<p>Sześć lat temu Dewayne Falco stracił ukochanego brata Dustina. Gnębiony poczuciem winy, przez długi czas od wypadku nie chce się do nikogo zbliżyć. Jednak gdy do sąsiedniego domu wprowadza się dawna ukochana brata, a drzwi otwiera jego miniaturowa kopia, wspomnienia wracają. Dewayne uświadamia sobie, że może jeszcze nie wszystko stracone.</p> <p>Sienna Roy kochała Dustina Falco właściwie od zawsze. Chłopak z sąsiedztwa, licealny gwiazdor koszykówki, a przy tym jej najlepszy przyjaciel. Tuż po jego śmierci Sienna dowiaduje się, że jest z nim w ciąży. Niestety dla niej i jej dziecka brakuje miejsca w pogrążonych w żałobie sercach. Teraz, wracając do Sea Breeze, dziewczyna ma wątpliwości czy będzie w stanie wybaczyć rodzinie Falco, która odwróciła się od niej, gdy była w ogromnej potrzebie.</p> <p>Wzruszająca historia prawdziwej miłości.</p> <p> </p>
Legimi.pl
<p style="text-align: justify;"> Czy zalew mrożących krew w żyłach informacji to efekt naszego dostępu do internetu? Wielkie wulkany budzą się na nowo, trzęsienia ziemi niszczą całe miasta. Szaleją tornada i tsunami, zmienia się klimat. Zaczynają się wędrówki ludów, nienormalność staje się normą. Fanatyzm i terroryzm pukają do naszych drzwi. Polityka staje się domeną szaleńców, ekonomia rujnuje całe narody.</p> <p style="text-align: justify;"> Niebo wciąż nas ostrzega. To objawienia, głosy proroków, wizje końca świata, łzy i krew na obrazach. Liczone w tysiącach, jednym głosem zapowiadają czasy ciemności. Są niepokojąco spójne i logiczne.</p> <p style="text-align: justify;"> Apokaliptyczne przestrogi. Kiedy pojawiły się w historii? Czy pierwszy raz w dziejach mamy do czynienia z ich lawiną? Czy mówią o naszych czasach? Czy wiemy, kiedy i gdzie zacznie się Armageddon?</p> <p style="text-align: justify;"> I najważniejsze pytanie: Czy można odwlec wyrok albo go złagodzić? A gdy nadejdzie kres, co zrobić, by przetrwać? Czy Bóg przygotował „miasta ucieczki”?</p> <p style="text-align: justify;"> Jak zachować się w dniach ostatecznych, jak się do nich praktycznie przygotować? Niebo daje odpowiedź. Przeczytaj zanim będzie za późno.</p> <p style="text-align: justify;"> Dodatek specjalny: islamizacja i wizje wojny cywilizacji poprzedzającej dni ostateczne.</p>
Legimi.pl
<b>Que se passe-t-il lorsque deux esprits ne doivent plus faire qu'un ?</b> <br> <br>À toi, l’aîné, <br>Guerrier, courageux et vaillant <br>Fier protecteur de la cité <br>Et de ses enfants <br> <br>Que les Dieux <br>Soient miséricordieux <br>Et t’accordent la paix <br>Celle que tu ne trouveras sans doute jamais <br> <br>À toi, le cadet, <br>À l’amour pur et sincère <br>Seul à pouvoir enfanter <br>Tu deviendras père ou mère <br> <br>Que les Dieux <br>Soient miséricordieux <br>Et t’accordent la fertilité <br>Car sans elle, tu es condamné <br> <br>À toi, le benjamin, <br>Dévoué et polyvalent <br>Savant, artisan, ou médecin <br>Ta famille sera la cité dorénavant <br> <br>Que les Dieux <br>Soient miséricordieux <br>Et t’accordent la compassion <br>Puisses-tu exercer le métier choisi avec passion <br> <br>Que les Dieux protègent et guident, <br>Tous ces enfants au destin scellé <br>Car entre leurs mains frêles et timides <br>Se joue l’avenir du monde entier. <br> <br> <b>Entre dystopie, fantasy et romance, découvrez le premier tome d'une série poignante à l'intrigue menée tambour battant sous la plume d'une auteure pleine d'imagination.