<p class="v1msonormal" style="margin: 0cm; background: white;"><span style="color: black; mso-color-alt: windowtext;">Koniec lat pięćdziesiątych, gdzieś nad jeziorem. Cały turnus, zamiast zażywać wypoczynku w ośrodku wczasowym, aż huczy od plotek o młodej żonie starego męża. Jaga Bolesna-Tupatajkowa nie przejmuje się jednak tym, co o niej mówią, pochłonięta nową znajomością oraz marzeniami o pewnym zaginionym jeziorze.</span></p> <p class="v1msonormal" style="margin: 0cm; background: white;"><span style="color: black; mso-color-alt: windowtext;">Tymczasem zbliża się sobótkowa noc, jedyna taka w roku. Noc wyczekiwanych cudów… i koszmarów powracających niczym echo z samego dna studni.</span></p> <p class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0cm; line-height: normal;"><span style="font-size: 12.0pt; font-family: 'Times New Roman',serif;">Opowiadanie zostało opublikowane w antologii <em>Kwiat paproci i inne legendy słowiańskie</em> (2023).</span></p>
Legimi.pl
<p class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0cm; line-height: normal; mso-layout-grid-align: none; text-autospace: none;"><em><span style="font-size: 12.0pt; font-family: 'Times New Roman',serif;">Nieradka chciała podejść, przytulić go, przeprosić i błagać o wybaczenie, ale nie mogła ruszyć się z miejsca. Wiedziała, że odtrąciłby jej ramiona, a wtedy umarłaby na miejscu.</span></em></p> <p class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0cm; line-height: normal; mso-layout-grid-align: none; text-autospace: none;"><em><span style="font-size: 12.0pt; font-family: 'Times New Roman',serif;">Była zła i niewarta jego dobroci. Wszystko, co mówił, było prawdą. Gdyby mogła, rzuciłaby się w las szukać tamtego koziołka, ale nie była w stanie upolować zwierzęcia. Nie mogła naprawić tego błędu.</span></em></p> <p class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0cm; line-height: normal; mso-layout-grid-align: none; text-autospace: none;"><em><span style="font-size: 12.0pt; font-family: 'Times New Roman',serif;">– I tylko las to, las tamto – ciągnął Gorazd spokojniej. – Ja też żyję w lesie, a co on nam takiego dał? Pytam się. – Wbił zły wzrok w żonę. – Co ci ten las dał? Upiory za ścianą? Gdyby nie ja, nie przeżyłabyś tu jednego lata, co dopiero zimy. Las! Las jest dobry! – przedrzeźniał ją. – No to idź do niego! Proszę bardzo, idź! Niech ci da ten twój las schronienie, niech ci da jeść, proszę! Idź, przynieś te leśne skarby. O, malin mi może przynieś, pojemy. No, wynocha! </span></em></p> <p class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0cm; line-height: normal; mso-layout-grid-align: none; text-autospace: none;"><em><span style="font-size: 12.0pt; font-family: 'Times New Roman',serif;">Chwycił Nieradkę za ramiona i siłą wypchnął za drzwi.</span></em></p> <p class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0cm; line-height: normal; mso-layout-grid-align: none; text-autospace: none;"><em><span style="font-size: 12.0pt; font-family: 'Times New Roman',serif;">– Ale… Gorciu, niedźwiadku mój… – mamrotała smolarzowa, przymilając się i nie dowierzając temu, co się dzieje.</span></em></p> <p class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0cm; line-height: normal;"><span style="font-size: 12.0pt; font-family: 'Times New Roman',serif;">Opowiadanie zostało opublikowane w antologii <em>Kwiat paproci i inne legendy słowiańskie</em> (2023).</span></p>
Legimi.pl
