<p>Murray N. Rothbard (1926-1995) był człowiekiem wyposażonym jedynie w maszynę do pisania, a stał się inspiracją do globalnej odnowy nauk wolnościowych. Podczas 45 lat pracy, w 25 książkach i tysiącach artykułów, walczył z każdym niszczycielskim trendem poprzedniego wieku — socjalizmem, upaństwowieniem, relatywizmem i scjentyzmem — obudził jednocześnie pasję wolności wśród tysięcy naukowców, dziennikarzy i aktywistów. Ucząc w Nowym Yorku, Las Vegas, Auburn i na konferencjach na całym świecie, Rothbard przewodził renesansowi austriackiej szkoły ekonomii. Inspirował zarówno akademicką jak i masową walkę z wszechwładnym państwem i dworem jego intelektualistów.</p> <p> </p> <p> </p> <p> </p> <p>Ekonomiczny punkt widzenia to zbiór ponad 100 komentarzy autorstwa Murraya N. Rotbarda, poruszających szeroki wachlarz zagadnień. Choć dotyczą one wydarzeń gospodarczych w latach 80. i 90. XX wieku, to w zasadzie nie straciły nic na aktualności, jako że bolesne dla gospodarki skutki państwowego interwencjonizmu są ciągle takie same. Autor w charakterystyczny dla siebie, błyskotliwy sposób demaskuje powszechne wśród ekonomistów błędy, opłakane skutki opieki społecznej i mity na temat różnych rozwiązań politycznych, w tym również w sferze polityki fiskalnej oraz wymiany międzynarodowej, a także opisuje konsekwencje papierowego pieniądza i problemy transformacji ustrojowej w krajach byłego bloku wschodniego. Jest to doskonała lektura dla każdego zainteresowanego ekonomią i polityką gospodarczą, również dla osób dopiero zapoznających się z austriacką szkołą ekonomii i wolnorynkowym spojrzeniem na otaczającą nas rzeczywistość gospodarczą. Dzięki lekkiemu pióru i dowcipnemu stylowi Rothbarda Czytelnik będzie mógł bez problemu zrozumieć funkcjonowanie złożonych mechanizmów współczesnej gospodarki. </p> <p> </p> <p> </p> <p> </p> <p>Richard M. Ebeling: "Książka - podzielona tematycznie - porusza niemal wszystkie istotne dla społeczeństwa problemy polityczne na przestrzeni dekady. [...] Czytając te ponad 100 artykułów, przypomniałem sobie, jak wielki jest mój dług intelektualny wobec Rothbarda i jak dzięki jego pracom na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci bogatsza stała się sprawa wolności."</p> <p> </p> <p> </p> <p> </p> <p>Robert P. Murphy: "W tych kwestiach, w których się z nim zgadzałem, Rothbard wspaniale trafiał w samo sedno, czym od razu do mnie przemawiał. Można to zauważyć w tym zbiorze. Argumenty Rothbarda są nie tylko trafne, ale też ścisłe i bezpośrednie. Ten zbiór pokazuje również ogrom wiedzy Rothbarda. Parafrazując Marka Twaina, im jestem starszy, tym mądrzejszy staje się Murray Rothbard."</p>
Legimi.pl
<p>"Niepoprawny politycznie przewodnik po kapitalizmie" Roberta Murphy’ego to zwięzła książka łącząca w sobie trzy cechy, które sprawiają, że jest to niezbędna lektura dla każdego sympatyka wolnego rynku, jak i dla wszystkich, którzy chcieliby pogłębić swoją wiedzę o funkcjonowaniu gospodarki. Po pierwsze, książka kompetentnie przedstawia podstawowe prawa rządzące gospodarką i pozwala zrozumieć funkcjonowanie np. rynku pracy czy systemu bankowego. Po drugie, robi to w sposób przystępny i atrakcyjny dla czytelnika. Nie jest to typowy podręcznik, ale dzieło napisane żywym językiem – z poczuciem humoru i pełne przykładów z historii. Po trzecie wreszcie, autor nie boi się dyskutować o rzeczach trudnych, przy których nawet radykalni zwolennicy wolnego rynku często ustępują w dyskusji etatystom i widzą sporo miejsca dla dobroczynnej rządowej interwencji. Nie można się więc dziwić, że Ron Paul, wieloletni kongresman i kilkukrotny kandydat na prezydenta Stanów Zjednoczonych, określił książkę Murphy’ego jako „bezcenny wstęp do wolnorynkowej ekonomii”.