Książka ukazuje stuletnią historię Koluszkowskiego Klubu Sportowego. W tej podróży przez kolejne dekady autor oddaje głos dawnym i obecnym trenerom, zawodnikom, działaczom, kibicom, a także potomkom tych, którzy już odeszli. Dzięki ich barwnym wspomnieniom i archiwalnym zapiskom udało się odtworzyć między innymi przedwojenne początki klubu oraz powrócić do miejsc i osób niegdyś z nim związanych. Książka jest jednocześnie pełną nostalgii, ale i anegdot, opowieścią o Koluszkach i mieszkańcach miasta, gdyż jak podkreśla autor, nie ma chyba wśród rodowitych koluszkowian rodziny, w której nikt nie grałby kiedyś w piłkę nożną, siatkówkę czy nie zmagał się na bieżni. Cennym uzupełnieniem publikacji są zdjęcia, zwłaszcza te najstarsze, pochodzące z archiwum KKS oraz rodzinnych zbiorów. Znalazły się tu także spisy nazwisk zawodników, trenerów i działaczy, począwszy od 1925 roku.
poczytaj.pl
Kwartniki śląskie to nie tylko monety - to fascynujące świadectwo wielkich przemian gospodarczych i społecznych późnego średniowiecza. Publikacja Dawida Maciejczuka odsłania kulisy pierwszej w Europie Środkowej reformy groszowej i prowadzi czytelnika przez zawiłości mennictwa, które kształtowało handel i codzienność mieszkańców Śląska na przełomie XIII i XIV wieku. Autor, korzystając z boga-tych zbiorów muzealnych, prywatnych kolekcji oraz archiwów rynku antykwarycznego, prezentuje naj-pełniejsze dotąd opracowanie śląskiego kwartnika typu CLIPEVS BAVWARIE.To żywa historia ludzi, miejsc i idei. Autor z niezwykłą wnikliwością i pasją rekonstruuje warsztat menniczy, śledzi ślady dawnych rytowników, analizuje znaki mennicze i odkrywa nieznane dotąd powiązania. To publikacja, która udowadnia, że nawet naukowe studium może być pełne napięcia i nieoczekiwanych zwrotów akcji, a każda moneta staje się tu fragmentem większej układanki. Czytelnik wciągnięty zostaje w fascynującą grę naukową, w której detale techniczne prowadzą do przełomowych wniosków.Publikacja jest nieocenionym źródłem wiedzy dla numizmatyków i historyków, ale także inspirującą lekturą dla wszystkich zainteresowanych dziejami pieniądza, ekonomii i kultury materialnej. Odkrywa świat, w którym moneta jest nie tylko środkiem płat-niczym, ale także nośnikiem idei, symbolem władzy i narzędziem komunikacji społecznej.
poczytaj.pl
Jak przetrwać w świecie, w którym życie kobiety nic nie znaczy. Za handlem narkotykami i ludźmi w Niemczech stoją arabskie klany. Napady rabunkowe, wymuszanie haraczy, pranie brudnych pieniędzy – to dla nich codzienność. Traktują niemieckie państwo jak dobrze zaopatrzony supermarket. Nie okazują najmniejszego szacunku policji i wymiarowi sprawiedliwości – a tym bardziej kobietom. Latife Arab dorastała w jednej z największych klanowych rodzin w Niemczech. Już jako dziecko została wciągnięta w działalność przestępczą, a przez następnych prawie trzydzieści lat była zmuszana, by służyć rodzinie i mężowi jak niewolnica – wykorzystywano ją i upokarzano. Po sześciu nieudanych próbach ucieczki w końcu udało jej się uratować siebie i swoje dzieci i zerwać związki z rodziną. Jej książka to pierwszy kobiecy głos, który opowiada o życiu wewnątrz jednego z największych arabskich klanów w Niemczech – o potędze przestępczych struktur tworzonych przez imigrantów i o porażce niemieckiego państwa. Latife Arab to pseudonim, który ma chronić autorkę przed rodzinną zemstą. Urodziła się w 1980 roku. W wieku pięciu lat przyjechała do Niemiec, gdzie jej krewni stworzyli jeden z najpotężniejszych arabskich klanów, prowadzących przestępczą działalność. W wieku 28 lat udało jej się zerwać związki z rodziną. Obecnie mieszka wraz z dziećmi i niemieckim partnerem w okolicach Berlina.
poczytaj.pl
Czy potrzebna jest nowa książka o historii Europy Środkowej Okazuje się, że tak. Bo cóż to takiego - Europa Środkowa Rady proponuje nam spojrzenie nieco bardziej kompleksowe i geograficznie szersze, obejmujące ziemie niemieckie, ale także Szwajcarię czy Ukrainę. I to właśnie jest nasza Europa. Od wieków pełna niepokoju, twórcza, kreatywna, ale i niekiedy nazbyt brutalna i agresywna, pełna odwiecznie ścierających się koncepcji i wizji. Historia Rady ego to nie sucha praca naukowa, przeciążona datami i nazwiskami. To raczej swobodna podróż, która przypomina rejs leniwą rzeką, niosąca nas zakolami po zmieniającej się mapie Europy Środkowej tak, abyśmy mogli zobaczyć i zrozumieć więcej. To opowieść o echach historii niekiedy zapomnianych, ale które tak naprawdę nigdy nie przebrzmiały, bowiem kształtują nasze życie tu i teraz. To podróż wiodąca nas momentami przez miejsca straszne i pełne grozy, ale i takie, które były świtem nowej nadziei i naszej wspólnej przyszłości. Wielką zasługą autora jest to, iż w tak barwny i ciekawy sposób potrafi snuć tę opowieść, przemycając nam przy tym pokaźne zasoby wiedzy o nas samych i dla kolorytu wplatając przesmaczne kęski, które czynią lekturę prawdziwą ucztą. Czy wiedzieliście, że Tycho Brahe mieszkał z łosiem Nie Musicie przeczytać Wspaniałe królestwa.
