<p>The cold drizzle made Plymouth unhappy, and it was with a sigh of relief that Bruce Carey exchanged the greasy, dirty platform of North Road Station for the warm, well-lit comfort of a first-class night mail coupe for London. At first he thought that he would have a car, but when the train was getting ready to start, a man jumped into it and fell on the seat opposite Bruce. He was breathing heavily, as if running, and Bruce, looking at him, was struck by the expression on his face.</p>
Legimi.pl
<p class="MsoNormal">Pierwsza część serii już w maju powróci w odświezonej wersji. </p> <p class="MsoNormal">Drzwi do mojego życia są zamknięte. Nie tylko dla innych, ale także dla mnie samej. </p> <p class="MsoNormal">Jestem Corinne Adams i nie wiedziałam, jak bardzo potrzebuję pomocy, dopóki ktoś nie wyciągnął do mnie ręki… To właśnie wtedy obudziły się wszystkie potwory, które czekały w uśpieniu na odpowiedni moment.</p> <p class="MsoNormal"> Jak wygląda superbohater w świecie realnym? Jest wysoki, wysportowany, lubi pływać w lodowatym jeziorze i pilotuje śmigłowiec ratunkowy. Bez wahania niesie pomoc, kocha adrenalinę i uwielbienie, jakim darzą go mieszkańcy alpejskiej wioski. </p> <p class="MsoNormal">Jestem Hans Fischer i nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych. A przynajmniej do momentu pojawienia się tej dziewczyny. Jest niegrzeczna, sarkastyczna, zamknięta w sobie, tak potwornie irytująca i... pełna tajemnic. </p> <p class="MsoNormal">Sądziłem, że wiem wszystko o ratowaniu, ale to właśnie przy niej rozpoczął się mój egzamin na bycie prawdziwym bohaterem.</p>
Legimi.pl
<p class="MsoNormal">Drzwi do mojego życia są zamknięte. Nie tylko dla innych, ale także dla mnie samej. </p> <p class="MsoNormal">Jestem Corinne Adams i nie wiedziałam, jak bardzo potrzebuję pomocy, dopóki ktoś nie wyciągnął do mnie ręki… To właśnie wtedy obudziły się wszystkie potwory, które czekały w uśpieniu na odpowiedni moment.</p> <p class="MsoNormal"> Jak wygląda superbohater w świecie realnym? Jest wysoki, wysportowany, lubi pływać w lodowatym jeziorze i pilotuje śmigłowiec ratunkowy. Bez wahania niesie pomoc, kocha adrenalinę i uwielbienie, jakim darzą go mieszkańcy alpejskiej wioski. </p> <p class="MsoNormal">Jestem Hans Fischer i nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych. A przynajmniej do momentu pojawienia się tej dziewczyny. Jest niegrzeczna, sarkastyczna, zamknięta w sobie, tak potwornie irytująca i... pełna tajemnic. </p> <p class="MsoNormal">Sądziłem, że wiem wszystko o ratowaniu, ale to właśnie przy niej rozpoczął się mój egzamin na bycie prawdziwym bohaterem.</p>
Legimi.pl
<b>Récit dans le contexte de la prise de Toulon par les Anglais</b> <br> <br>A Barjols, la diligence attendait, prête à partir. Suspendu à une chaîne, un pauvre quinquet diluait la pénombre ; sous sa lueur parcimonieuse parut, gracieuse dans une witzchoura de coupe sobre, une jeune femme. Le capuchon doublé de fourrure formait une auréole neigeuse autour de l’ovale irréprochable de son visage que des yeux limpides illuminaient. <br>Soulevant ses doigts fins chargés de bagues, la belle matinale s’adressa à Julien : <br>- Auriez-vous l’obligeance de m’aider à monter dans cette voiture ? ». <br> <br>Davantage par amour pour la séduisante Marion que par conviction politique, Julien s’engagera dans un complot contre Napoléon, destiné à ouvrir les villes de Toulon et Marseille aux Anglais, alors maîtres de la Méditerranée. Il côtoiera Paul François Barras, entre Fox-Amphoux et les Aygalades, dans la cité phocéenne, le général Guidal et d’autres personnages fantasques, prêts à jouer leur