Jedyny w swoim rodzaju album poświęcony perle polskiego renesansu na Wawelskim Wzgórzu - Kaplicy Zygmuntowskiej. Po tym niezwykłym miejscu oprowadza nas ekspert wielu komisji konserwatorskich - prof. Ireneusz Płuska, który opracował i nadzorował konserwację tego cennego obiektu przy pomocy najnowszych metod archeologicznych. W albumie możemy przyglądnąć się z bliska najbardziej znanym zabytkom Kaplicy, zachwycić się jej detalami oraz zajrzeć tam, gdzie na co dzień zwiedzający nie mają wstępu.To niezwykłe mauzoleum Jagiellonów było pierwszą i najwybitniejszą budowlą renesansu włoskiego na północ od Alp. Jego twórca, wybitny architekt i rzeźbiarz z Florencji Bartolomeo Berrecci zatrudnił do jej budowy aż 30 kamieniarzy. W trakcie budowy współpracował z innymi sławnymi rzeźbiarzami: Giovannim Cinim oraz Janem Marią Padovano. Budowla wzniesiona na planie kwadratu symbolizuje łączność między wszechświatem, Stwórcą i naturą. Góra kaplicy nakryta kopułą na podobieństwo nieba z charakterystyczną latarnią ugwieżdżoną rozetami symbolizuje nieśmiertelność. Część dolna mieszcząca ołtarz i nagrobki króla Zygmunta Starego, Zygmunta Augusta i Anny Jagiellonki symbolizuje sferę ziemską. Całą kaplicę Zygmuntowską pokrywa wspaniała, rzeźbiona w piaskowcu dekoracja, nawiązująca do motywów antycznych.
poczytaj.pl
Wobec ogromu zniszczeń, których doznała społeczność żydowska Lublina - tak w odległej przeszłości (zwłaszcza w okresie wojen połowy XVII wieku), jak i w czasie Holokaustu - cmentarz jako całość oraz poszczególne nagrobki, nawet zachowane w małej części, stanowią jedno z ważnych źródeł do dziejów tej społeczności. Inskrypcje nagrobkowe były jednymi z pierwszych źródeł, które rejestrowali i wykorzystywali w swych pracach lokalni historycy żydowscy od XIX wieku. Od tamtej pory zakres badań nad cmentarzem, pojmowanym jako tekst kultury, znacznie się poszerzył, wypracowane zostały specyficzne metody badawcze, w czym niemały udział miał autor tej książki. Ich efektem jest zaprezentowane tu wieloaspektowe ujęcie cmentarza jako całości oraz poszczególnych nagrobków. Książka ta jest także macewą z papieru dla zgładzonego cmentarza.
poczytaj.pl
Reprint. Tom drugi, część czwarta dzieła „Słowianie Zachodni” omawia następujące tematy: Pogaństwo: O nauce i postawach mitologii słowiańskiej. Ubóstwienie przyrody: ogień, woda, rślinność. Wyobrażenia dualistyczne: Białobóg i Czarnobóg, Swarog. Bóstwa słońca i światłości,: Dażbog, Swarożyc, Radogost, Swantewit, Jesse, Jasoń, Trygław, Jarowit, Jaruń, Żywa, Łado, bliźnięta: Lel i Polel, bóstwa pomorskie i serbskie, bóstwa księżyca i ciemności, Weles, Wołos, Dziwana, Dziwica. Bóstwa atmosferyczne: Perun, Stribog, Mokosz, Pogwizd. Ubóstwienie ziemi: Nerta, Izida, Cisa - Ziza, Dziewa, Wanda. Cześć umarłych: ubóstwianie przodków, pojęcie o umarłym i jego duszy, obrzędy pogrzebowe, choanie umarłych, grobowiska i nagrobki pogańskie, wspominki umarłych. Bożnice, chramy - ich urządzenie i dochody. Kapłani. Modlitwy, objaty, wróżba, nabożeństwo. Gody: jaru - wiosny i lata, gody jesienne. Sztuka: 1. Objaśnienie wstępne. 2. Poezja i śpiew. 3. Gędźba: a) Instrumenty dęte. b) Instrumenty strunowe. c) Instrumenty perkusyjne. d) Grajki wędrujące. e) Pogląd na rozwój gędźby słowiańskiej. 4. Pląsy. 5. Sztuki plastyczne. a) Groby i cmentarze pogańskie: b) Zabytki ceramiczne, metaliczne, szklane, kościane i bursztynowe. c) Rzeźbiarstwo. d) Malarstwo. Zakończenie.