poczytaj.pl
Rozmowa z Joachimem Trenknerem - znanym niemieckim dziennikarzem i publicystą, od kilkunastu lat korespondentem i członkiem redakcji Tygodnika Powszechnego - to obraz stosunków polsko-niemieckich i zmian społeczno-politycznych w Niemczech i w Europie na przestrzeni ostatnich 50 lat. To opowieść nie tylko o sprawach doniosłych, z pierwszych stron gazet, takich jak wzniesienie i upadek Muru Berlińskiego, ale także o tych nieznanych, a najistotniejszych - relacjach między ludźmi, które były podstawą wielu zmian o znaczeniu historycznym.Wydanie książki zbiega się z obchodzoną 17 czerwca 2011 r. 20. rocznicą podpisania Traktatu o Dobrym Sąsiedztwie i Przyjaznej Współpracy między Polską a Niemcami.Wstęp do książki napisał ks. Adam Boniecki.Rozmowę przeprowadziła Paulina Gulińska-Jurgiel.
poczytaj.pl
O książce:Historia lotnictwa polskiego silnie związana jest z walką o odzyskanie niepodległości, a następnie o ustalenie granic przyszłego państwa polskiego. Jednym z takich pierwszych miejsc, tą symboliczną kolebką była Wielkopolska, gdzie w toku powstania wielkopolskiego zdołano zdobyć w walkach lotnisko we wsi Ławica, a także halę sterowcową (Zeppelin Halle) w Winiarach. To tam znajdowały się niemieckie samoloty (w różnym stanie, ale jednak), które można było ponownie przygotować do służby bojowej i wprowadzić do walki.To był zaczyn oczywiście nie jedyny polskich skrzydeł. Punkt, od którego ich historia mogła się rozpocząć. Samoloty z biało-czerwoną szachownicą nie tylko pojawiły się na wielkopolskim niebie, ale bardzo szybko okazały się przydatne w wojnie polsko-bolszewickiej. Wielkopolskie eskadry, operując na rzecz Wojska Polskiego, dołożyły swoją cegiełkę do zwycięstwa w tej wojnie i tym samym do utrwalenia granic II Rzeczypospolitej.Poznań miał się stać ważnym ośrodkiem dla polskiego lotnictwa wojskowego. To tu powstał pułk lotniczy, tu szkolono pilotów. Także tych, którzy we wrześniu 1939 r. mieli bronić polskiego nieba. Wielkopolskim eskadrom przyszło bić się u boku oddziałów Armii Poznań do końca, do ostatnich dni bitwy nad Bzurą. Jako jedyne nie zostały odwołane do składów Brygad Pościgowej i Bombowej.
poczytaj.pl
W książce poruszono temat polsko-niemieckich stosunków politycznych i gospodarczych w latach 1989–2005 przez pryzmat zmian, które zachodziły w systemach politycznych Polski i Niemiec w rzeczonym przedziale czasowym. Przedstawiono wpływ otoczenia wewnętrznego i zewnętrznego polskiego i niemieckiego systemu politycznego na działania podejmowane przez decydentów politycznych, a także znaczenie tych działań dla społeczeństw obu państw oraz podmiotów tworzących system międzynarodowy.
poczytaj.pl
– Więc ci powiem: ty i ja oderwaliśmy się od jednej i tej samej gwiazdy – tyś podążyła w stronę światła, ja w mroki ciemności – nas szarpie ku sobie bolesna, nieprzebrana tęsknota – tysiące obcych sił nie pozwala nam się znowu w jedno połączyć – całkiem się z[e] sobą stopić, choć już jesteśmy blisko, bardzo blisko siebie – gdzieś pewno jeszcze na moich drogach ku tobie będę musiał jakieś inne ciała niebieskie w pył rozbić – gdzieś ty jeszcze w jakiejś mgławicy zatoniesz – i na chwilę wieczności się zagubisz – ale to jedno wiem: my się od nowa odnajdziemy, wiecznie tą samą ciężką, bolesną, nieprzebraną tęsknotą ku sobie gnani. S. Przybyszewski, Święty gaj, 1913 O edycji krytycznej Ogólnopolski zespół uczonych pod kierunkiem prof. dr hab. Gabrieli Matuszek-Stec z Wydziału Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego przygotowuje 11-tomową krytyczną edycję Dzieł literackich Stanisława Przybyszewskiego w ramach ministerialnego Narodowego Programu Rozwoju Humanistyki. To edycja długo wyczekiwana. Dzieła zebrane przywódcy polskiego modernizmu nigdy nie ukazały się w języku polskim (w latach 20. XX wieku takie przedsięwzięcie realizował Instytut Wydawniczy „Lektor”, ale śmierć pisarza je przerwała), podczas gdy Niemcy udostępnili w ośmiotomowej edycji niemieckie utwory „genialnego Polaka” w latach 90. XX wieku.
poczytaj.pl