</b> <br> <br>EXTRAIT <br> <br>Assise, je caresse l’intérieur de mon poignet gauche et passe mon pouce sur chacune des six lunes noires qui représentent les grands piliers du Royaume. Difficile de les oublier lorsqu’ils sont tatoués sur votre peau. Même si, pour ma part, je n’ai pas besoin d’un aide-mémoire pour m’en rappeler, en particulier aujourd’hui. <br>Le corsage de ma robe me coupe le souffle et m’oblige à me relever. Je me reconnais à peine dans le miroir. Habillée et maquillée de cette façon, je ressemble à l’une de ces poupées que l’on offre aux enfants. Déconcertée, je tourne sur moi-même en guettant mon reflet. Si le vêtement est magnifique, mon visage, lui, paraît terne et fatigué. Mes paupières boursouflées donnent l’impression que mes globes oculaires pourraient sortir à tout moment de leurs orbites, tandis que les cernes bleutés qui creusent mon visage me vieillissent de deux bonnes années. J’ai bien essayé de camoufler le tout à grand coup de poudre irisée et de fards colorés, mais même le maquillage ne réussit pas à dissimuler les signes d’une nuit agitée. Ce n’est pourtant pas faute de m’être couchée tôt. Réveillée au beau milieu de la nuit par un affreux cauchemar, je n’ai réussi à dormir que quatre heures. Même si ce n’était qu’un mauvais rêve, la vision de ma sœur baignant dans son propre sang est restée gravée dans mon cerveau et depuis impossible de retrouver le sommeil. <br> <br>CE QU'EN PENSE LA CRITIQUE <br> <br>Julie Jodts nous plonge de suite dans l'histoire, dans cette société et dans la famille Stender. [...] Les personnages sont extrêmement bien travaillé qu'ils soient principaux ou secondaires. Nous avons des personnages tous différents et tous attachants. - <b>MarjolaineP, <i>Mesliburu</i></b>
Legimi.pl
<b>Un petit garçon pas comme les autres.</b> <br> <br>Parfois, un don est un fardeau et quand on a un rapport particulier avec les projections, cela peut vite devenir dangereux. <br>Après le funeste sort d’Héloïse, Lana de Bel-Air obéit aux menaces de l’Ordre et fait le choix de se retirer du jeu. Hélas, les projections ne dorment jamais. Alors, peu à peu, des phénomènes étranges se multiplient dans la région. Certains sont le fruit du malfaisant Professeur Wilfried Orsey, et Lana ne peut plus les ignorer. En effet, la particularité du jeune garçon concentre toute l’attention du Professeur. Pour ses recherches, ce dernier n’hésite pas à pervertir le but premier de l’Ordre : protéger les vivants. <br>Une vie est un kaléidoscope d’existences rencontrées au fil des jours, et il faut apprendre à distinguer les projections, des vivants. Pour se libérer de leur éternel cycle de souffrance, chacune d’elle veut décharger ses tourments sur une victime, en prélevant son tribut de vie humaine. Nul n’est vraiment préparé à la rencontre de projections et un enfant en fera l’amère expérience. <br> <br> <b>Découvrez sans plus attendre le deuxième volet de la saga fantastique <i>Rémanences</i> et suivez les péripéties d'un petit garçon devenu victime de projections.