Dworzec. Ktoś przeraźliwie krzyczy. Jacyś ludzie o twarzach upiorów chwytają moje rodzeństwo i wrzucają do bydlęcych wagonów. Na peronie leży w kałuży krwi noworodek. Malutka dziewczynka, córeczka naszych sąsiadów. Wszystko płonie. Z głośników słychać przeraźliwe słowa: „Stacja Sybir”. Uderza we mnie tłum ludzkich szkieletów. Spadam na szyny. Pragnę uciec przed pędzącym pociągiem, który jest coraz bliżej i bliżej. Ciało odmawia posłuszeństwa. Paraliżuje mnie strach. Gwizd maszyny wyrywa mnie ze snu. Jeszcze słyszę wycie ludzi i pociągu, jeszcze widzę krew i twarze demonów. Wracam z piekła, które wciąż żyje w moich snach. Mówię sobie: Już dobrze, to tylko sen, zły sen. Znów zasypiam, śnię głód, którego „tam” doświadczyłam. Budzi mnie mój własny krzyk. Już nie zasnę tej nocy. Będę do świtu palić światło, będę czytać, będę się modlić. Będę złościć się na samą siebie, że po sześćdziesięciu latach wciąż boję się ciemności. Dlaczego nie potrafię otrząsnąć się z przeszłości Tak rozpoczyna się historia Heni, która pewnej zimowej soboty 1940 roku została brutalnie wyrwana z domu i z dziewczęcych marzeń o pięknym życiu. Ludzie o twarzach upiorów przepędzili ją przez kolejne stacje życia, coraz dalej i dalej od rodzinnych stron, a potem i od tych, których kochała.
poczytaj.pl
<p style="margin: 15px 0px; color: #777777; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 13px; background-color: #f7f7f9;"><span style="font-family: arial, helvetica, sans-serif; font-size: medium;">Martin Vrána dorasta na ostrawskim blokowisku w ponurych czasach realnego socjalizmu, nowa rzeczywistość lat dziewięćdziesi<span style="line-height: 1.3em;">ątych okazuje się jednak niewiele radośniejsza...</span></span></p> <p style="margin: 15px 0px; color: #777777; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 13px; background-color: #f7f7f9;"><span style="font-family: arial, helvetica, sans-serif; font-size: medium;"><em style="color: #555555;"><span style="line-height: 1.3em;">Kto nam kazał tu żyć? Tu, wśród krzaków, których ogołocone gałęzie przyodziały się teraz w strzępy plastikowych worków. Tu, gdzie płaty metalu krusz</span><span style="line-height: 1.3em;">ą się od rdzy, gdzie żelazo jest zmęczone, barierka wygięta, szyny puste, domy zamknięte, okna mętne i brudne od nieprzyjaznych spojrzeń i ci</span><span style="line-height: 1.3em;">ągłego gapienia się na niskie niebo, z którego s</span><span style="line-height: 1.3em;">ączy się paskudna marcowa mżawka.</span></em></span></p> <p style="margin: 15px 0px; color: #777777; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 13px; background-color: #f7f7f9;"><span style="font-family: arial, helvetica, sans-serif; font-size: medium;"><span style="line-height: 1.3em;">Martina i innych bohaterów</span><span style="line-height: 1.3em;"> ksi</span><span style="line-height: 1.3em;">ążki Którędy szedł anioł spotykamy w przełomowych dla nich momentach, kiedy wszystko, na czym opierali swoje dotychczasowe życie, nagle zostaje podane w w</span><span style="line-height: 1.3em;">ątpliwość.</span></span></p> <p style="margin: 15px 0px; color: #777777; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 13px; background-color: #f7f7f9;"><span style="font-family: arial, helvetica, sans-serif; font-size: medium;"><span style="line-height: 1.3em;">Bohaterowie powieści, zwyczajni ludzie, nierzadko ciężko doświadczeni przez los, zabieraj</span><span style="line-height: 1.3em;">ą nas w świat pełen surowego piękna, melancholijnych i ciemnych, jakby wiecznie przyprószonych sadz</span><span style="line-height: 1.3em;">ą obrazów górniczego miasta. Świat przerażaj</span><span style="line-height: 1.3em;">ący i pusty, a jednak - zdaje się mówić Balabán - stworzony po to, by się w nim zadomowić. Mimo wszystko.</span></span></p> <p style="margin: 15px 0px; color: #777777; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 13px; background-color: #f7f7f9;"><span style="font-family: arial, helvetica, sans-serif; font-size: medium;"><span style="color: #000000;"><em style="color: #555555;">Którędy </em></span><span style="color: #000000;"><em style="color: #555555;">szedł </em>...