<p class="v1msonormal" style="margin: 0cm; background: white;"><span style="color: black; mso-color-alt: windowtext;">Koniec lat pięćdziesiątych, gdzieś nad jeziorem. Cały turnus, zamiast zażywać wypoczynku w ośrodku wczasowym, aż huczy od plotek o młodej żonie starego męża. Jaga Bolesna-Tupatajkowa nie przejmuje się jednak tym, co o niej mówią, pochłonięta nową znajomością oraz marzeniami o pewnym zaginionym jeziorze.</span></p> <p class="v1msonormal" style="margin: 0cm; background: white;"><span style="color: black; mso-color-alt: windowtext;">Tymczasem zbliża się sobótkowa noc, jedyna taka w roku. Noc wyczekiwanych cudów… i koszmarów powracających niczym echo z samego dna studni.</span></p> <p class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0cm; line-height: normal;"><span style="font-size: 12.0pt; font-family: 'Times New Roman',serif;">Opowiadanie zostało opublikowane w antologii <em>Kwiat paproci i inne legendy słowiańskie</em> (2023).</span></p>
Legimi.pl
<p class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0cm; line-height: normal;"><span style="font-size: 12.0pt; font-family: 'Times New Roman',serif; color: black; mso-color-alt: windowtext; background: white;">Wojmir nigdy nie lubił przyjmować zleceń… szczególnie na krąbrne duchy, opętane dusze i żądne zemsty zmory. Kiedy jednak o przysługę prosi go piękna niczym słoneczny poranek Żywia, syn Żmija nie potrafi jej odmówić i rusza wraz z nią w podróż do średniowiecznego Poznania. Podróż pełną niespodzianek, demonów i najlepszego po tej stronie słowiańskiej Wisły piwa.</span></p> <p class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0cm; line-height: normal;"><span style="font-size: 12.0pt; font-family: 'Times New Roman',serif; background: white;"> </span><span style="font-size: 12.0pt; font-family: 'Times New Roman',serif;">Opowiadanie zostało opublikowane w antologii <em>Kwiat paproci i inne legendy słowiańskie</em> (2023).</span></p>
Legimi.pl
<p class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0cm; line-height: normal; background: white;"><span style="font-size: 12.0pt; font-family: 'Times New Roman',serif; mso-fareast-font-family: 'Times New Roman'; color: black; mso-color-alt: windowtext; mso-fareast-language: PL;">Świętokrzyskie legendy, pradawna puszcza i noc, która zaskoczyła grupę przyjaciół na szlaku. Tylko czy aby na pewno nastolatki przypadkiem nie dotarły na czas do hotelu? Co może czyhać na nich w mroku?</span></p> <p class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0cm; line-height: normal;"><span style="font-size: 12.0pt; font-family: 'Times New Roman',serif;">Opowiadanie zostało opublikowane w antologii <em>Kwiat paproci i inne legendy słowiańskie</em> (2023).</span></p>
Legimi.pl
<p class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0cm; line-height: normal;"><span style="font-size: 12.0pt; font-family: 'Times New Roman',serif; color: black; mso-color-alt: windowtext; background: white;">Wojmir nigdy nie lubił przyjmować zleceń… szczególnie na krąbrne duchy, opętane dusze i żądne zemsty zmory. Kiedy jednak o przysługę prosi go piękna niczym słoneczny poranek Żywia, syn Żmija nie potrafi jej odmówić i rusza wraz z nią w podróż do średniowiecznego Poznania. Podróż pełną niespodzianek, demonów i najlepszego po tej stronie słowiańskiej Wisły piwa.</span></p> <p class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0cm; line-height: normal;"><span style="font-size: 12.0pt; font-family: 'Times New Roman',serif; background: white;"> </span><span style="font-size: 12.0pt; font-family: 'Times New Roman',serif;">Opowiadanie zostało opublikowane w antologii <em>Kwiat paproci i inne legendy słowiańskie</em> (2023).</span></p>
Legimi.pl