</b> <br> <br>EXTRAIT <br> <br>Les rayons des roues battaient les herbes folles. Le champ n’avait pas été fauché l’an dernier, l’herbe grasse faisait sa loi. Sébastien possédait une avance confortable d’au moins trente mètres sur Eliott. Fouettées par les pédales, les perles d’eau logées au creux des brins s’envolaient pour mouiller les pattes du pantalon. Mais cela valait mieux qu’une ronce prise dans la chaîne. Eliott peinait comme une âme perdue, Sébastien semblait voler sur son vélo. Si Eliott avait eu la même coupe au bol que son ami, son bloc de cheveux dansant à chaque secousse aurait achevé sa dernière once de dignité. <br>— Allez, attends-moi ! <br>En réponse aux complaintes de son copain, Sébastien tourna la tête pour lui jeter un sourire de sale gosse. <br>— Le dernier arrivé est un nul. C’est moi qui allumerai la clope. <br>Le faux-plat céda la place à une vraie pente, qu’il fallait gravir dans un dernier effort surhumain, en danseuse sur les pédales, à serrer les dents, pour ne pas terminer à pied. Quelques mètres plus haut, la maison de la famille de Sébastien apparaîtrait, à deux cents mètres de là. <br>Ce devait être un grand corps de ferme, rénové il y a déjà trop longtemps. Sous la grisaille, son enduit gris ne donnait envie de rien. Tout autour, un vaste jardin qui ressemblait plus à un pré à vaches qu’à une pelouse digne de ce nom. <br> <br>À PROPOS DE L'AUTEUR <br> <br> <i>Rémanences</i> est une saga de <b>Jonathan Gillot</b>, auteur Haut-Marnais. Après <i>Désordres</i>, un roman aux accents politiques et militaires primé et salué par la critique, Jonathan Gillot crée un univers fantastique. Qui d’autre qu’un scientifique aurait pu aborder le th...
Legimi.pl
<p> Intuicja to coś, czego w jakiś sposób doświadcza każdy z nas: przeczucie, głos wewnętrzny czy szósty zmysł. To instynkt, niezależny od racjonalnej analizy czy myślenia dedukcyjnego. Ale czy możemy aktywnie rozwijać naszą intuicję i uczyć się, jak ją lepiej wykorzystać? Cate Howell wierzy, że tak, i chce pokazać, w jaki sposób.</p> <p> W tej fascynującej książce autorka bada, jak intuicja była częścią filozofii, psychologii, religii i duchowości, od czasów starożytnych do współczesności. Przygląda się także nauce, jaka za tym stoi, i jak nasze doświadczenie w tym zakresie może być opisane w kontekście funkcji mózgu. Przygotowuje również praktyczny siedmiostopniowy program rozwijania intuicji i używania jej do ulepszania codziennego życia, dzięki czemu możemy doświadczyć wzrastającego poczucia piękna, celu i radości.</p> <p> Książka zawiera zestaw praktycznych ćwiczeń i medytacji, które otwierają drzwi do naszego własnego ogrodu intuicji i pozwalają mu zakwitnąć.</p>
Legimi.pl
<p> Jak wyglądałoby twoje życie, gdybyś pokonał ograniczenia i stał się radosną istotą? Co możesz zrobić codziennie, aby odkryć trwały spokój i autentyczną wolność? Kim w ogóle jesteś? Gdzie naprawdę kryje się świadoma tożsamość? <em>Nieskrępowana dusza</em> proponuje nadzwyczaj proste, głęboko intuicyjne odpowiedzi na podstawowe pytania. Być może pierwszy raz wybierasz się w podróż po wewnętrznej przestrzeni albo już podążasz drogą odkrywania siebie – bez względu na miejsce, w którym się znajdujesz, ta książka zmieni twój związek z samym sobą i otaczającą cię rzeczywistością.