Jakub z Paradyża (ok. 1380-1464) był jednym z najwybitniejszych teologów moralistów późnego średniowiecza. Z dziedziną teologii pastoralnej, połączonej z teologią mistyczną, związany jest jego traktat De arte bene moriendi, omawiający zarówno sztukę dobrego życia, jak i łączącą się z nią sztukę umierania. Traktat ten powstał w Erfurcie około 1450 roku, a jego wydania inkunabułowe pojawiły się u schyłku XV wieku w Lipsku (ok. 1492, 1495). Dotąd nie było polskiego przekładu tego dzieła. Publikowane tutaj tłumaczenie oparto na lipskiej edycji z około 1492 roku. Przekład został poprzedzony wstępem, w którym przypomniano życie i dzieło Jakuba z Paradyża, przedstawiono informacje o kształtowaniu się i rozwoju traktatów dotyczących "dobrego umierania", a wreszcie scharakteryzowano De arte bene moriendi Jakuba, przeanalizowano treść i wykorzystanie źródeł (Biblia, tradycje patrystyczna i monastyczna), omówiono styl i zastosowane środki retoryczne. Pozwala to stwierdzić, że wspomniany traktat jest dziełem oryginalnym, wyróżniającym się powiązaniem "sztuki dobrej śmierci" ze "sztuką dobrego życia", zachętą do życia ascetycznego i rezygnacji ze "światowych rozkoszy" oraz zaszczytów, zwróceniem się ku teologii mistycznej.
gloria24.pl
- Wyjeżdzamy na święta w góry! - powiedziała mama. Mania i Tynio mieli niewyraźne miny To świąteczna opowieść, w której znani i lubiani bohaterowie, Mania i Tynio, spędzają święta na Podhalu. Choć na początku nie są przekonani do wyjazdu w góry, to okaże się, że czeka tam na nich mnóstwo atrakcji: stoki narciarskie, Wigilia z góralską kapelą, kulig, Zakopane. Zachwycą się góralskimi tradycjami i pięknem tatrzańskiej przyrody i, co najważniejsze, spędzą ten wyjątkowy czas z bliskimi. Umieszczone na każdej stronie okienka oraz ruchome elementy budzą ciekawość młodego czytelnika, rozwijają wyobraźnię i dostarczają mnóstwo zabawy. Dzieci zajrzą do walizek, zobaczą panoramę Tatr, sprawdzą, jakie upominki kupili bohaterowie. Polecamy też: Boże Narodzenie z Manią i Tyniem
gloria24.pl
Ustawicznie, raz po raz, wiele osób w różnych miejscach prosiło mnie, abym opisał, jak i jakimi sposobami nasz łaskawy i wszechmogący Bóg czuwał nad naszym Towarzystwem, odkąd tylko dał mu początek i zebrał w jedno. Szymon Rodrigues SJ Opowieść jest jak odnaleziona po latach, stara, rodzinna fotografia. Tym cenniejsza, że niepublikowana do tej pory w Polsce i tym ciekawsza, że autorstwa Szymona Rodriguesa (1510-1579) - urodzonego w Portugalii, jednego z dziesięciu pierwszych jezuitów, oryginała, o niezwykle barwnej osobowości, szczerze oddanego współzałożonemu przez siebie Towarzystwu, a jednocześnie - swoim sprzeciwem, nieposłuszeństwem i ekscesami - wielokrotnie przysparzającego temuż Towarzystwu zmartwień i kłopotów. Jego opowieść nie jest tekstem egzaltowanym ani hagiograficznym. To przekaz człowieka będącego u schyłku życia, któremu Opatrzność pozwoliła uczestniczyć w niezwykle doniosłych wydarzeniach i który teraz - w krótkiej i wiernej relacji - opowiada je z właściwą sobie emfazą, ale też z dystansem do samego siebie i nieagresywną, wyważoną oceną innych. Właśnie to oryginalne i osobiste spojrzenie na wydarzenia powszechnie znane pierwszym czytelnikom relacji (na prośbę o. Everarda Mercuriana, ówczesnego Generała Towarzystwa Jezusowego, pisał swój tekst głównie dla jezuitów) czyni opowieść Szymona Rodriguesa szczególnie cenną. To opowieść pisana sercem.