<p class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0cm; line-height: normal; mso-layout-grid-align: none; text-autospace: none;"><em><span style="font-size: 12.0pt; font-family: 'Times New Roman',serif;">Nieradka chciała podejść, przytulić go, przeprosić i błagać o wybaczenie, ale nie mogła ruszyć się z miejsca. Wiedziała, że odtrąciłby jej ramiona, a wtedy umarłaby na miejscu.</span></em></p> <p class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0cm; line-height: normal; mso-layout-grid-align: none; text-autospace: none;"><em><span style="font-size: 12.0pt; font-family: 'Times New Roman',serif;">Była zła i niewarta jego dobroci. Wszystko, co mówił, było prawdą. Gdyby mogła, rzuciłaby się w las szukać tamtego koziołka, ale nie była w stanie upolować zwierzęcia. Nie mogła naprawić tego błędu.</span></em></p> <p class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0cm; line-height: normal; mso-layout-grid-align: none; text-autospace: none;"><em><span style="font-size: 12.0pt; font-family: 'Times New Roman',serif;">– I tylko las to, las tamto – ciągnął Gorazd spokojniej. – Ja też żyję w lesie, a co on nam takiego dał? Pytam się. – Wbił zły wzrok w żonę. – Co ci ten las dał? Upiory za ścianą? Gdyby nie ja, nie przeżyłabyś tu jednego lata, co dopiero zimy. Las! Las jest dobry! – przedrzeźniał ją. – No to idź do niego! Proszę bardzo, idź! Niech ci da ten twój las schronienie, niech ci da jeść, proszę! Idź, przynieś te leśne skarby. O, malin mi może przynieś, pojemy. No, wynocha! </span></em></p> <p class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0cm; line-height: normal; mso-layout-grid-align: none; text-autospace: none;"><em><span style="font-size: 12.0pt; font-family: 'Times New Roman',serif;">Chwycił Nieradkę za ramiona i siłą wypchnął za drzwi.</span></em></p> <p class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0cm; line-height: normal; mso-layout-grid-align: none; text-autospace: none;"><em><span style="font-size: 12.0pt; font-family: 'Times New Roman',serif;">– Ale… Gorciu, niedźwiadku mój… – mamrotała smolarzowa, przymilając się i nie dowierzając temu, co się dzieje.</span></em></p> <p class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0cm; line-height: normal;"><span style="font-size: 12.0pt; font-family: 'Times New Roman',serif;">Opowiadanie zostało opublikowane w antologii <em>Kwiat paproci i inne legendy słowiańskie</em> (2023).</span></p>
Legimi.pl
<p class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0cm; line-height: normal;"><span style="font-size: 12.0pt; font-family: 'Times New Roman',serif; color: black; mso-color-alt: windowtext; background: white;">Szymon Fern ma wszystko w życiu poukładane, wypolerowane i w rządku. Nic nie jest w stanie zburzyć jego perfekcjonizmu, pedantyzmu i spokoju. Nic…</span></p> <p class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0cm; line-height: normal;"><span style="font-size: 12.0pt; font-family: 'Times New Roman',serif; color: black; mso-color-alt: windowtext; background: white;">No, chyba że jednak coś. Pewnego dnia Fern wraca do domu i odkrywa, że ma problem. A właściwie to problem ma jego, bo Fern w żaden sposób nie może wyplątać się z tej kabały, w którą wepchnął go nieżyczliwy, złośliwy, a głównie pogański los.</span></p> <p class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0cm; line-height: normal;"><span style="font-size: 12.0pt; font-family: 'Times New Roman',serif; color: black; mso-color-alt: windowtext; background: white;">To będzie dłuuuga czerwcowa noc w życiu Ferna. Jednak czy tylko…?</span></p> <p class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0cm; line-height: normal;"><span style="font-size: 12.0pt; font-family: 'Times New Roman',serif; background: white;"> </span><span style="font-size: 12.0pt; font-family: 'Times New Roman',serif;">Opowiadanie zostało opublikowane w antologii <em>Kwiat paproci i inne legendy słowiańskie</em> (2023).</span></p>
Legimi.pl