</p> <p> <em>Nieskrępowana dusza</em> proponuje wędrówkę po obszarze, gdzie łączysz się z myślami i emocjami. Dzięki podróży w głąb osobowości dostrzeżesz przyczyny oraz zmiany różnych energii, których doznajesz. Odkryjesz przy tym proces uwalniania siebie od schematycznych myśli, emocji i pragnień, od energetycznych stanów ograniczających świadomość. Poczujesz, że potrafisz osiągać sferę nieskrępowania. Niniejsza książka oświetli i otworzy ci drzwi do życia w wolności, którym możesz cieszyć się na poziomie fundamentalnego ja.</p> <p> Zdaniem autora możliwe jest, aby przeżywać zwyczajne życie tak radośnie, jak przeżywa się najlepsze chwile wakacyjnego wyjazdu. Wystarczy pozwolić, aby wewnętrzne oraz zewnętrzne konflikty i napięcia po prostu odpływały, a ciało, umysł i serce odprężały się, umożliwiając nam doświadczanie w spokoju tego, co jest. Radość, piękno i miłość istnieją w nas od zawsze i na zawsze. Swoboda i ekstaza dostępne są poza neurotycznym umysłem. Ta głębia – nieskrępowana dusza – koi, wyzwala i przywraca życiu. Oddając władzę nad światem mądrej, świadomej jaźni, zyskujemy inną perspektywę. Być może tego właśnie potrzebujemy najbardziej, nie tylko w sferze osobistej, ale także – nade wszystko! – globalnej. Nowy stan świadomości to nadzieja na niezniszczalne dobro dla nas wszystkich.</p> <p> <strong>Renata Arendt-Dziurdzikowska, trenerka rozwoju osobistego, certyfikowana coach, dziennikarka, autorka książek</strong></p> <p> Nasze mózgi nastawione są na przetrwanie. Czasy, gdy groziło nam realne niebezpieczeństwo ze strony mieszkającego obok plemienia czy drapieżnych zwierząt minęły. Pomimo to większość ludzi nadal żyje w nieustannym lęku przed życiem. A gdybyś potrafił się zdystansować od swojego racjonalnego umysłu, oddychał swobodnie i zaczął doświadczać życia, zamiast je nieustannie kontrolować? Jeśli ta perspektywa wydaje ci się atrakcyjna, to Michael A. Singer w klarowny sposób wyjaśni ci, jak stać się swoim zewnętrznym obserwatorem, czym jest niedualne myślenie, energia i jak nią dobrze zarządzać, by uzyskać (odzyskać) wolność duchową.</p> <p> <strong>Katarzyna Elżbieta Mikrut, twórczyni Strefy Uwalniania Uwolnij.com, coach, trener inter- i intrapersonalny, provider TRE®, facylitator Horse Assisted Education</strong></p> <p> Wśród książek poruszających tematykę duchowości i procesu odkrywania jaźni rzadko zdarza się pozycja, której a...
Legimi.pl
<p>Tygrys, naprawdę tygrys. Trupioblada twarz matki. Xin z ojcem patrzyli przez szpary między deskami – jeden potężny tygrys w kolorze ognia i dwa tygryski. Rodzina dzików przytuliła się do siebie i zbiła w pokrytą szczeciną kulę.</p> <p>– To tygrysica! – matce szczękały zęby.</p> <p>Ulewa. Kołysząca ogonem tygrysica ryknęła znienacka w stronę dzików, zrobiła kilka kroków w lewo, potem w prawo, jakby się zastanawiała. Odyniec i locha opuścili głowy zasłaniając małe, tak napięci, jakby lada chwila mieli eksplodować. Tygryski, jak dwa kłębuszki ognia, zaczęły biec w stronę domu, może chciały schować się przed deszczem.</p> <p>Wielkością przypominały domowe koty.</p> <p>– Chcę je! – zawołał z radością Xin.</p> <p>Nie wiadomo kiedy wybiegł przez tylne drzwi i popędził w kierunku tygrysków.