gloria24.pl
Wszystkie stworzenia, które są pod niebem, każde zgodnie ze swą naturą, służą, znają i są posłuszne swemu Stwórcy. (św. Franciszek z Asyżu) Nieprzypadkowo na okładce tegorocznych rozważań „Żyć Ewangelią” znalazł się motyl. Jedno z najdelikatniejszych stworzeń, cieszące ludzkie oko tysiącem kolorów, subtelny zwiastun wiosny, słońca, ciepłych dni i nowego życia. Motyl podróżuje z kwiatka na kwiatek, w poszukiwaniu tych najobfitszych, najsmaczniejszych nektarów. Starajmy się być motylem – wybierać tylko to, co najlepsze, karmić się tym, co nasyci nas na dłużej niż najsmaczniejsza nawet potrawa świata. Przemieszczajmy się z kwiatka na kwiatek, zatrzymując się tylko przy wartościowych nektarach – Słowach Boga. To one są najbardziej pożywnym nektarem. Biblia jest najpożywniejszym „kwiatem”. Tylko systematycznie żywiąc się Słowami Pisma Świętego będziemy w stanie zbliżyć się do poznania Stwórcy. Będziemy takim stworzeniem, o którym mówi św. Franciszek. By ułatwić tę podróż po Słowie Bożym, Misjonarze Krwi Chrystusa już po raz siedemnasty dzielą się własnymi doświadczeniami, przemyśleniami i refleksjami dotyczącymi Ewangelii, starając się wskazać to, co – ich zdaniem – najistotniejsze w nauce Jezusa. Niech te rozważania staną się narzędziem do owocnego karmienia się najpożywniejszym nektarem.
gloria24.pl
Książka jest propozycją tygodniowych rekolekcji ze słynnym kaznodzieją Domu Papieskiego kard. Ranierem Cantalamessą skierowaną głównie do kapłanów, zakonników i kandydatów do kapłaństwa. Rozważania te są bowiem zapisem rekolekcji wygłoszonych dla biskupów amerykańskich w 2019 roku w Chicago. Dotyczą dwóch zasadniczych kwestii istotnych dla kapłana: osobistego uświęcenia, czyli odpowiedzi na pytanie, co to znaczy być z Jezusem, oraz jego działalności duszpasterskiej wyrażającej się w stwierdzeniu iść i głosić. Jak sugeruje tytuł książki, ma on być pasterzem i rybakiem, czyli głosić słowo i udzielać sakramentów tym, którzy trwają w Kościele, oraz szukać tych, którzy są od niego daleko. Ciekawym dodatkiem do treści rekolekcji są katechezy mistagogiczne o Eucharystii.Odbiorcy książki:biskupi, kapłani, zakonnicy i kandydaci do kapłaństwa,wierni świeccy, członkowie instytutów życia konsekrowanego.Dlaczego warto przeczytać tę książkę Książka tchnie radością ewangeliczną autora i daje czytelnikowi okazję do zetknięcia się z oryginalnością jego przepowiadania. Autor wykorzystuje w nim swoje czterdziestoletnie doświadczenie głoszenia słowa Bożego w różnych krajach świata. Ten swoisty podręcznik do ćwiczeń duchowych może zainteresować osoby duchowne i być wykorzystywany podczas rekolekcji dla biskupów, kapłanów i czy zakonników.