</p> <p> </p> <p>Murphy odpowiada w swojej książce m.in. na następujące pytania:</p> <p> </p> <p> Jak wolny rynek rozwiązuje problem dyskryminacji na rynku pracy?</p> <p> Dlaczego sprawy antymonopolowe zazwyczaj wytaczają firmy, które przegrywają w wolnej konkurencji?</p> <p> Czy potrzebujemy państwowych regulacji dotyczących bezpieczeństwa pracy i produktów?</p> <p> Jak wolny rynek chroni środowisko i rzadkie zasoby naturalne?</p> <p> Dlaczego MFW i Bank Światowy wcale nie pomagają biednym krajom</p> <p> </p> <p>Arthur Laffer, doradca ekonomiczny prezydenta Ronalda Reagana i twórca słynnej krzywej wpływów podatkowych, po lekturze "Niepoprawnego politycznie przewodnika po kapitalizmie" napisał:</p> <p> </p> <p>„Robert Murphy to jeden z niewielu myślicieli, którzy posiadają zarówno właściwą wiedzę o ekonomii, jak i lekkie pióro. Widać to po jego przewodniku po wolnorynkowym kapitalizmie. Ekonomia nie jest wcale abstrakcyjną i ponurą nauką, służącą torturowaniu studentów. Jest dziedziną niezwykle poważną i mającą podstawowe znaczenie dla przyszłości kraju. Murphy pokazuje w swojej książce, że nie tylko zna teorię, ale też że potrafi ją zastosować do analizy rzeczywistych zjawisk.”</p> <p> </p> <p> </p> <p> </p> <p>O autorze</p> <p> </p> <p>Robert P. Murphy (ur. 1976) to amerykański ekonomista i konsultant związany z austriacką szkołą ekonomii. Tytuł doktora uzyskał na New York University, obecnie jest adiunktem na Texas Tech University. Ponadto współpracuje z licznymi amerykańskimi think-tankami. Dla Institute for Energy Research zajmuje się ekonomiczną analizą zmian klimatu i w swoich publikacjach pokazuje m.in. dlaczego rozwiązania takie jak odg&oac...
Legimi.pl
<p>„O ponadprzeciętności Adama Heydla jako teoretyka ekonomii decyduje jego konsekwentna, bezpardonowa obrona mechanizmu rynkowego; uważał, że najlepiej sprzyja on rozwojowi gospodarczemu wszystkich społeczeństw. w dobie naporu różnych form gospodarowania i natężenia procesów regulowania gospodarki przez państwo, aż do gospodarki dyrektywnie planowanej, postawa A. Heydla była dowodem głębokiego, opartego na naukowej analizie przekonania, które głosił z dużą odwagą. Można więc sądzić, że jego osiągnięcia badawcze byłyby znacznie większe, gdyby nie został zamordowany przez okupanta w wieku zaledwie 48 lat. Nauka polska przedwcześnie utraciła dużego formatu uczonego i nie mniejszego formatu człowieka”.</p> <p> </p> <p>Józef Nowicki, Luminarze polskiej myśli ekonomicznej</p> <p> </p> <p>„Heydel był ortodoksyjnym liberałem [klasycznym] pur sang. Wierzył, że liberalizm to nie tylko obrona warstw mieszczańskich czy ziemiańskich, ale to obrona interesów całego narodu, a przede wszystkim obrona wolności, pokoju, kultury i postępu. Wolność, a ściśle mówiąc, wolność gospodarcza była dla niego magiczną formułką na wszystkie bolączki życia.</p> <p> </p> <p>Trzeba zaznaczyć, że Heydel w liberalizmie widział przede wszystkim te zasady, które mogą zachować i rozwijać kulturę narodu, a wartości kulturalne miały w jego skali wartościowania miejsce pierwsze i naczelne.</p> <p> </p> <p>Czy Heydel był konserwatywnym liberałem? Był nim w ekonomii. Innej ekonomii, poza ekonomiką liberalną, nie uznawał. (...) w stawianiu kwestii bardzo zbliżył się do ekonomisty austriackiego Mises'a, którego wysoko cenił”.</p> <p> </p> <p>Ferdynand Zweig, Adam Heydel (...) [org.]