</p> <p> </p> <p>Oprócz zabaw strukturą i narracją Ng Kim Chew oferuje czytelnikowi atmosferę thrillera i horroru, podróż do miejsc obcych i strasznych. Groźna jest przyroda, zwierzęta i ludzie, bohaterowie skrywają sekrety, akcja toczy się w domach na uboczu, odległych plantacjach, zapomnianych cmentarzach. Opisuje to wszystko pięknym, bogatym językiem, nie bojąc się zabaw konwencją, zaskakujących metafor i ciekawych zabiegów stylistycznych.</p> <p> </p> <p>Ng Kim Chew (w świecie chińskojęzycznym znany jako 黃錦樹 Huang Jinshu) jest Chińczykiem urodzonym w Malezji, obecnie mieszkającym na Tajwanie.</p>
Legimi.pl
<p style="text-align: left;"><span style="font-size: 9pt; font-family: Arial;" data-sheets-value="{"1":2,"2":"-Jedźże prędzej, do stu piorunów! Trzy ruble napiwku! - wrzeszczał Rostow jak opętany, o kilka kroków od pałacu, jak gdyby nie miał już nigdy dojechać. Sanie skręciły w prawo i zatrzymały się przed gankiem. Rostow poznał natychmiast gzyms obłupany, słupek kamienny wysunięty aż na chodnik, i wyskoczył z sanek, zanim te się zatrzymały. Jednym susem był już na górze, przeskakując po trzy schody na raz. Pałac wyglądał na pozór tak samo zimno i spokojnie jak dawniej. Cóż te mury obchodziło, czy kto z nich wyjeżdżał, czy powracał? W sieni nie zastał nikogo. - Wielki Boże! czy wydarzyło się u nas jakie nieszczęście? - pomyślał Rostow z dziwnym serca ściśnieniem. Zatrzymał się w pół drogi, a za chwilę popędził dalej po schodach nierównych, zużytych, wydeptanych, które znał na wylot. - Ta sama klamka u drzwi, wiecznie brudna i skrzywiona, czym mama tak się irytuje... Ach! otóż i przedpokój!... (Fragment)"}" data-sheets-userformat="{"2":15233,"3":{"1":0},"10":2,"11":0,"12":0,"14":[null,2,0],"15":"Arial","16":9}">-Jedźże prędzej, do stu piorunów! Trzy ruble napiwku! - wrzeszczał Rostow jak opętany, o kilka kroków od pałacu, jak gdyby nie miał już nigdy dojechać. Sanie skręciły w prawo i zatrzymały się przed gankiem. Rostow poznał natychmiast gzyms obłupany, słupek kamienny wysunięty aż na chodnik, i wyskoczył z sanek, zanim te się zatrzymały. Jednym susem był już na górze, przeskakując po trzy schody na raz. Pałac wyglądał na pozór tak samo zimno i spokojnie jak dawniej. Cóż te mury obchodziło, czy kto z nich wyjeżdżał, czy powracał? W sieni nie zastał nikogo. - Wielki Boże! czy wydarzyło się u nas jakie nieszczęście? - pomyślał Rostow z dziwnym serca ściśnieniem. Zatrzymał się w pół drogi, a za chwilę popędził dalej po schodach nierównych, zużytych, wydeptanych, które znał na wylot. - Ta sama klamka u drzwi, wiecznie brudna i skrzywiona, czym mama tak się irytuje... Ach! otóż i przedpokój!... (Fragment)</span></p> <p style="text-align: left;"><span style="font-size: 9pt; font-family: Arial;" data-sheets-value="{"1":2,"2":"-Jedźże prędzej, do stu piorunów! Trzy ruble napiwku! - wrzeszczał Rostow jak opętany, o kilka kroków od pałacu, jak gdyby nie miał już nigdy dojechać. Sanie skręciły w prawo i zatrzymały się przed gankiem. Rostow poznał natychmiast gzyms obłupany, słupek kamienny wysunięty aż na chodnik, i wyskoczył z sanek, zanim te się zatrzymały. Jednym susem był już na górze, przeskakując po trzy schody na raz. Pałac wyglądał na pozór tak samo zimno i spokojnie jak dawniej. Cóż te mury obchodziło, czy kto ...
Legimi.pl