vie pour renverser l’Empire... <br>Il rencontrera l’ex-roi d’Espagne Charles IV, puis l’Amiral Cotton, commandant l’escadre anglaise stationnée devant Marseille… <br>Après une incarcération au bagne de Toulon où il connaîtra les affres de la vie quotidienne des prisonniers, il mesurera progressivement comment l’efficace police de Napoléon mettra en échec la conspiration. Les rêves de conquête s’étioleront. Ainsi s’effondreront les « moulins de papier »… <br> <br> <b>Un roman historique palpitant qui emporte le lecteur en plein coeur de l'époque napoléonienne</b> <br> <br>EXTRAIT <br> <br>Julien se hâtait le long des venelles tortueuses où traînaient des enfants en guenilles. Sur les boulevards, il chercha Marion : en toute jeune femme drapée dans un châle, ou trottinant sous un esprit à plume, il crut la reconnaître. Frémissements, enchantements fugaces, illusions… La jolie Barjolaise avait disparue. <br>Après des heures de prospection inutile, il déambula jusqu’à la mer. Lissées par le vent, de gigantesques élytres opalins gonflaient au-dessus des flots tumultueux. L’eau projetait son écume avec des bruits de verre contre les rochers bleuâtres, les digues, les ventres rebondis des navires, luisants comme des crabes. <br> <br>À PROPOS DE L'AUTEUR <br> <br>Peintre, poète et écrivain, grand voyageur, <b>Alain Billy</b>, originaire du Var, a été directeur d’Instituts Français en Algérie (Tlemcen), en Indonésie (Yogyakarta), en Grèce (Thessalonique), au Maroc (Oujda et Essaouira). <br>Auteur multiforme, il a édité sept romans aux éditions Fleuve Noir, trois romans aux éditions Albin Michel, un roman aux éditions Belfond, un roman aux éditions Baie des Anges, un recueil de textes et dessins aux Éditions Parole, un conte pour enfants aux Éditions Temps Parallèle, deux livres de voyage aux Éditions Anako, cinq ouvrages de poésie… <br> <i>Les moulins de papier</i> le ramènent dans le passé et dans sa région.
Legimi.pl
<p>Ludzie przybywają do Nowego Jorku w poszukiwaniu magii i nic ich nie przekona, że jej tam nie ma. Charles Thomas Tester żyje z naciągania frajerów. Kantuje mieszkańców Harlemu, Flushing Meadow i Red Hook, żeby zapewnić sobie i ojcu dach nad głową i coś do jedzenia. Wie, że odpowiednio dobrany garnitur potrafi rzucić silny czar, a futerał na gitarę zapewnia mu niewidzialność. Zdaje sobie również sprawę, że wypisana na jego skórze klątwa przyciąga uwagę zamożnych białych i posłusznych im gliniarzy. Kiedy jednak dostarcza okultystyczną książkę samotnej czarownicy mieszkającej w sercu Queens, otwiera drzwi do królestwa prawdziwej magii i przyciąga uwagę istot, których lepiej byłoby nie budzić. W Brooklynie zanosi się na burzę, która może pochłonąć świat. Czy Czarny Tom dożyje chwili, w której burza się rozpęta?</p> <p>Osadzona w Nowym Jorku czasów Jazz Age nowelka LaValle'a o czarownikach i kanciarzach to doskonały przykład na to, jak może – i powinna – wyglądać weird fiction. – Laird Barron, autor The Beautiful Thing That Awaits Us All</p> <p>Tętniąca gniewem, pisana z pasją. – The New York Times Book Review</p>
Legimi.pl
<b>Se construire et se redécouvrir...</b> <br> <br>Tandis que Hissa apprend petit à petit à aimer de nouveau la vie, Rayan remet ses sentiments en question. Est-il sûr d’aimer la bonne personne ? Pourra-t-il un jour accomplir son rêve de famille unie avec Crystal ? <br>Ana, quant à elle, est terrifiée par les sentiments puissants qui la ravagent depuis plusieurs mois... Marc, de son côté, est prêt à tout pour accueillir encore plus de lumière dans son quotidien. <br>Tous les quatre arriveront-ils à laisser le passé derrière eux, et à s’autoriser le bonheur, ensemble ? <br> <br> <b>Retrouvez les personnages attachants de Laurence Koëss, dans ce deuxième tome attendrissant de la saga À travers les silences.