</p> <p> </p> <p>„Prof. Heydel jest dobrze znany naszym Czytelnikom (...). Nie potrzebujemy przypominać ani jego ciętego myślenia, ani wyjątkowych zalet stylisty, ani skrzącego się w jego pracach dowcipu. Heydel łączy w sobie — a jest to rzecz rzadka — wielką wiedzę i zdolności teoretyczne z niezwykle przystępną i jasną formą, lekką, przyjemną, przejrzystą. Cechuje go pociąg do teoretycznych rozważań; on spopularyzował w Polsce najprzód szkołę austrjacką, Mieses'a, Hayek'a, obecnie zaś uprzystępnia nam dzieła najnowszych angielskich teoretyków ekonomji(...). Jego teoretyczne zamiłowania nie przeszkadzają mu jednak wstępować w szranki aktualności i walczyć piórem w rozprawach i artykułach w obronie polityki zdrowego rozsądku, dobrej sprawy, liczne są zwłaszcza jego celne ataki na etatyzm oraz na przeciążenie podatkowe.</p> <p> </p> <p>(...) Jest on znawcą malarstwa, autorem pięknej książki o Jacku Malczewskim. To połączenie tak różnorodnych zainteresowań jest jedną z przyczyn, które czynią jego sylwetkę tak ciekawą i dość w naszych warunkach wyjątkową. a w każdym razie fakt, że ekonomista może się również znać na sztuce, powinie...
Legimi.pl
<p>„O ponadprzeciętności Adama Heydla jako teoretyka ekonomii decyduje jego konsekwentna, bezpardonowa obrona mechanizmu rynkowego; uważał, że najlepiej sprzyja on rozwojowi gospodarczemu wszystkich społeczeństw. w dobie naporu różnych form gospodarowania i natężenia procesów regulowania gospodarki przez państwo, aż do gospodarki dyrektywnie planowanej, postawa A. Heydla była dowodem głębokiego, opartego na naukowej analizie przekonania, które głosił z dużą odwagą. Można więc sądzić, że jego osiągnięcia badawcze byłyby znacznie większe, gdyby nie został zamordowany przez okupanta w wieku zaledwie 48 lat. Nauka polska przedwcześnie utraciła dużego formatu uczonego i nie mniejszego formatu człowieka”. </p> <p>Józef Nowicki, Luminarze polskiej myśli ekonomicznej </p> <p>„Heydel był ortodoksyjnym liberałem [klasycznym] pur sang. Wierzył, że liberalizm to nie tylko obrona warstw mieszczańskich czy ziemiańskich, ale to obrona interesów całego narodu, a przede wszystkim obrona wolności, pokoju, kultury i postępu. Wolność, a ściśle mówiąc, wolność gospodarcza była dla niego magiczną formułką na wszystkie bolączki życia. </p> <p>Trzeba zaznaczyć, że Heydel w liberalizmie widział przede wszystkim te zasady, które mogą zachować i rozwijać kulturę narodu, a wartości kulturalne miały w jego skali wartościowania miejsce pierwsze i naczelne. </p> <p>Czy Heydel był konserwatywnym liberałem? Był nim w ekonomii. Innej ekonomii, poza ekonomiką liberalną, nie uznawał. (...) w stawianiu kwestii bardzo zbliżył się do ekonomisty austriackiego Mises'a, którego wysoko cenił”. </p> <p>Ferdynand Zweig, Adam Heydel (...) [org.] </p> <p>„Prof. Heydel jest dobrze znany naszym Czytelnikom (...). Nie potrzebujemy przypominać ani jego ciętego myślenia, ani wyjątkowych zalet stylisty, ani skrzącego się w jego pracach dowcipu. Heydel łączy w sobie — a jest to rzecz rzadka — wielką wiedzę i zdolności teoretyczne z niezwykle przystępną i jasną formą, lekką, przyjemną, przejrzystą. Cechuje go pociąg do teoretycznych rozważań; on spopularyzował w Polsce najprzód szkołę austrjacką, Mieses'a, Hayek'a, obecnie zaś uprzystępnia nam dzieła najnowszych angielskich teoretyków ekonomji(...). Jego teoretyczne zamiłowania nie przeszkadzają mu jednak wstępować w szranki aktualności i walczyć piórem w rozprawach i artykułach w obronie polityki zdrowego rozsądku, dobrej sprawy, liczne są zwłaszcza jego celne ataki na etatyzm oraz na przeciążenie podatkowe. </p> <p>(...) Jest on znawcą malarstwa, autorem pięknej książki o Jacku Malczewskim. To połączenie tak różnorodnych zainteresowań jest jedną z przyczyn, które czynią jego sylwetkę tak ciekawą i dość w naszych warunkach wyjątkową. a w każdym razie fakt, że ekonomista może się również znać na sztuce, powinien przyczynić się do rozwiązania mitu, że ekonomja jest a...