Legimi.pl
<p><span style="color: #0d0d0d; font-family: Roboto, Noto, sans-serif; font-size: 15px; white-space: pre-wrap; background-color: #ffffff;">Kiedy zamknięta pętlica kolejowa między Orszawą a Byliczem znika z mapy codziennego ruchu, wydaje się, że nic już nie może się tam wydarzyć. A jednak... W miejsce pozornie martwe powraca stary konduktor, Szymon Wawera – inwalida, marzyciel, strażnik wspomnień. Choć nikt nie rozumie jego wyboru, on wie, że linia nadal żyje — szyny szeptają, przestrzeń pamięta.</span></p> <p><span style="color: #0d0d0d; font-family: Roboto, Noto, sans-serif; font-size: 15px; white-space: pre-wrap; background-color: #ffffff;">W tej nastrojowej i przejmującej balladzie kolejowej, Stefan Grabiński – mistrz polskiej grozy i ojciec „kolejowego weird fiction” – snuje opowieść o tęsknocie, poświęceniu i granicy między rzeczywistością a metafizycznym snem. Czy istnieją miejsca, które nie pozwalają o sobie zapomnieć?</span></p>
Legimi.pl
<p>Kiedy zamknięta pętlica kolejowa między Orszawą a Byliczem znika z mapy codziennego ruchu, wydaje się, że nic już nie może się tam wydarzyć. A jednak... W miejsce pozornie martwe powraca stary konduktor, Szymon Wawera – inwalida, marzyciel, strażnik wspomnień. Choć nikt nie rozumie jego wyboru, on wie, że linia nadal żyje — szyny szeptają, przestrzeń pamięta.</p> <p> </p> <p>W tej nastrojowej i przejmującej balladzie kolejowej, Stefan Grabiński – mistrz polskiej grozy i ojciec „kolejowego weird fiction” – snuje opowieść o tęsknocie, poświęceniu i granicy między rzeczywistością a metafizycznym snem. Czy istnieją miejsca, które nie pozwalają o sobie zapomnieć?</p>
Legimi.pl
<p><span style="color: #0d0d0d; font-family: Roboto, Noto, sans-serif; font-size: 15px; white-space: pre-wrap; background-color: #ffffff;">Późną, deszczową nocą ekspresowy pociąg mknie z Paryża do Madrytu, przecinając przestrzeń z niepokojącą siłą i uporem. W jednym z przedziałów samotnie podróżuje Tadeusz Szygoń — człowiek, którego życie naznaczone jest tajemniczymi, bezwiednymi ucieczkami w nieznane. Gdy do jego przedziału wkracza osobliwy konduktor, zwykła podróż przeradza się w metafizyczną konfrontację z niepojętym. Czym naprawdę jest ruch? I kto lub co nim włada? Prowokująca i niepokojąca opowieść mistrza polskiej grozy, w której kolejowe szyny prowadzą wprost ku otchłaniom ludzkiej świadomości — i dalej.</span></p>
Legimi.pl
<p><span style="color: #0d0d0d; font-family: Roboto, Noto, sans-serif; font-size: 15px; white-space: pre-wrap; background-color: #ffffff;">Późną, deszczową nocą ekspresowy pociąg mknie z Paryża do Madrytu, przecinając przestrzeń z niepokojącą siłą i uporem. W jednym z przedziałów samotnie podróżuje Tadeusz Szygoń — człowiek, którego życie naznaczone jest tajemniczymi, bezwiednymi ucieczkami w nieznane. Gdy do jego przedziału wkracza osobliwy konduktor, zwykła podróż przeradza się w metafizyczną konfrontację z niepojętym. Czym naprawdę jest ruch? I kto lub co nim włada? Prowokująca i niepokojąca opowieść mistrza polskiej grozy, w której kolejowe szyny prowadzą wprost ku otchłaniom ludzkiej świadomości — i dalej.</span></p>
Legimi.pl
<p>Zestaw szyn montażowych dla J-1~11KVA UPS</p>
kakto.pl (PL)
<p><b>Zestaw szyn Synology RKS-02</b></p> <ul><li>Przesuwane szyny do montażu w szafie serwerowej Synology do montażu w szafie</li> <li>Zestaw szyn Synology RKS-02 umożliwia łatwy dostęp konserwacyjny do modeli Synology do montażu w szafie. RKS-02 jest objęty roczną ograniczoną gwarancją firmy Synology.</li> </ul>
kakto.pl (PL)