gloria24.pl
NIE TRAĆ CZASU, ZACZNIJ KOCHAĆ! Ks. Jan Kaczkowski uczył nas czułości, bliskości i miłości do drugiego człowieka. Jego słowa zawsze trafiały prosto w najdelikatniejsze struny naszej duszy i nierzadko poruszały najgłębiej ukryte lęki i pragnienia. Zdecydowanie za wcześnie zabrakło nam jego mądrego głosu. W nigdy wcześniej nie publikowanych tekstach wręcz każe nam wyjść ze strefy własnego komfortu. Porzucić wieczne czekanie na to, aż spotka nas coś dobrego, i wziąć życie we własne ręce. Piłka jest po naszej stronie - czy odpowiemy na jego propozycję Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
gloria24.pl
Juliana z Norwich jest uważana za jedną z najważniejszych mistyczek i teolożek obok św. Katarzyny ze Sieny i św. Teresy z Ávila. Kiedy w 1373 roku ciężko zachorowała i została opatrzona sakramentami, otrzymała szesnaście objawień dotyczących Męki Pańskiej. Gdy wyzdrowiała, została pustelnicą i zamieszkała w rekluzji przy kościele pw. św. Juliana w Norwich. W swoich Objawieniach Bożej miłości już na pięć wieków przed św. Faustyną Kowalską głosiła światu prawdę o miłosierdziu Ojca znoszącym wszelki grzech, o nadziei zbawienia dla każdego oraz o tym, że Bóg chce, by widziano Go i poszukiwano, by czekano na Niego i pokładano w Nim ufność. Przypomina również wierzącym, że skrucha nas oczyszcza, współczucie przygotowuje, a głęboka tęsknota za Bogiem nas uszlachetnia. Jej pisma mają charakter uniwersalny - nie były kierowane tylko do osób zakonnych, lecz do wszystkich wierzących w Kościele. Jej pogodne i dające otuchę wizje pozostają aktualne i potrzebne szczególnie dzisiaj. Tak jak św. Faustyna mówiła: Jezu, ufam Tobie, tak Juliana wielokrotnie powtarzała za Panem: Wszystko będzie dobrze. Przetłumaczone teksty objawień zostały opatrzone specjalnym komentarzem oraz uzupełnione o katechezę papieża Benedykta XVI, w której napisał: Juliana z Norwich pojęła główne przesłanie dla życia duchowego: Bóg jest miłością, i tylko wtedy, gdy otwieramy się całkowicie i z pełną ufnością na tę miłość ora
gloria24.pl
Gdy słyszymy Ziemia święta lub Ziemia biblijna, zazwyczaj nasze myśli wędrują do współczesnego Izraela i obecnej Autonomii Palestyńskiej. Na tych terenach miało miejsce najwięcej wydarzeń opisanych w Biblii. Jednak każdy czytelnik Pisma Świętego wie, że karty świętej księgi prowadzą nas także po wielu miejscach, które obecnie leżą na terenach Egiptu, Libanu, Syrii, Grecji, Turcji, Włoch, Malty, Iranu, Iraku, Arabii Saudyjskiej czy Jordanii. Niniejsza książka jest zaproszeniem do swoistej, intelektualnej podróży po tych miejscach. W podróż tę wyruszymy wraz z bohaterami biblijnych opowiadań, by lepiej poznać nie tylko historię poszczególnych postaci, ale dostrzec nić Bożego prowadzenia całej ludzkości ku zbawieniu. Obecnie w wielu miejscach związanych z dziejami zbawienia i postaciami biblijnymi wyrosły kościoły, kaplice czy choćby postawiono tam kamienie lub tablice pamiątkowe. Kiedy jednak Jezus wszedł na górę Tabor, nie było tam franciszkańskiego kościoła. Kiedy dźwigał krzyż, nie przepychał się wśród straganów arabskich sklepikarzy. Gdy Abraham wszedł na górę Moria, by ofiarować Izaaka, nie było tam świątyni jerozolimskiej ani muzułmańskich meczetów, a gdy Paweł przybył do Rzymu, nie mógł ochłodzić się w cieniu kolumnady na placu św. Piotra.
gloria24.pl