poczytaj.pl
W 18. książeczce z cyklu Nauka dla Ciekawych autor Marek Łodziński zabiera nas na wyprawę w poszukiwaniu mineralogicznych skarbów środkowego Kazachstanu. Razem z nim przemierzymy stepy i bezdroża tego bardzo ciekawego, a jednocześnie tak trudnego, wręcz nieprzyjaznego, mało zbadanego i ogromnego obszaru. Zajrzymy do szurfów oraz starych sztolni, poeksplorujemy złoża i wychodnie żył, pospacerujemy hałdami kopalni (także tych nieczynnych), przejdziemy się plażami malowniczych jezior, poznamy zakątki masywów Kent, Kuu i Bektauata, a także zboczymy na tereny byłego poligonu radzieckiego. A wszystko po to, by znaleźć wymarzone minerały, które znajdują się tu w obfitości, a z których warto wymienić choćby dioptazy, turkusy, opale mszyste i prazowe, kryształy, ametysty, malachity i szmaragdy. Niezwykłe znaleziska zrekompensują trudy podróży w palącym słońcu, w czasie której poruszamy się off road pancernym uazem, z rzadka tylko odwiedzając miasta (Karagajły, Karagandę czy Saryszagan), śpimy w namiotach, myjemy wodą wypełniającą granitowe nisze, żywimy m.in. złowionymi w jeziorach rybami i unikamy spotkania z kryjącymi się pod kamieniami skorpionami. Poznamy ciekawych przewodników i ich sposoby na przetrwanie w trudnym terenie, malownicze, choć surowe tereny, a przede wszystkim survival w czystej, choć tak naprawdę brudnej postaci.
poczytaj.pl
Courmayeur. Mont Blanc. Najpiękniejsze trasy hikingowe Wznoszący się na 4810 m n.p.m. Mont Blanc zwyczajowo uznaje się za najwyższy szczyt Europy. Przez wieki był nazywany Górą Przeklętą. Potem stał się Białą Górą i utracił złowrogą reputację. Dziś Mont Blanc jest symbolem, jego nazwa automatycznie przywołuje koncept góry i szczytu. Poza najwyższym wierzchołkiem aż 27 pozostałych głównych szczytów masywu przekracza wysokość 4000 m n.p.m., a dostępu do nich w większości przypadków bronią majestatyczne granitowe ściany i lodowce. WĘDROWANIE DOLINAMI U PODNÓŻY MONT BLANC U stóp masywu ciągną się kilometry szlaków umożliwiających zbliżenie się do tego fascynującego lodowo-skalnego giganta w różnorodny i zindywidualizowany sposób. I tak oto możemy wędrować porośniętymi trawą grzbietami Mont Fortin lub Mont de la Saxe, z których rozpościerają się niesamowite widoki na szczyty grupy Mont Blanc. Spacerować malowniczymi płaskowyżami i korzystać z noclegów, na przykład w schroniskach: Elisabetta, Elena, Bonatti i Bertone, do których dojście jest także w zasięgu rodzin z małymi dziećmi. Możemy również szukać samotności i ciszy, wędrując śladami historii i ciekawostek przyrodniczych w dolinach Val Sapin lub Comba dArminaz, albo wybrać się na bardziej wymagające trasy i zagłębić, choćby w nieznacznym stopniu, w urzekające królestwo masywu Mont Blanc, docierając do schronów: Hess, Rainetto i
poczytaj.pl
