broń doskonała?<br /> Ribbentrop odczuł, że to nie było pytanie retoryczne, a wręcz wskazane było wyrazić swoją opinię na ten temat, kt&oacute;ry jednak wydawał mu się nieco absurdalny.<br /> &ndash; Brzmi to rzeczywiście niesamowicie. Skąd weźmiemy takich ludzi, mein F&uuml;hrer?<br /> Hitler się zmarszczył. Nadal był w transie.<br /> &ndash; Jak to skąd? Stworzymy ich! Ha, ha, ha. &ndash; Roześmiał się, a śmiech ten brzmiał przerażająco. &ndash; Połączymy człowieka z rybą. Właśnie tak!</em><br /> <br /> <strong>Emilia Nowak</strong> &ndash; urodzona w 1982 roku w Będzinie, absolwentka Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Śląskiego. Tuż po studiach rozpoczęła trwający do dziś wieloletni etap podr&oacute;ży po Europie, Azji i Afryce, będących źr&oacute;dłem licznych inspiracji. Od początku kariery, związanej z powieściopisarstwem, aktywnie promowała rodzimy region. Dotychczasowe publikacje wydane we wsp&oacute;łpracy z Novae Res to &bdquo;Perła Będzina&rdquo; (2013), &bdquo;Tajemnica Orlego Gniazda&rdquo; (2014) oraz najno...

    Legimi.pl

  6. Je zwanze donc je suis

    Ils sont six dans la maison, des vrais des Marolles, comme ça un tout petit peu. <br> <br> Tu as le père, Joseph Zoegemeil, dit Jeuf, charpentier-couvreur de son état, qui va tous les vendredis après le boulot boire sa drache chez Polle, le caféboes du stamcafé « Ba de Kûulkapper ». <br> <br> Et puis son épouse, Catherine Van Vlasselaer, dite Treene,qui a souhaité garder sa veuve de mère, Liliane, auprès d'elle, au premier étage, avec le Miche, un karottentrekker invertébré. <br> <br> Leurs deux enfants, Jacqueline – Line – qui va sur ses dix-huit ans et le petit Karabitje, de son vrai nom Lowieke, bientôt treize ans. <br> <br> Nature, j'ai pas compté les animaux avec mais ça prend de la place dans le mènaach, ça tu vas assez le voir. <br> <br> C'est comme ça une fois des stûuts et des parlements de Brusseleirs, alleï, mais pleure pas d'avance, il y a un lexique à la fin si tu comprends pas tout ce bazaar. <br> <br>  À PROPOS DE L'AUTEUR <br> <br> Né à Bruxelles, <b>Georges</b> Roland est un parfait bâtard belge, tiraillé entre cultures flamande et francophone. Il défend parallèlement la langue française et, dans ses "traminots-polars zwanzés", le dialecte bruxellois. <br> <br> <br> <br> <br> <br> <br> <br> <br> <br>

    Legimi.pl

  7. Pociągnięcie pióra. Zagubione opowieści

    <p>Dawno, dawno temu nastolatek Chris Lawrence zakochał się w jednym z opowiadań pisarza imieniem Terry Pratchett, wyrwał je z lokalnej gazety i powiesił na ścianie. Minęło trzydzieści pięć lat, Lawrence kilkakrotnie się przeprowadzał, ale tekst zawsze miał przy sobie. Pewnego dnia postanowił dowiedzieć się o jego historii czegoś więcej. Nie sądził, że swoimi działaniami doprowadzi do odkrycia dwudziestu (sic!) nieznanych historii z lat 70. i 80., które pisarz wydał pod pseudonimem Patrick Kearns.</p> <p>Dawny asystent, a obecnie opiekun dziedzictwa Pratchetta, Rob Wilkins, był w szoku. Przyzwyczaił się do myśli, że twórczość jego pracodawcy jest już dziełem zamkniętym. W 2015 roku, po śmierci pisarza, zgodnie z jego ostatnią wolą, Rob zniszczył twardy dysk z kilkunastoma pomysłami na nowe opowieści. Historie przepadły, a on nie sądził, że kiedykolwiek jeszcze przeczyta coś nowego Pratchetta. Do dzisiaj.</p> <p>Zebrane w tomie „Pociągnięcie pióra” opowiadania to efekt pierwszych lat pisarskiej aktywności pisarza. Żadne z nich nie jest połączone z uniwersum Świata Dysku, ale nie oznacza to, że tom ten jest mniej fantastyczny od pozostałych dzieł pisarza. Pratchett opowiada w nich historie Oga, prehistorycznego wynalazcy ognia (i nie tylko!), tajemniczych duchów nawiedzających ministerstwo, małego miasteczka z dziwną pogodą i gościem nie z tego świata, a także podróżników w czasie. Każda z tych historii jest inna, ale wszystkie łączy to, za czym wszyscy tęsknimy: niepowtarzalne pióro Terry’ego Pratchetta.</p> <p><strong>Terry Pratchett </strong>(1948–2015) – miłośnik czarnych kapeluszy i orangutanów, astronom amator, prekursor budowania internetowych fandomów, a także kultowy pisarz i twórca jednej z najsłynniejszych fantastycznych krain, Świata Dysku. Debiutował w gazetce szkolnej w wieku 14 lat, a pierwszą powieść „Dywan” opublikował w 1971 roku. Dekadę później wydał „Kolor magii”, od którego zaczął pisanie swojej najsłynniejszej serii. Przyniosła mu ona nie tylko światową sławę, ale i masę nagród oraz tytuł sir. Zmarł w 2015 roku w wieku sześćdziesięciu sześciu lat.</p>

