<p>Czy dramatyczne życie i tragiczna śmierć uzasadniają trwające do dziś zainteresowanie postacią księcia Jeremiego Wiśniowieckiego?. Co było w tym człowieku takiego, że już za życia stał się niekwestionowanym bożyszczem "narodu szlacheckiego"? Dlaczego do dziś postać ta wzbudza tak wiele emocji, również wśród zawodowych historyków, do których na ogół silniej przemawiają "szkiełko i oko" mędrca niż "czucie i wiara"? Dlaczego Jeremi wciąż ma tak wielu wielbicieli dla których jest wzorem wszelkich cnót rycerskich i równie wielu, a kto wie nawet czy nie więcej, zadeklarowanych wrogów, którzy uważają go za zwykłego watażkę i warchoła? Czy o popularności księcia zdecydowały głównie walory pióra Henryka Sienkiewicza, autora Ogniem i mieczem? A może odwrotnie, o karierze literackiego bohatera powieści zadecydowało wciąż żywe zainteresowanie tą postacią wśród ludzi interesujących się naszą historią (a nie zapominajmy, że w XIX w. i w początkach XX w. było ono znacznie wyższe i bardziej powszechne niż jest dzisiaj)? Z życiem i śmiercią Jeremiego wiążą się pytania, tajemnice i zagadki, a jak wiadomo, zagadki kuszą, a pytania zmuszają do szukania odpowiedzi i temu też zadaniu poświęcona jest ta książka.</p>
Legimi.pl
<p> Kino tamtych lat tworzyło piękną iluzję. Przez długi czas odcięci od innych żelazną kurtyną za jego pośrednictwem poznawaliśmy tamten odległy chociaż bliski nam mentalnie świat. Także rodzimi twórcy filmowi, umieszczając swych bohaterów w otaczających realiach, w pewnym sensie tej iluzji ulegali. Nie bez racji przecież kino ma również swe, wywodzące się z języka łacińskiego drugie miano - iluzjon. Gościliśmy równie± na naszych ekranach filmy, na które prawie nikt nie chciał chodzić. Nie dlatego, że byty nieciekawe czy artystycznie nieudane. Reprezentowały one jednak najczęściej kinematografię radziecką, która to kwalifikacja była rodzajem piętna. Broniliśmy się w ten sposób przed wszechobecną indoktrynacją. Bo zawsze gdzieś na końcu znajdowała się polityka. Jeszcze nie istniała telewizja, a nawet gdy pojawiła, jej oferta była bardzo skromna, więc początkowo władza nie przywiązywała do niej zbyt wielkiej wagi. „Celuloidowy świat PRL" nie jest jednak książką o filmach, które niegdyś gościły na naszych ekranach. A przynajmniej nie o nich przede wszystkim. To głównie opowieść o ludziach, którzy tworzyli kino, reżyserach i aktorach, o środowisku, w którym ono powstawało I o związkach wzajemnych, przenikaniu się filmu z rzeczywistością. Ten świat stał się historią niespełna dwadzieścia pięć lat temu, a wydaje się, jakby upłynęły wieki.</p>
Legimi.pl
<p>Batalia nad Sommą to jedna z najkrwawszych bitew podczas zmagań pozycyjnych w okresie I wojny światowej. W zamyśle aliantów miała ona stanowić, po piekle pod Verdun, przełom oraz wstęp do generalnej ofensywy, która powaliłaby Rzeszę i przesądziłaby losy wojny. Nic takiego jednak nie nastąpiło. Sukcesy terenowe okazały się symboliczne i okupione niezwykle krwawymi ofiarami, zresztą po obu stronach frontu. Front na zachodzie Europy zastygł ponownie w oczekiwaniu na rozstrzygnięcie. Wszystko zmieniło się dopiero wraz z przystąpieniem Stanów Zjednoczonych do wojny, gdyż Niemcy nie wytrzymały ciężaru ponoszonych wysiłków. Książka o tej krwawej hekatombie, jednej z najzaciętszych i najkrwawszych w dziejach świata, jest jubileuszowym, dwusetnym tomem w serii "Historyczne bitwy".</p>
Legimi.pl
<p> Kolejna część znanej serii wybitnego amerykańskiego autora. W roku 691 ab urbe condita Rzym pozostaje małym miasteczkiem położonym na wzgórzach Italii; jego ludność, nadal żyjąca plotkami, na równi ze świętami państwowymi, igrzyskami i dekadenckimi ucztami ceni sobie tradycyjne dni targowe.</p> <p> Politycy nieustannie toczą bezpardonową walkę o władzę, lecz żaden z nich nie ma na sercu dobra ludu. Optymaci mówią o ochronie państwa przed potencjalnymi tyranami, a pragną wyłącznie zachować przywileje arystokracji. Przywódcy popularów twierdzą, że stoją po stronie prostego człowieka, a chcą tylko przydać sobie blasku. Daleko poza granicami Italii pozostało kilka ostatnich miejsc nieskażonych jeszcze korupcją rzymskiej władzy.</p> <p> Do stolicy świata dociera wieść o śmierci najwytrwalszego spośród jej dawnych wrogów - Mitrydatesa. Wojny domowe Mariusza i Sulli odchodzą w niepamięć, a horror dokonanych przez nich morderstw i proskrypcji kojarzony jest już z minioną epoką. Po eksterminacji Kartaginy, obaleniu piratów Morza Śródziemnego, pokonaniu Krety, poskromieniu Azji, Pontu i Armenii, pod rzymskim sandałem znalazł się cały Wschód: od Cylicji do Palestyny; Hiszpania grzecznie wnosi podatki, a Afryce i Numibii nałożono kaganiec.</p> <p> Nadeszła pora spokoju i dobrobytu, wspaniałe lato, lato konsulatu Marka Juliusza Cycerona oraz Gajusza Antoniusza Hybrydy, ostatnie lato starej republiki, która umrze już tej jesieni.</p> <p> Któż więc pozostał, by zagrażać Rzymowi odnoszącemu teraz wszędzie wspaniałe zwycięstwa? Odpowiedź jest chyba oczywista - wrogów dostarczą sobie sami</p> <p> Rzymianie.</p>