Za czasów Zygmunta Starego ukształtował się specyficzny, charakterystyczny dla terenu Rzeczypospolitej, typ renesansowego nagrobka rycerskiego. Problematyka związana z jego powstaniem, rozwojem, ikonografią, znaczeniem dla kultury staropolskiej oraz oddziaływaniem stanowi niezwykle ważną i frapującą przestrzeń w badaniach nad nowożytną sztuką polską. Na naszych ziemiach pierwsze nagrobki w stylu renesansowym powstały na zamówienie wspomnianego króla oraz najwyższych dygnitarzy z jego otoczenia. Monumentalne, przyścienne pomniki, wykonywane niejednokrotnie z cennych odmian skał dekoracyjnych, umieszczane we wnętrzach kościołów stopniowo zastąpiły dużo skromniejsze gotyckie płyty nagrobne montowane w posadzkę. Początkowo dzieła w nowym stylu były wykonywane prawie wyłącznie przez artystów włoskich, tworzących w duchu dojrzałego renesansu, sprowadzonych do Krakowa przez monarchę. Stanowiły one modny, ale w dużym stopniu obcy wtręt na gruncie sztuki polskiej. Dość szybko jednak wrosły w naszą kulturę artystyczną, zaspokajając potrzeby fundatorów, wypełniając różnorodne zadania społeczne. Wnikając w miejscowy grunt dzieła te napełniły się nową, wielowarstwową treścią.
poczytaj.pl
Bornholm - to najbardziej nasłoneczniony skrawek północnej Europy. Na tej niewielkiej duńskiej wyspie można znaleźć zarówno jedne z najpiękniejszych europejskich plaż, jak i potężne granitowe urwiska. Trasy rowerowe oplatające Bornholm pozwalają zobaczyć tajemnicze ryty naskalne i średniowieczne kościoły--twierdze, a malownicze miasteczka portowe zaskakują wręcz śródziemnomorską roślinnością.Słuchając opowieści o trollach i wikingach, chciałoby się tu spędzić całe lato! Może, plaże i wiatr Porty i przystanie Wiatraki i rotundowe kościoły Wycieczki rowerowe Aktywny wypoczynekTravelbook to Twój niezastąpiony towarzysz podróży. Wskaże Ci najważniejsze atrakcje, podpowie, czego szukać poza głównymi szlakami, i wprowadzi w świat miejscowych obyczajów. Znajdziesz w nim opisy najciekawszych regionów i miast, a sprawdzone informacje praktyczne umożliwią staranne zaplanowanie podróży.
poczytaj.pl
A jednak - da się żyć z utratą, po utracie, z bagażem pamięci utraty. tarapaty to wypisy z zaskoczenia i zawodu, gdy świat jednak nie chce się skończyć, choć przecież stracony. Bartosz Sadulski wypowiada zdumienie nieprzekraczalnością tego, co jest (być nieobecną to również być, może nawet wyraźniej i mocniej, bo jak usunąć nieobecność ). Śmierć matki, rozpad miłosnego związku, okruchy i drzazgi w spadku po stracie robią ból, który daje wiedzę (po czym bolejemy). W tarapatach Sadulski wykonuje gesty narracyjne, nakłada maskę ironisty, ale uchyla ją, na szorstko-czuły sposób (pamiętaj słowa matki: po prostu nie). Buduje schron z wierszy, choć w tym pustostanie i ty nie znajdziesz tego, czego szukasz. Gódź się z tym, wypowiedz stracone. Kamieniami rzucaj w rzekę (dlaczego nagrobki są z kamienia, nie z metalu, skoro metal lepszym jest przewodnikiem ) - nie chowaj po kieszeniach, zdobądź się na gniew. To nie my tym razem, przez żałobę trzeba przejść, choć nie da się na sucho i bez strat.Anna Marchewka
poczytaj.pl