</b> <br> <br>CE QU'EN PENSE LA CRITIQUE <br> <br>" J'ai adoré retrouver la plume magnifique de Laurence, une bienveillance et une gentillesse ressort de ses écrits." - <b>Livres2Nana </b>sur <i>Instagram<br></i> <i><br></i>"Une très jolie aventure humaine." - <b>Petiteplume13</b> sur <i>Instagram</i> <br> <br>EXTRAIT <br> <br>Cette douceur parfumée la replongeait à chaque fois dans son enfance heureuse avec ses parents, dans les câlins maternels et l'affection paternelle. <br>— Tu sens bon, ma fille ! Ma merveilleuse Hissa, lui disait souvent son père d'une voix chaleureuse en respirant l'odeur familière de ses cheveux. <br>Tout à coup, c'est celle d'Antoine, sortie tout droit des enfers, qu'elle entendit lui balancer à la figure que la coupe Jackson five était démodée depuis les années 90 et que cette odeur était immonde. <br>Cette intrusion dans ses souvenirs heureux lui glaça le sang. <br> <br>À PROPOS DE L'AUTEURE <br> <br>Après avoir travaillé comme infographiste et dans la jeunesse, <b>Laurence Koëss</b> se consacre actuellement à sa famille et à sa passion : la lecture. Depuis deux ans, elle se lance dans l’écriture de romances contemporaines et de comédies romantiques feel-good. <i>À travers les silences</i> est sa première trilogie publiée chez les éditions Feel So Good.
Legimi.pl
<p>Dwunastoletni Łukasz wyjeżdża z mamą samochodem na wymarzone wakacje. Mają wypadek, po którym chłopiec trafia do szpitala, a stamtąd do pensjonatu swojej ciotki w niewielkim nadmorskim miasteczku. Nie potrafi przystosować się do nowego życia – nie dogaduje się ani z ciotką, ani z innymi dziećmi. Czuje się samotny i marzy, by wyrwać się z obcego mu miejsca. Przypadkowo odkrywa, że niebieskie drzwi w starym pensjonacie można otworzyć tak, by zaprowadziły go do innego świata. Baśniowego, tajemniczego i na pozór przyjaznego, choć Łukasz szybko się przekona, że tylko do czasu...</p> <p>„Za niebieskimi drzwiami” Marcina Szczygielskiego to – podobnie jak „Omega” i „Czarny Młyn” (ukaże się w marcu 2011 r.) tego samego autora – książka dla młodzieży. Można ją nazwać powieścią przygodową czy obyczajową, choć znajdziemy w niej też liczne motywy znane z literatury science fiction i horrorów. Niezwykle precyzyjnie jest w niej budowane napięcie – prosta na początku fabuła obfituje w nieoczekiwane zwroty, nic też nie zapowiada zaskakującego finału…</p> <p>Równie ważne jak pochłaniająca czytelnika akcja jest jednak to, że książka tak wyraziście mówi o emocjach współczesnych nastolatków – ich samotności, marzeniach, wyborach – oraz nieumiejętności budowania relacji zarówno z rówieśnikami, jak i z najbliższą rodziną. To także historia poszukiwania ojca, którego Łukasz nigdy nie poznał, a za którym tęsknił przez całe swoje dwunastoletnie życie.</p>
Legimi.pl
<p>Powraca świat Alicji. Znów stado zaprzyjaźnionych osób pęta się po cudownym ogródku i kulinarnie szaleje w kuchni. A gospodyni jak zwykle otwiera drzwi przed każdym, częstuje jajkiem na śniadanie, wypija niezmierzone ilości kawy i zabrania zaglądać do lodówki. Nawet do wiecznie głodnego Marianka demonstruje autentyczna słabość. I oto wizyta nowej pary przynosi obrzydliwość w powietrzu. On - oblizuje łyżki i widelce, rzuca się na szyję nowo poznanych dam, zżera robaczki ze stołu i udaje, że zna się na winach...Ona - kamiennie milczy, ostrożnie chodzi i podobno umiera z miłości do niego. A gdy on nie wraca z pewnej wycieczki, interesuje się tym nawet pan Muldgaard... </p>
Legimi.pl