Legimi.pl
<p> <strong>Bestseller „New York Timesa”</strong></p> <p> Powieść jednego z najpopularniejszych obecnie autorów literatury młodzieżowej, który w USA został uznany autorem roku 2012 i osiągnął status kultowego</p> <p> Jego najnowsza książka, Gwiazd naszych wina, to od roku nr 1 na liście bestsellerów, „New York Timesa” i Najlepsza Książka Roku wg najbardziej liczących się mediów amerykańskich, bestseller m.in. w Wielkiej Brytanii i Niemczech, świetnie przyjęta przez polskich młodych czytelników.</p> <p> Dzięki Johnowi Greenowi młodzież znów zaczęła czytać współczesne powieści realistyczne o dojrzewaniu, miłości, życiu – o sobie.</p> <p> Quentin Jacobsen – dla przyjaciół Q – od zawsze jest zakochany we wspaniałej koleżance, zbuntowanej Margo Roth Spiegelman. W dzieciństwie przeżyli razem coś niesamowitego, teraz chodzą do tego samego liceum. Pewnego wieczoru w przewidywalne, nudne życie chłopaka wkracza Margo w stroju nindży i wciąga go w niezły bałagan. Po czym znika. Quentin wyrusza na poszukiwanie dziewczyny, która go fascynuje, idąc tropem skomplikowanych wskazówek, jakie zostawiła tylko dla niego. Żeby ją odnaleźć, musi pokonać setki kilometrów. Po drodze przekonuje się na własnej skórze, że ludzie są w rzeczywistości zupełnie inni, niż sądzimy.</p> <p> „Fascynująca, inteligentnie skonstruowana i głęboko poruszająca”. SCHOOL LIBRARY JOURNAL</p> <p> „Czytelnikom spodoba się ekstrawagancka podróż i niesztampowe myślenie”. PUBLISHERS WEEKLY</p>
Legimi.pl
<p> <b>Niech poniesie cię krew...</b></p> <p> Król Mieszko II został zamordowany. Kraj pozbawiony władcy popada w ruinę.</p> <p> Możni walczą między sobą o wpływy, u granic stoi wroga armia.</p> <p> Kapłani starej wiary robią wszystko, by wyplenić z ludzkich serc niemieckiego boga jedynego. Nastały mroczne, złe czasy. Człowiek staje przeciwko człowiekowi, ramię w ramię ze strzygą i upiorem.</p> <p> Nie ma już „dobra” i „zła”- są tylko różne drogi do zaspokojenia ambicji, żądzy władzy i namiętności. Nadchodzi czas krwi, przerażenia i dzikiego okrucieństwa.</p> <p> Kiedy bóg zasypia, budzą się demony.</p>
Legimi.pl
<p>Wojny markomańskie były jednym z kilku największych konfliktów zbrojnych jakie rozegrały się w epoce antycznej. Z rzymskiego punktu widzenia, uwzględniającego zakres zniszczeń, które wywołały i stopień zagrożenia dla integralności państwa można by je porównać do takich wcześniejszych wydarzeń, jak np. druga wojna punicka lub najazdy Cymbrów i Teutonów z lat 113-101 p.n.e. Pomimo wszelkich trudności i poniesionych ofiar, Rzym okazał się zwycięzcą: w okresie wojen markomańskich państwo rzymskie stanowiło jeszcze potęgę światowego formatu. Zmagania z "barbarzyńcami" miały jednak stopniowo osłabiać imperium i przyczynić się do jego upadku.</p>
Legimi.pl
<p> Pierwsze wydanie „Requiem dla lalek” Cezarego Zbierzchowskiego ukazało się jesienią 2008 roku, zawierało osiem tekstów o tematyce SF z lat 2002–2008 i zostało bardzo dobrze przyjęte przez czytelników oraz przez krytykę. Na szczególną uwagę, zdaniem recenzentów, zasłużyła tytułowa minipowieść oraz opowiadania „Moneta”, „Miejsce na drodze” i „Innego nie będzie”. Jednak ze względu na ograniczoną dystrybucję pierwsze wydanie nie zagościło szerzej w świadomości odbiorców, co skłoniło nas do przypomnienia zbioru w przededniu premiery powieści SF Cezarego Zbierzchowskiego „Holocaust F”. Niniejsze wydanie zostało wzbogacone o opowiadania „Smutek parseków” i „Płonąc od środka”, pochodzące z późniejszych antologii Powergraphu, a także o niepublikowane jeszcze opowiadanie „Garcia” z 2003 roku. Teksty, w większości luźno powiązane, stworzyły podstawy świata Rammy, który stał się następnie miejscem akcji (a także „bohaterem”) najnowszej powieści Cezarego Zbierzchowskiego. W tym ujęciu jednym z ważniejszych utworów jest krótkie opowiadanie „Bezludzie”, stanowiące bezpośrednie wprowadzenie do wydarzeń opisanych w „Holocauście F”. </p>
Legimi.pl