    Legimi.pl

  8. Pierdziszew Wielki

    <p>Bohaterem, a raczej antybohaterem, tego obrazoburczego antyeposu jest niejaki Eustachy Pacynka, który poprzez zbieg przypadkowych i paradoksalnych zdarzeń zostaje nieoczekiwanie dla samego siebie wójtem gminy Pierdziszew Wielki. Eustachy Pacynka to głupiec, nieudacznik i nierób, który w miarę przebiegu zdarzeń staje się dodatkowo chciwy, pyszny, nikczemny i zwyczajnie obleśny.</p> <p>Rozdział I opisuje lata 80-te XX wieku, kiedy to napięcia społeczno-polityczne doprowadzają do przełomu w sennym życiu gminy oraz bezsensownym, choć jak dotąd przewidywalnym, życiu samego bohatera. Kolejne rozdziały obejmują okres pierwszej połowy lat 90-tych. W postaciach pojawiających się w tych rozdziałach czytelnik może się doszukać analogii do osób rzeczywistych z tamtego okresu. Może się doszukać, ale nie musi, gdyż postacie te są zarysowane tak, by symbolizować postawy, a nie odwzorowywać osoby. I tak np. Towarzysz Kowalik – to symbol bezideowego, szujowatego karierowicza; Toranaga i Zdrada – to symbol przepoczwarzenia się dawnych służb i dostosowania się ich funkcjonariuszy do nowej rzeczywistości (żeby nadal być na wierzchu); Katarzynka Blondynka – to słabość bohatera do tego co pociągające w lewicowej ideologii dla liberała o czystych intencjach, a jednocześnie symbol rozterek i niespełnienia. Trudno tutaj wymieniać kolejne postacie – symbole, gdyż jest ich w powieści bardzo wiele i niestety większość z nich reprezentuje ludzkie cechy negatywne. Tym bardziej warto wymienić te nieliczne pozytywne, czyli: Piotr Samozwaniec – wiedza, kompetencja i pracowitość (dlatego emigruje); Dziad Jago – tradycja i patriotyzm (dlatego, choć jest wieczny, to umiera); Janko Poeta – wykształcenie, uczciwość i nadzieja na przyszłość, ale też naiwność i uczuciowość (dlatego niestety ginie w kulminacyjnym momencie opowieści).</p> <p>W ogóle całość tekstu można czytać jako alegorię, a poszczególne sceny i sytuacje mogą tę alegoryczność potęgować momentami aż do granic absurdu. A w tych oparach absurdu daje się wypatrzyć intrygi potykające się o paradoksy, karierowiczostwo udające patriotyzm, biznesy podparte szantażami, a do tego nieszczęśliwą miłość i nieudane, choć skuteczne zabójstwo. W tym wszystkim jest jeszcze zagadka, dla której rozwikłania antybohater-narrator zdecydował się opisać wszystko szczerze i dokładnie. Co się stało z domniemanym narzędziem zbrodni? – brzmi ona. Może wnikliwy czytelnik zechce wydedukować, gdzie się podziała szabla Dziada Jago?</p> <p>"Na koniec chciałbym wyjaśnić, że zdecydowałem się zaproponować wydanie napisanej ponad ćwierć wieku temu powieści, gdyż nieoczekiwanie dostrzegłem, iż wciąż pozostaje aktualna. Więcej – opisane w „Pierdziszewie Wielkim” patologie w świetle aktualnej interpretacji stały się normą. NIESTETY."</p> <p>Marek „Gadżet” Maculewicz</p>

    Legimi.pl

  1. Previous Page (Page 70)Next Page (Page 72)