Legimi.pl
<p style="margin: 0px; padding: 0px 0px 20px; border: 0px; font-variant-numeric: inherit; font-variant-east-asian: inherit; font-stretch: inherit; line-height: inherit; font-family: 'Trebuchet MS', verdana, sans-serif; font-size: 14px; vertical-align: baseline; color: #333333; background-color: #ffffff;"><strong style="margin: 0px; padding: 0px; border: 0px; font-style: inherit; font-variant: inherit; font-stretch: inherit; line-height: inherit; font-family: inherit; vertical-align: baseline;">Wyjątkowe pióro, potężna moc pamięci – książka, która łączy pokolenia.</strong></p> <p style="margin: 0px; padding: 0px 0px 20px; border: 0px; font-variant-numeric: inherit; font-variant-east-asian: inherit; font-stretch: inherit; line-height: inherit; font-family: 'Trebuchet MS', verdana, sans-serif; font-size: 14px; vertical-align: baseline; color: #333333; background-color: #ffffff;"><strong style="margin: 0px; padding: 0px; border: 0px; font-style: inherit; font-variant: inherit; font-stretch: inherit; line-height: inherit; font-family: inherit; vertical-align: baseline;">„W tej opowieści postanowiłem skupić się na mojej miłości do kina, wieloletniej, uwieńczonej najpierw zaręczynami, potem krótkim szczęśliwym pożyciem, wreszcie zdradą, po której nastąpiła separacja.”</strong></p> <p style="margin: 0px; padding: 0px 0px 20px; border: 0px; font-variant-numeric: inherit; font-variant-east-asian: inherit; font-stretch: inherit; line-height: inherit; font-family: 'Trebuchet MS', verdana, sans-serif; font-size: 14px; vertical-align: baseline; color: #333333; background-color: #ffffff;">Jacek Fedorowicz, twórca wielu talentów, jeden z najwybitniejszych polskich satyryków i felietonistów, w nowej książce barwnie opowiada o swojej miłości do filmu i kina.</p> <p style="margin: 0px; padding: 0px 0px 20px; border: 0px; font-variant-numeric: inherit; font-variant-east-asian: inherit; font-stretch: inherit; line-height: inherit; font-family: 'Trebuchet MS', verdana, sans-serif; font-size: 14px; vertical-align: baseline; color: #333333; background-color: #ffffff;">Opisuje jego siermiężne początki w czasach cenzury i kłód rzucanych pod nogi twórcom walczącym o niezależność. Znajdziemy tu mnóstwo środowiskowych smaczków i wyśmienitych anegdot – od opowieści Gustawa Holoubka, przez Zbigniewa Cybulskiego, po Daniela Olbrychskiego. Fedorowicz wspomina, jak Jerzy Kosiński, autor <em style="margin: 0px; padding: 0px; border: 0px; font-variant: inherit; font-weight: inherit; font-stretch: inherit; line-height: inherit; font-family: inherit; vertical-align: baseline;">Malowanego ptaka</em>, miał szansę zostać współwłaścicielem pierwszej na świecie dyskoteki. W Stanisława Bareję nie wierzyło środowisko krytyków filmowych, a jawne wsparcie okazywał mu jedynie Tadeusz Konwicki. Jan Englert miał niecodzienną umiejętność całkowitego zwijania ...
Legimi.pl
<p><span style="caret-color: #252525; color: #252525; font-family: bariol, arial, sans-serif; font-size: 17px; text-align: justify; background-color: #ffffff;">Antologia „Nakręceni na miłość” to zbiór sześciu opowiadań - sześciu autorów. </span></p> <p><span style="caret-color: #252525; color: #252525; font-family: bariol, arial, sans-serif; font-size: 17px; text-align: justify; background-color: #ffffff;">Nietuzinkowi bohaterowie i ich historie, miłość, humor oraz dobre pióro autorów- to wszystko łączy romantyczny Gdańsk. Przedstawione historie obyczajowe zmuszają czytelnika do refleksji nad przemijającym życiem i ulotnością uczuć.</span></p> <p><span style="caret-color: #252525; color: #252525; font-family: bariol, arial, sans-serif; font-size: 17px; text-align: justify; background-color: #ffffff;"> To doskonała książka na długie letnie wieczory.</span></p>
Legimi.pl
<p><span style="background-color: #ffffff; color: #666666; font-family: Boston-SemiBold; font-size: 13px;">Ola poznaje świat w towarzystwie swojego dziadka i anioła Julka. Pierwszy z nich nazywa rzeczy, drugi – kolory. To właśnie kolorami Ola będzie opisywać rzeczywistość, która ją otacza: psa Borutę, życie w przedszkolu czy noc, kiedy ojciec zniknął z domu wywołany przez żołnierza. Mijają powolne zimy i alergiczne wiosny, a za oknem dzieje się historia, której odpryski dolatują czasem do dziewczyny pogrążonej w eksplorowaniu barw i obserwowaniu przyrody.</span></p> <p style="box-sizing: border-box; margin: 0px 0px 20px; color: #666666; font-family: Boston-SemiBold; font-size: 13px; background-color: #ffffff;">Ta debiutancka powieść opowiada o dorastaniu i o Gdańsku z zupełnie nowej perspektywy, jest też zalążkiem niepodrabialnego „Piórkowskiego języka”.</p>
Legimi.pl
<p> <strong>Pierwsza w historii książka o tematyce matematycznej, która zajęła pierwsze miejsce na liście bestsellerów „Sunday Timesa”!</strong></p> <p> Przeczytajcie o zabawnych – a także tragicznych – konsekwencjach matematycznych błędów, pomyłek i niedokładności. Przekonajcie się, co może się zdarzyć, kiedy w rzeczywistym świecie z matematyką coś pójdzie nie tak. „Pi razy oko” to pełna humoru, ciekawostek i anegdot książka napisana przez Matta Parkera – słynnego popularyzatora nauki, znanego z youtube’owych kanałów Stand-Up Maths i Numberphile.</p> <p> Co sprawia, że most zaczynia się kołysać w warunkach, kiedy właśnie nie powinien tego robić? Albo że w tajemniczy sposób rozpływają się w powietrzu miliardy dolarów? Co jest przyczyną wielu katastrof lotniczych i budowlanych? Co prowadzi do zawieszania się wyrafinowanych systemów komputerowych w najmniej odpowiednim momencie? Odpowiedź brzmi: matematyka! A raczej – mówiąc dokładniej – matematyka, z którą w rzeczywistym świecie coś poszło nie tak.</p> <p> Matt Parker nie ma żadnych wątpliwości – cała nasza cywilizacja i codzienne życie opiera się na matematyce – programy komputerowe, finanse, inżynieria i wiele innych dziedzin zawdzięczają swoje istnienie i (na ogół bezproblemowe) działanie właśnie jej. I przez większość czasu matematyka pracuje sobie cichutko za kulisami, nie zwracając na siebie uwagi, aż… pojawia się błąd. Błąd człowieka, który czegoś nie przewidział, czegoś nie dopilnował lub coś nie do końca dobrze zrozumiał lub wdrożył. Wówczas matematyka staje się naprawdę bezlitosna.</p> <p> W książce „Pi razy oko” Matt Parker zabiera czytelnika w niesamowitą podróż po manowcach zastosowań matematyki w naszym życiu – krainie błędów, pomyłek, wpadek i gliczy, które zdarzają się wszędzie, gdzie tylko ktoś kiedyś użył do czegoś jakichkolwiek obliczeń. Internet, big data, znaki uliczne, loterie, kalendarze, osobliwe zbiegi okoliczności, pozornie uczciwe gry losowe, niedokładności w pomiarze czasu, fałszywe slogany reklamowe, arkusze Excela, konwersje jednostek – przekonajcie się, czym grożą błędy popełniane przez ludzi korzystających z matematyki na co dzień, czyli na dobrą sprawę… przez nas wszystkich! Konsekwencje błędów matematycznych bywają zabawne, zadziwiające, ale niestety także tragiczne. O wszystkich Matt Parker pisze wyjątkowo lekkim piórem, z dystansem i charakterystycznym dla siebie poczuciem humoru.</p>
Legimi.pl